Sport i Pieniądze #33: curling walczy o swoje
W świątecznej odsłonie cyklu „Sport i Pieniądze” przyglądamy się trzem dyscyplinom sportu – piłce nożnej, szachom i curlingowi.
Decydujące etapy STS Pucharu Polski
W trakcie tego tygodnia poznamy finalistów STS Pucharu Polski 2025/2026. W środę Zawisza Bydgoszcz podejmie Górnika Zabrze, natomiast w czwartek Raków Częstochowa zagra u siebie z GKS Katowice. Stawką jest wyprawa 2 maja na PGE Narodowy, ale także ogromne pieniądze.
Dwóm zespołom, które pożegnają się z rozgrywkami na etapie najlepsze czwórki, Polski Związek Piłki Nożnej wypłaci po 380 tys. złotych. Awans do finału będzie natomiast oznaczał co najmniej milion złotych w kieszeni.
Co najmniej, ponieważ tę kwotę otrzyma przegrany finalista. Drużyna, która odniesie triumf, zarobi natomiast 5 milionów złotych.
Katowice areną mistrzostw Europy w szachach
Od 7 do 19 kwietnia w Katowicach będą rozgrywane mistrzostwa Europy w szachach. Wydarzenie to jest nie tylko bardzo prestiżowe, ale także napakowane solidnymi nagrodami finansowymi.
Łączna pula przeznaczona do wypłacenia szachistom podczas turnieju w Polsce wynosi 100 tys. euro. Jak informują organizatorzy, aż jedna piąta z tego budżetu, czyli 20 tys. euro, trafi na kontro zwycięzcy. Pozostałe pieniądze zostaną podzielone pomiędzy najlepszych zawodników.
Dodatkowo czołowi zawodnicy zakwalifikują się do Pucharu Świata FIDE. Oznacza to też przejście do innej ligi pod kątem finansowym, gdyż tam łączna pula nagród opiewa na niemal 2 mln dolarów.
Curling się rozwija
Jak informuje Reuters, curling kuje żelazo póki gorące. Na fali wzrostu popularności tego dość niszowego sportu po zimowych igrzyskach olimpijskich, utworzono pierwszą profesjonalną ligę curlingową – Rock League.
Zawodnicy będą rywalizowali od 6 do 12 kwietnia w Toronto zarówno w wydaniu męskim, żeńskim jak i mieszanym. W składach poszczególnych drużyn nie zabraknie zawodników z sukcesami podczas najważniejszej imprezy czterolecia, która w lutym odbyła się we Włoszech.
– Curling należy do najchętniej oglądanych zimowych sportów olimpijskich. Na igrzyskach było niesamowicie, bardzo emocjonująco – mówi Reutersowi szef nowopowstałych rozgrywek, Nic Sulsky.
I dodaje: – Na początku zastanawialiśmy się czy nie zacząć w 2027 lub 2028 roku, ponieważ jesteśmy dopiero raczkującym projektem. Konieczność była jednak taka, aby działać natychmiastowo. Poruszamy ten temat właśnie teraz, bo po prostu wszyscy rozmawiają o curlingu.
Nam pozostaje z ciekawością obserwować, czy zimowej dyscyplinie sportu uda się wyjść z drugiego szeregu i na stałe mocniej zaistnieć w świadomości fanów sportu.
Wszystkim czytelnikom cyklu „Sport i Pieniądze” w serwisie Sportmarketing.pl, najserdeczniejsze życzenia spokojnych i pięknych Świąt Wielkanocnych od autora!
Marcin Długosz
Więcej Sport i Pieniądze
Sport i Pieniądze #32: nawet 30 milionów euro do podniesienia w jeden wieczór
W ostatniej marcowej odsłonie cyklu „Sport i Pieniądze” spoglądamy na Stany Zjednoczone. Bierzemy pod lupę zarówno futbol amerykański, jak i mające wkrótce odbyć się za oceanem piłkarskie mistrzostwa świata.