Sport i Pieniądze #29: dodatkowe reklamy i drakońska kara
W kolejnej odsłonie cyklu „Sport i Pieniądze” dominują tematy związane z krajową i światową piłką nożną. Przyglądamy się także trwającym we Włoszech zimowym igrzyskom paralimpijskim.
Dodatkowe godziny na reklamy na mundialu
Już w grudniu FIFA poinformowała, że podczas nadchodzących mistrzostw świata w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku, w każdym meczu będą obowiązywać dwie trzyminutowe przerwy na uzupełnienie płynów. Sędziowie zarządzą je około 23. i 68. minuty spotkań, a więc w połowie połowy.
Teraz natomiast, jak informuje „The Athletic”, światowa federacja podjęła również decyzję o umożliwieniu nadawcom telewizyjnym wykorzystania tego czasu na emisję dodatkowych reklam. Po raz pierwszy w historii! Licząc zatem po 3 minuty w każdej połowie, a więc po 6 minut na mecz, zaowocuje to łącznie 624 minutami w 104 meczach do sprzedania reklamodawcom.
Biorąc pod uwagę taki obrót spraw, podczas nadchodzącego mundialu telewizje będą mogły wyemitować niemal 10,5 godziny reklam więcej, niż początkowo przypuszczano. To z pewnością wygeneruje solidne, dodatkowe przychody dla nadawców mistrzostw świata.
Możliwa drakońska kara dla Śląska
Do szokującej sytuacji doszło w sobotę, kiedy Wisła Kraków sprzeciwiła się decyzji Śląska Wrocław o zakazie wyjazdowym dla swoich kibiców i nie stawiła się na meczu Betclic 1. Ligi. W najbliższych dniach zapadną decyzję odnośnie kar dla obu klubów. „Biała Gwiazda” poniesie konsekwencje za to, że nie stawiła się na meczu, natomiast wrocławianie za odmówienie przyjęcia fanów gości.
Jak podają media sportowe, najbardziej prawdopodobną decyzją jest przede wszystkim ukaranie drużyn obustronnym walkowerem. Dodatkowo Śląsk, który niezgodnie z przepisami nie przyjął kibiców Wisły, musi liczyć się z bardzo dotkliwą karą finansową. Przepisy Polskiego Związku Piłki Nożnej, które w ostatnim czasie były nowelizowane, pozwalają na nałożenie iście drakońskiej grzywny – sięgającej nawet 5 milionów złotych.
Poszkodowanym w całej sprawie jest także nadawca pierwszoligowych rozgrywek – TVP Sport. Telewizja miała wycenić straty wynikające z nieodbycia się hitu 1. Ligi również na minimum 5 milionów złotych.
Zainteresowanie igrzyskami paralimpijskimi rośnie
W ubiegły piątek w Mediolanie i Cortinie rozpoczęły się zimowe igrzyska paralimpijskie. Organizatorzy liczą, że uda się osiągnąć rekord globalnego zasięgu. Szacuje się, że impreza w Soczi w 2014 roku dotarła do 2 miliardów widzów, w 2018 roku w Pjongczangu – do 2,02 mld widzów, zaś przed czterema laty w Pekinie – do 2,1 mld widzów.
Zainteresowanie zimowymi zmaganiami paraolimpijczyków systematycznie rośnie, aczkolwiek wciąż nie może konkurować z letnią wersją tej imprezy. Już w 2012 roku w Londynie globalny zasięg tej imprezy sięgał 3,8 mld widzów, natomiast od 2016 roku i zawodów w Rio de Janeiro – poprzez Tokio 2021 i Paryż 2024 – liczba ta przekroczyła już 4 mld.
Włosi pobili rekord przychodów z biletów
Ceny biletów na najważniejsze wydarzenia sportowe na świecie rosną. Po raz kolejny pokazuje to przykład jednego z największych meczów każdego sezonu piłkarskiego w Europie – Milanu z Interem. Niedzielne derby Mediolanu wygenerowały najwyższy zarobek z biletów w historii Serie A, który trafił do kasy Rossonerich. Klub zarobił ponad 8,7 miliona euro. Starcie na szczycie ligi włoskiej oglądało około 75,5 tys. kibiców.
Rok temu, w lutym 2025, Milan zarobił z biletów na ligowym meczu z Interem 7,35 mln euro. Jak podaje „La Gazzetta dello Sport”, Rossoneri sięgnięciem po około 8,7 mln euro strącili tym samym z pierwszego miejsca Nerazzurrich, którzy w obecnym sezonie rekord pobili już dwukrotnie – w lutym z Juventusem (8,59 mln euro) i w listopadzie z Milanem (8,65 mln euro).
Marcin Długosz
Więcej Sport i Pieniądze
Sport i Pieniądze #28: premie finansowe w dużych turniejach
W pierwszej marcowej odsłonie cyklu „Sport i Pieniądze” zaglądamy w premie finansowe wypłacane przez organizatorów turnieju. Sprawdzamy świat piłki nożnej, tenisa i baseballu.