06.06.2026 06:31

Sukces Mai Chwalińskiej pokazuje siłę sponsoringu okolicznościowego. Marki coraz szybciej reagują na wielkoszlemowe historie

Dotarcie do finału Rolanda Garrosa jest nie tylko największym sukcesem w karierze Mai Chwalińskiej, ale także interesującym przypadkiem dla rynku sponsoringu sportowego. Jeszcze przed rozpoczęciem turnieju tenisistka nie należała do grona najbardziej rozpoznawalnych polskich zawodniczek, jednak kolejne zwycięstwa w Paryżu sprawiły, że wokół niej zaczęły pojawiać się nowe marki. To przykład tzw. sponsoringu okolicznościowego, czyli krótkoterminowego wykorzystania niespodziewanego sukcesu sportowca do budowania widoczności sponsora.

(260605) -- PARIS, June 5, 2026 (Xinhua) -- Maja Chwalinska hits a return during the women's singles semifinal match between Maja Chwalinska of Poland and Diana Shnaider of Russia at the French Open tennis tournament at Roland Garros, Paris, France, June 4, 2026. (Xinhua/Wu Huiwo) 2026.06.04 Paryz tenis ziemny , wielkoszlemowy turniej tenisowy Roland Garros 2026 Foto Wu Huiwo/Xinhua/PressFocus !!! POLAND ONLY !!!
Autor zdjęcia: PressFocus
LinkedIn Follow Button – Article Embed

Ewolucję było widać nawet na korcie. W kolejnych rundach Roland Garros zmieniała się ekspozycja partnerów na stroju zawodniczki. W ćwierćfinale uwagę zwracał między innymi logotyp Oshee, jednej z najbardziej aktywnych marek inwestujących w sponsoring indywidualny w polskim sporcie. Wcześniej na stroju Chwalińskiej pojawiała się także firma inwestycyjna Eighstone. Do grona partnerów dołączyło również XTB, które od kilku sezonów konsekwentnie poszukuje okazji marketingowych związanych z polskimi sportowcami osiągającymi sukcesy na największych arenach świata.

Przemyślana strategia

Nie jest to zresztą pierwszy taki ruch brokera inwestycyjnego. Podczas ubiegłorocznego Wimbledonu XTB również wykorzystało wielkoszlemową ekspozycję, angażując się we współpracę z zawodnikami, którzy niespodziewanie znaleźli się w centrum zainteresowania mediów. Dla firm z sektora finansowego i technologicznego tenis pozostaje szczególnie atrakcyjnym środowiskiem marketingowym ze względu na globalny zasięg transmisji oraz wiek odbiorców.

Jednocześnie zaistnienie sponsora podczas turniejów wielkoszlemowych nie należy do łatwych zadań. Organizatorzy najbardziej prestiżowych imprez tenisowych od lat bardzo restrykcyjnie podchodzą do kwestii ekspozycji komercyjnej. Roland Garros uchodzi pod tym względem za jeden z najbardziej hermetycznych turniejów na świecie. Oficjalni partnerzy inwestują wielomilionowe budżety, a dostęp do najcenniejszych aktywów sponsoringowych jest mocno ograniczony. Nieprzypadkowo BNP Paribas współpracuje z French Open nieprzerwanie od 1973 roku, a Perrier jest związany z turniejem od 1978 roku. To partnerstwa budowane przez dekady.

Stałe elementy

Dodatkowo organizatorzy dbają o spójność wizualną wydarzenia. W transmisjach telewizyjnych trudno znaleźć przypadkowe elementy reklamowe, a estetyka kortów i otoczenia należy do najbardziej rozpoznawalnych w światowym sporcie. W takiej rzeczywistości każda dodatkowa ekspozycja marki na stroju zawodnika staje się szczególnie cenna. Tym bardziej że przy sukcesie sportowym nawet niewielkie logo może zostać pokazane milionom widzów na całym świecie.

Zdaniem Michała Banasiaka, założyciela Polskiego Instytutu Dyplomacji Sportowej, przypadek Chwalińskiej dobrze pokazuje mechanizm funkcjonowania sponsoringu okolicznościowego. Marki coraz częściej reagują na bieżące wydarzenia sportowe, wykorzystując krótkie okna medialnej popularności zawodników. W przypadku tenisistek spoza ścisłej światowej czołówki może to stanowić istotne źródło dodatkowych przychodów i szansę na pozyskanie partnerów także po zakończeniu turnieju.

Historia Mai Chwalińskiej pokazuje, że wielkoszlemowy sukces może błyskawicznie zmienić sytuację marketingową sportowca. Dla zawodniczek, które nie dysponują rozbudowanym gronem sponsorów przez cały sezon, kilka udanych występów podczas najbardziej prestiżowych turniejów świata może przełożyć się nie tylko na nagrody finansowe, ale również na nowe możliwości komercyjne. W czasach coraz bardziej dynamicznego rynku sponsoringowego takie okazje są dla marek i sportowców równie cenne jak zwycięstwa odnoszone na korcie.

Udostępnij
Redakcja Sport Marketing

Redakcja Sport Marketing