31.08.2026 11:12

COCONAUT oficjalnym partnerem polskiej koszykówki. Trzyletnia współpraca z PZKosz

Polski Związek Koszykówki i marka COCONAUT rozpoczęły trzyletnią współpracę. Oficjalne ogłoszenie partnerstwa nastąpiło tuż przed meczem reprezentacji Polski z Niemcami, ale relacja obu stron została zbudowana już wcześniej – poprzez wspólne wydarzenia, niestandardowe aktywacje oraz współpracę z kapitanem KoszKadry Mateuszem Ponitką.

COCONAUT oficjalnym partnerem polskiej koszykówki. Trzyletnia współpraca z PZKosz
Autor zdjęcia: Tomasz Sokołowski
LinkedIn Follow Button – Article Embed

Nowe partnerstwo ma być czymś więcej niż klasyczną umową sponsorską opartą na ekspozycji logotypu. Obie strony zdecydowały się na model, w którym współpraca była najpierw sprawdzana w praktyce, a dopiero później została sformalizowana na kolejne trzy lata.

Pierwszym etapem było zaangażowanie Mateusza Ponitki jako ambasadora marki w ramach TRIBE COCONAUT ATHLETES. Następnie COCONAUT mocno zaznaczył swoją obecność podczas Mistrzostw Świata 3×3 w Warszawie. Marka przygotowała własną strefę z charakterystycznym Jeepem, muzyką oraz zapleczem dla kibiców. Została również partnerem tytularnym konkursu skoku dosiężnego dla dunkerów – COCONAUT Max Vert Contest – oraz projektu Dunk Mania organizowanego przez FIBA.

Prawdziwy hit

Jedną z najbardziej charakterystycznych aktywacji była akcja „Mateusz Ponitka Goes Undercover”, przeprowadzona podczas finałów Mistrzostw Polski 3×3 w Katowicach. Kapitan reprezentacji Polski, dzięki charakteryzacji, wystąpił w meczu influencerów jako nierozpoznany amator „Krzysztof Ostrowski”. Projekt połączył sport, rozrywkę i niestandardową komunikację marki, a jego efekty szeroko odbiły się w mediach branżowych i społecznościowych.

Dla PZKosz trzyletnia umowa jest naturalnym kolejnym etapem relacji, która została wcześniej przetestowana podczas konkretnych wydarzeń i aktywacji.

Bardzo się cieszę, że marka COCONAUT dołącza do grona partnerów polskiej koszykówki. Ta współpraca nie zaczyna się jednak dzisiaj. Rozwijaliśmy ją spokojnie i konsekwentnie poprzez wspólne wydarzenia oraz aktywacje przy koszykówce 3×3. Mogliśmy się wzajemnie poznać i przekonać, że podobnie patrzymy na sport, komunikację i budowanie relacji z kibicami. Podpisanie trzyletniej umowy jest naturalnym kolejnym krokiem. Cieszymy się, że następna świetna marka zaufała PZKosz i chce razem z nami długofalowo rozwijać polską koszykówkę – mówi Grzegorz Bachański, Prezes Polskiego Związku Koszykówki.

Kolejne pomysły

Współpraca ma być rozwijana w kolejnych latach poprzez następne projekty i aktywacje skierowane do kibiców. COCONAUT i PZKosz zapowiadają działania wykraczające poza standardową obecność sponsora na bandach czy innych nośnikach reklamowych.

Sponsoring sportu jest dla naszej marki czymś naturalnym, bo wszyscy jesteśmy nie tylko kibicami, ale też aktywnie uprawiamy dyscypliny, które jako COCONAUT wspieramy. PZKosz jest dla nas idealnym partnerem, bo podobnie jak my stawia na nieszablonowe rozwiązania marketingowe i aktywności, które sprawiają, że koszykówka wychodzi do coraz szerszej publiczności. Znamy się już bardzo dobrze, a teraz poznamy się jeszcze lepiej i pójdziemy jeszcze wyżej – mówi Dominik Pazgrat, współwłaściciel marki COCONAUT.

Co to oznacza?

Podpisanie trzyletniej umowy otwiera nowy etap współpracy obu marek. Dotychczasowe projekty – od obecności przy koszykówce 3×3, przez konkursy i wydarzenia dla kibiców, po niestandardową aktywację z Mateuszem Ponitką – mają być jedynie początkiem kolejnych działań.

Pierwsze efekty nowego partnerstwa można było zobaczyć już podczas meczu Polski z Niemcami w ERGO Arenie. W kolejnych miesiącach współpraca PZKosz i COCONAUT ma być rozwijana poprzez projekty, których głównym celem będzie nie tylko promocja obu marek, ale również dostarczanie kibicom koszykówki nowych doświadczeń i emocji.

Trzyletnia perspektywa pozwala obu stronom planować kolejne przedsięwzięcia z większym rozmachem. Jeśli dotychczasowe aktywacje były jedynie początkiem, przed PZKosz i COCONAUT otwiera się przestrzeń do realizacji jeszcze większych i bardziej nieszablonowych projektów.

Udostępnij
Redakcja Sport Marketing

Redakcja Sport Marketing