Turecka fabryka contentu. Jak media relacjonują zimowe zgrupowania polskich drużyn?
Centrum polskiego futbolu przeniosło się na kilkanaście dni do Turcji. To tam większość polskich zespołów przygotowuje się do rundy wiosennej PKO BP Ekstraklasy i Betclic 1 Ligi. W ślad za nimi podążyli dziennikarze czołowych mediów sportowych nad Wisłą. Jest to dla nich doskonała okazja, by relacjonować sparingi, przeprowadzać wywiady oraz przekazywać najnowsze doniesienia transferowe. W zasadzie trudno wyobrazić sobie lepsze warunki do pracy.
Turcja to zdecydowanie najpopularniejszy kierunek wśród polskich zespołów. Wystarczy wspomnieć, że udało się tam aż 14 ekip z PKO BP Ekstraklasy. „Wyłamały się” tylko Legia Warszawa i Piast Gliwice (Hiszpania), Radomiak Radom (Portugalia) i Lech Poznań (Zjednoczone Emiraty Arabskie).
Belek tymczasowym domem polskiej piłki
Niewątpliwie największą popularnością cieszy się Belek. Słynąca ze znakomitej bazy hotelowej i treningowej miejscowość gości u siebie aż 10 klubów z PKO BP Ekstraklasy. Z kolei w oddalonej o 40 kilometrów Antalyi stacjonują cztery ekipy.
Nic więc dziwnego, że redakcje sportowe właśnie tam wysłały swoich przedstawicieli. Na południe Turcji polecieli dziennikarze m.in. Kanału Sportowego, Meczyków czy TVP Sport.
Nie bez powodu wymieniamy te trzy redakcje – to one dostarczają najwięcej treści z Turcji. Materiały zasilają zarówno media społecznościowe, jak i serwisy internetowe wymienionych mediów.
Codzienne meldunki i transmisje meczów
Schemat działań podejmowanych przez media pracujące przy zimowych zgrupowaniach jest zazwyczaj podobny. Oto dominujące formaty:
- Meldunki w programach na żywo lub studio bezpośrednio z Turcji
- Transmisje IRL (ang. In real live), czyli relacjonowanie bieżących wydarzeń np. W trakcie meczu sparingowego
- Wywiady z trenerami i zawodnikami poszczególnych klubów
- Fragmenty wyżej wymienionych formatów trafiają później na media społecznościowe (X, Instagram, TikTok)
- Transmisje spotkań towarzyskich.
Wskazana lista potwierdza, że możliwości jest dużo. Ciekawym zjawiskiem są transmisje spotkań sparingowych. Np. Meczyki pokazały na swoim kanale YouTube mecze m.in. Jagiellonia Białystok – CSKA Sofia czy Lech Poznań – MSK Żilina. Serwis wykorzystał sygnał wyprodukowany przez kluby i udostępnił transmisję na swojej platformie. Natomiast Kanał Sportowy poszedł o krok dalej i przeprowadził tzw. multiligę – łączoną transmisję z trzech spotkań (Raków Częstochowa – Łudogorec Razgrad, Wisła Kraków – Mladost Lucani, GKS Katowice – Jablonec).
Dużo możliwości
Obecność wielu klubów w bliskiej odległości daje szerokie możliwości. Można przemieszczać się od hotelu do hotelu i tam spotykać się z zawodnikami, trenerami, prezesami czy dyrektorami sportowymi. Kluby chętnie umożliwiają wywiady – zarówno w formie nagrań, jak i na żywo.
To bardzo ułatwia pracę dziennikarzom, zwłaszcza że rzadko kiedy tak wiele klubów jest obecnych tak blisko siebie w tym samym czasie. Dzięki temu media mają możliwość zajrzenia za kulisy wielu klubów.
Warto również wspomnieć, że w styczniu Turcja staje się miejscem, gdzie toczą się najważniejsze rozgrywki transferowe. Dyrektorzy sportowi pracują w pocie czoła, aby wzmocnić swoje zespoły przed rundą wiosenną. Dla mediów to również szansa na pozyskiwanie informacji i przekazywanie ich kibicom. Wystarczy zwrócić uwagę na fakt, z jaką uwagą piłkarska polska śledziła sagę z Keyanem Valerą i jego niedoszłymi przenosinami do Jagiellonii Białystok. Za Portugalczykiem ciągną się kłopoty pozasportowe, a do tego okazało się, że miał niewyleczoną kontuzję. Ostatecznie do transferu nie doszło, a o wszystkim informowali znajdujący się na miejscu dziennikarze.
Ogrom treści
Media konkurują ze sobą o uwagę widza. Kibice klubów z PKO BP Ekstraklasy są żywo zainteresowani losami swoich drużyn, co przekłada się na liczby. Skupmy się na trzech mediach publikujących na platformie YouTube, które dostarczają najwięcej materiałów z Turcji – Kanał Sportowy, Meczyki i TVP Sport. Tak prezentuje się liczba materiałów bezpośrednio z Turcji lub zawierających łączenia z korespondentami.
Stan na 20 stycznia:
- Kanał Sportowy – 13 materiałów
- Meczyki – 31 materiałów
- TVP Sport – 10 materiałów
W przypadku TVP Sport należy również pamiętać o kanale w telewizji linearnej, w którym również mogą pojawiać się materiały z Turcji.
Jak to wygląda, jeśli chodzi o wyświetlenia? Oto najchętniej oglądane materiały (stan na 20 stycznia):
- Kanał Sportowy:
URBAN I MAGIERA NA ŻYWO, MBAPPE ZWOLNIŁ ALONSO? POL I KOTLESZKA: TYLKO SPORT + SŁAWIŃSKI I GŁĘBOCKI – 30 tysięcy wyświetleń - Meczyki:
NOWY CZŁOWIEK W LEGII! NEWSY Z EKSTRAKLASY. DRĄGOWSKI GOŚCIEM – OKNO TRANSFEROWE Z BELEK – 45 tysięcy - TVP Sport
- WIELKI POWRÓT W WIŚLE KRAKÓW! “MYŚLAŁEM, ŻE TO MÓJ KONIEC W PIŁCE” – 12 tysięcy
Dodajmy, że w tym kontekście braliśmy materiały bezpośrednio z Turcji (bez programów z łączeniami). Zdecydowanie największym zainteresowaniem cieszą się transmisje na żywo i ich zapisy. Naturalnie największy zasięg budują znane nazwiska oraz popularne tematy (Urban, Magiera, transfer Bartłomieja Drągowskiego do Widzewa).
Fabryka contentu
Należy również wspomnieć o całym mnóstwie krótszych form w postaci rolek bądź tik toków. Coraz częściej media na tego typu wyjazdy zabierają specjalistów zajmujących się mediami społecznościowymi. To ma swoje odzwierciedlenie w dziesiątkach materiałów opublikowanych na TikToku czy Instagramie.
Warto jednak wspomnieć, że nie tylko duże media wysłały swoich przedstawicieli do Turcji. Na tego typu ruch zdecydował się chociażby STS, który jest sponsorem Rakowa Częstochowa i Pogoni Szczecin. W mediach społecznościowych bukmachera pojawiło się sporo treści dedykowanym obu zespołom.
Obecność wielu drużyn praktycznie w jednym miejscu w Turcji to „raj” dla dziennikarzy i to nie tylko ze względu na dużo lepszą pogodę niż obecnie w Polsce. Możliwości, jakie daje skomasowanie wielu zespołów w jednym miejscu, są ogromne. Dzięki temu media mogą rozpocząć rok z przytupem.