Liga Komentatorów PZPN+. „To nie powinna być wyłącznie trampolina do kariery, ale też miejsce, w którym talent spotyka doświadczenie”
Polski Związek Piłki Nożnej od niedawna realizuje projekt, który w założeniu ma być czymś więcej niż bazą komentatorów do obsługi transmisji. Liga Komentatorów PZPN+ powinna łączyć młodych pasjonatów, doświadczonych dziennikarzy, edukację, mentoring i nowoczesne technologie. Owa idea ma pomóc odkrywać talenty, rozwijać warsztat i otwierać drogę do kariery w mediach sportowych. Jak ma funkcjonować nowa inicjatywa, kto może w niej uczestniczyć i czy kibice będą mogli samodzielnie wybierać komentatorów? O kulisach projektu opowiada Tomasz Flakowski, Head of Digital Innovation w Polskim Związku Piłki Nożnej. Swoimi doświadczeniami dzieli się również Arkadiusz Dobruchowski, uczestnik testów PZPN+, a znaczenie platformy dla rozwoju kobiecego futbolu ocenia Chris Passela.
Rosnąca liczba transmisji piłkarskich sprawia, że PZPN potrzebuje coraz większej liczby osób potrafiących profesjonalnie opowiadać o wydarzeniach na boisku. Początkowo chodziło przede wszystkim o zapewnienie obsady kolejnych spotkań. Szybko okazało się jednak, że zainteresowanie projektem jest znacznie większe, niż zakładano, a wśród zgłaszających się osób drzemie potencjał, który można wykorzystać na znacznie szerszą skalę.
Tomasz Flakowski, Head of Digital Innovation w Polskim Związku Piłki Nożnej, opowiada o początkach inicjatywy i o tym, dlaczego postanowiono realizować koncepcję Ligi Komentatorów PZPN+.
– Kiedy uruchamialiśmy PZPN+, wiedzieliśmy, że wraz ze wzrostem liczby transmisji będziemy potrzebowali coraz więcej komentatorów. Nie spodziewaliśmy się jednak aż tak dużego zainteresowania. W krótkim czasie zgłosiło się do nas ponad 250 osób z całej Polski.
Początkowo koncentrowaliśmy się na potrzebach operacyjnych: znalezieniu osób gotowych do komentowania spotkań, dopasowaniu ich do rozgrywek i zapewnieniu odpowiedniej jakości transmisji. Uruchomiliśmy też komunikację z komentatorami, między innymi poprzez Discord, który pomaga nam koordynować pracę podczas dni meczowych.
W pewnym momencie dostrzegłem jednak, że zgromadziliśmy coś znacznie cenniejszego niż bazę potencjalnych współpracowników. Powstała społeczność, która może stać się fundamentem systemowego rozwoju nowych talentów komentatorskich w Polsce. To był dobry moment, by wrócić do pomysłu stworzenia Ligi Komentatorów PZPN+ – pierwszej takiej ligi na świecie, który omawialiśmy w wąskim gronie już ponad rok temu.
Nie chciałem tworzyć projektu za zamkniętymi drzwiami, dlatego 9 października rozpoczęliśmy konsultacje ze środowiskiem komentatorów. Pierwsze spotkanie, planowane na półtorej godziny, trwało prawie trzy. To doskonale pokazało, jak duża jest potrzeba rozmowy o rozwoju tego zawodu, czy hobby. Nie ustaliliśmy sztywnego limitu uczestników. Ponad 250 osób to skala zainteresowania i tworzącej się społeczności, a nie liczba osób, którym już powierzono transmisje – choć w ostatni weekend blisko 50 osób skomentowało mecze Ekstraligi Kobiet i Betclic 2. Ligi. Większość z nich, zrobiło to po raz pierwszy na naszej platformie. Chcemy, żeby projekt pozostał otwarty, a dostęp do konkretnych meczów wynikał z jasnych kryteriów. Co czyni go wyjątkowym? Nie sama rekrutacja czy konkurs dla komentatorów, bo takie inicjatywy już istnieją na całym świecie. Naszą ambicją jest połączenie kilku elementów w jednym, długofalowym systemie: prawdziwych transmisji, edukacji, mentoringu, oceny jakości pracy, społeczności i technologii.
Nie chcemy znaleźć jednego zwycięzcy. Chcemy zbudować system, który będzie regularnie odkrywał i rozwijał kolejne pokolenia komentatorów – nie tylko dla PZPN+ ale również dla radia, telewizji i innych platform streamingowych – i właśnie to widzę jako największą wartość tej inicjatywy.
Kto tworzy społeczność Ligi Komentatorów?
Ponad 250 zgłoszeń pokazuje, że chęć komentowania piłki nożnej wykracza poza największe redakcje sportowe.
– Mamy bardzo różnorodną społeczność i uważam to za jeden z jej największych atutów. To są młodzi pasjonaci, studenci dziennikarstwa, osoby marzące o pierwszym profesjonalnym komentarzu, ale również dziennikarze mediów regionalnych, komentatorzy z ogromnym doświadczeniem oraz ludzie od lat związani z lokalnym futbolem.
Nie chcemy wprowadzać sztucznego podziału na profesjonalistów i amatorów. Zależy mi na tym, żeby każdy miał realną szansę rozwoju, a kryteria oceny były przejrzyste i jednakowe.
Warto też zauważyć, że polska piłka ma ogromny zasób wiedzy ukryty poza największymi redakcjami sportowymi. Są osoby, które doskonale znają rozgrywki regionalne, konkretne kluby, zawodniczki i zawodników, ich historie oraz lokalne społeczności. Często brakuje im jedynie możliwości pokazania tych kompetencji szerszej publiczności.
PZPN+ może dać im taką przestrzeń.
Jednocześnie bardzo zależy mi na współpracy między pokoleniami. Bardziej doświadczeni komentatorzy mogą wspierać debiutantów, przekazywać im wiedzę i dzielić się warsztatem. Z kolei młodsze pokolenie wnosi nowy sposób komunikacji, swobodę w świecie cyfrowym i świeże spojrzenie na sportowe media. Wierzę też w ciekawe duety. Dziadek z wnuczkiem, brat z siostrą, kumpel z bratem zawodnika występującego w danym meczu. Dlaczego nie? Sport to rozrywka, a tę najlepszą kibic ma odnaleźć właśnie na PZPN+ – mówi Tomasz Flakowski.
Wśród zainteresowanych nie brakuje również osób znanych ze swojej działalności medialnej. Wymieńmy Piotra Domagałę, Michała Borkowskiego, Jana Sławińskiego i Dawida Króla. To przykład na to, że nowa inicjatywa może przyciągać zarówno osoby szukające pierwszej szansy, jak i ludzi, którzy mają już doświadczenie w komentowaniu i relacjonowaniu wydarzeń sportowych.
Celem nie jest stworzenie jednorazowego konkursu, w którym wyłoniony zostanie jeden zwycięzca. Ważniejsze ma być zbudowanie środowiska, w którym doświadczenie będzie wspierało talent, a uczestnicy będą mogli rozwijać się niezależnie od tego, na jakim etapie kariery obecnie się znajdują.
– Dla mnie Liga Komentatorów nie powinna być wyłącznie trampoliną do kariery. Chciałbym, żeby stała się miejscem, w którym talent spotyka doświadczenie, a obie strony na tym zyskują – dodaje Tomasz Flakowski.
Arkadiusz Dobruchowski: od dziennikarstwa w Weszło do komentarza na PZPN+
Jednym z uczestników projektu jest Arkadiusz Dobruchowski, dziennikarz sportowy z ponad dziesięcioletnim doświadczeniem. W latach 2019–2025 pracował w Weszło, gdzie opublikował ponad trzy tysiące artykułów. Przygotowywał reportaże, wywiady i teksty pogłębione. Specjalizował się początkowo w szkoleniu oraz piłce dziecięcej i młodzieżowej.
Jego doświadczenie nie ogranicza się do pisania. Współprowadził audycję „Z Podwórka na Stadion” w Weszło FM, realizował materiały reporterskie dla Weszło TV, występował w programach takich jak Liga Minus, Stan Mundialu i Quiz Weszło, a także pełnił funkcję wydawcy Weszło.com. Po zakończeniu współpracy z Weszło realizował kolejne projekty, między innymi dla Goal.pl. Równolegle rozwijał się jako komentator darta. Współpracuje z Łączy Nas Dart, komentuje Elite Darts Series i ma na koncie transmisje z mistrzostw Polski w darcie elektronicznym oraz Turnieju Reprezentantów. Wystąpił również jako ekspert w studiu CANAL+ Sport przed turniejem Superbet Poland Darts Open. Doświadczenie komentatorskie wykorzystuje teraz także w rodzimym futbolu, relacjonując mecze Betclic 2. Ligi na platformie PZPN+.
– Tomasz Flakowski opublikował informację na X, że jest taki projekt i szuka komentatorów, a z uwagi na moje doświadczenie dziennikarskie i komentowanie – co prawda darta, ale zawsze – stwierdziłem, że się zgłoszę, bo piłka nożna jest moją pasją od dzieciństwa. A to jest projekt skierowany do każdego: zarówno doświadczonego komentatora, jak i takiego, który stawia pierwsze kroki w tym zawodzie.
W moim przypadku mówimy jeszcze o fazie testów. Skomentowałem na razie jedno spotkanie. Ten test polegał też m.in. na tym, że na platformie PZPN Plus jednocześnie odpalonych było aż pięć streamów, gdzie widz mógł sobie wybrać, z jakim komentatorem chce mecz oglądać. I po prostu było sprawdzane, czy z technicznego punktu widzenia są w stanie to udźwignąć. Cały czas nad tym pracują, eliminują błędy i idą z tym do przodu. U mnie było kilka problemów technicznych, ale od razu po meczu dochodziło do zbierania feedbacku, aby w przyszłości te błędy wyeliminować – mówi Arkadiusz Dobruchowski.
Discord, testy techniczne i pierwsze doświadczenia przed mikrofonem
Udział w projekcie oznacza nie tylko możliwość komentowania spotkań, lecz także poznawanie organizacyjnej i technicznej strony transmisji. Na obecnym etapie ważne jest sprawdzenie, jak platforma radzi sobie z obsługą wielu komentatorów jednocześnie, a także zbieranie informacji zwrotnych po zakończonych meczach.
– Współpraca i cała komunikacja przebiega na Discordzie. To tam komentatorzy zgłaszają się do dostępnych meczów, a Radek Konefał decyduje, kto jest komentatorem głównym transmisji, kto dwójką, trójką itd. Nie ma jasno określonych kryteriów, choć podkreślane jest, że tym głównym komentatorem zawsze będzie osoba, która jest już dobrze przetestowana na tej platformie i jest pewność, co do niej, że pod względem technicznym wszystko będzie grało tj. mikrofon i internet. Jeśli chodzi o specyfikę pracy, to warto zaznaczyć, że komentujemy te mecze zdalnie. Oczywiście, jest taka opcja, by komentować ze stadionu, ale w większości przypadków dzieje się to w domu. Na niektórych meczach jakość tych kamer jeszcze nie jest aż taka wysoka i występuje problem z identyfikacją zawodników.
Dorzuciłem CV do maila, ale nie wiem, czy to był kluczowy aspekt. Zwłaszcza że Tomaszowi Flakowskiemu bardzo zależało na masowości tego projektu. Po pierwszych testach było 100 komentatorów, a zgłosiło się w sumie 260 komentatorów i właśnie te 160 osób ma być zaznajamianych z tym projektem – mówi Arkadiusz Dobruchowski.
Przydzielanie transmisji to jeden z elementów, które będą wymagały wypracowania przejrzystych zasad. Z jednej strony organizatorzy muszą zapewnić odpowiednią jakość realizacji i mieć pewność, że komentator poradzi sobie z powierzonym zadaniem. Z drugiej strony projekt ma pozostawać otwarty dla nowych osób, które dopiero zbierają pierwsze szlify w branży. W praktyce oznacza to konieczność stopniowego wdrażania uczestników, testowania rozwiązań technicznych i zbierania opinii po kolejnych spotkaniach. Ważnym wyzwaniem pozostaje także jakość obrazu. W przypadku niektórych transmisji identyfikacja zawodników może być początkowo utrudniona, co stanowi wyzwanie dla komentatora.
Jakie rozgrywki komentują uczestnicy? Rywalizacja i kryteria oceny
PZPN+ daje możliwość pracy przy wydarzeniach sportowych, a nie wyłącznie w warunkach szkoleniowych. Platforma obejmuje różne poziomy rozgrywek, dzięki czemu uczestnicy mogą zdobywać doświadczenie w odmiennych warunkach i uczyć się opowiadania o meczach o różnej specyfice.
– Naszą największą przewagą jest to, że nie tworzymy sztucznego środowiska treningowego. Mamy prawdziwe rozgrywki, do których mamy prawa, prawdziwe mecze i prawdziwych kibiców. PZPN+ transmituje między innymi spotkania Betclic 2. Ligi i Ekstraligi Kobiet czy mecze STS Pucharu Polski (tutaj duże ukłony do naszych partnerów z TVP Sport za współpracę i otwartość), a platforma obejmuje również treści z innych poziomów polskiej piłki, w tym Betclic 3. Ligi, lokalnych rozgrywek pucharowych, beach soccera czy futsalu. Zakres konkretnych transmisji zależy oczywiście od dostępności sygnału i praw, ale i otwartości klubów czy WZPNów.
Chcemy wykorzystywać tę różnorodność. Mecz niższej ligi nie jest dla mnie gorszym wydarzeniem. To często spotkanie z ogromnymi emocjami, lokalną historią i zaangażowaną społecznością. Właśnie tam komentator może nauczyć się samodzielnego budowania narracji i zdobyć cenne doświadczenie. Nie planujemy jednak traktować niższych rozgrywek wyłącznie jako poligonu dla początkujących. Każdy mecz i jego kibice zasługują na odpowiednią jakość komentarza. Dlatego musimy rozdzielić dwie rzeczy: operacyjny przydział transmisji i sportowo-rozwojową rywalizację w Lidze Komentatorów.
Przy obsadzie spotkań istotne będą przygotowanie merytoryczne, znajomość konkretnych rozgrywek, jakość komentarza, współpraca z realizacją, rzetelność oraz dyspozycyjność. Chcemy, żeby uczestnicy odpowiednio wcześnie wiedzieli o dostępnych możliwościach.
Natomiast sama rywalizacja powinna opierać się przede wszystkim na jakości pracy, a nie liczbie skomentowanych spotkań, popularności w mediach społecznościowych czy oglądalności konkretnego meczu. Byłoby niesprawiedliwe, gdyby komentator spotkania dużego klubu miał automatyczną przewagę nad osobą komentującą futbol regionalny.
Podczas pierwszych konsultacji rozmawialiśmy o ocenie eksperckiej, opinii widzów, feedbacku po spotkaniach oraz możliwych sezonach rywalizacji. Nie przesądziliśmy jeszcze finalnego systemu punktacji i chcemy go wypracować wspólnie z uczestnikami. Rywalizacja ma motywować do rozwoju, a nie zamieniać społeczność komentatorów w konkurs popularności.
Chcemy też zachować możliwość funkcjonowania na PZPN+ tym komentatorom, którzy nie chcą brać udziału w Lidze. Niektórzy zgłaszali nam zresztą, że mają wystarczająco dużą presję i rywalizację w pracy, więc mikrofonem i meczowymi emocjami zwyczajnie chcą się bawić – i to jest super. PZPN+ to przestrzeń dla każdego, więc jeśli ktoś chce, może, ale nie musi brać udziału w Lidze i dalej zachowa możliwość komentowania spotkań realizowanych na platformie – mówi Tomasz Flakowski.
Szkolenia z sędziami, trenerami i ekspertami
Jednym z kluczowych elementów Ligi Komentatorów ma być rozwój warsztatu. Dobre przygotowanie merytoryczne, umiejętność interpretowania wydarzeń boiskowych i sprawne posługiwanie się głosem to tylko część kompetencji potrzebnych współczesnemu komentatorowi.
– To jeden z filarów tej koncepcji. Uważam, że współczesny komentator musi umieć znacznie więcej niż tylko sprawnie opowiadać o tym, co dzieje się na boisku. Kibic ma dziś błyskawiczny dostęp do statystyk, składów, analiz i powtórek. Dlatego wartość dobrego komentarza nie polega wyłącznie na przekazywaniu informacji. Polega również na umiejętności ich interpretowania, wyjaśniania taktyki, rozumienia emocji i budowania historii, która wzbogaca oglądanie meczu.
Chcemy rozwijać program szkoleniowy obejmujący kilka obszarów: przepisy gry i interpretację sytuacji boiskowych z udziałem sędziów, analizę taktyczną ze szkoleniowcami, warsztat komentatorski, pracę głosem, storytelling, przygotowanie merytoryczne i techniczne aspekty realizacji transmisji. Równie istotny będzie mentoring oraz regularny feedback. Samo powiedzenie komentatorowi, że coś zrobił źle, nie prowadzi do rozwoju. Trzeba wskazać, co można poprawić, dlaczego i jak to zrobić podczas następnego spotkania.
Podczas naszych pierwszych konsultacji uczestnicy bardzo wyraźnie podkreślali potrzebę takiej informacji zwrotnej, dostępu do szkoleń i możliwości pracy z ekspertami. Chcę też, żeby Liga Komentatorów mogła otwierać drzwi do kolejnych doświadczeń zawodowych – współpracy z mediami, udziału w dużych wydarzeniach czy staży u partnerów projektu. To kierunek, który chcemy rozwijać, choć konkretne możliwości będą zależały od współpracy z zainteresowanymi organizacjami. Nie zależy nam na stworzeniu jednorazowej akademii z certyfikatem. Chcielibyśmy zbudować środowisko, w którym człowiek staje się lepszym komentatorem z każdym kolejnym meczem– tłumaczy Tomasz Flakowski.
Program ma zatem wykraczać poza jednorazowe warsztaty. Kluczowe będzie wykorzystanie zdobytej wiedzy podczas kolejnych transmisji i możliwość sprawdzania, czy wprowadzone zmiany przynoszą efekty. Uczestnicy mają otrzymywać wskazówki dotyczące tego, co poprawić, w jaki sposób to zrobić i na czym skoncentrować się podczas następnego meczu.
Technologia, gamifikacja i personalizacja transmisji
Liga Komentatorów jest również częścią szerszej wizji rozwoju PZPN+. Polski Związek Piłki Nożnej chce, aby platforma nie była wyłącznie miejscem oglądania spotkań, ale rozwijała się jako cyfrowy system skupiający różne środowiska związane z futbolem. Zwróćmy uwagę w tym kontekście na rolę PZPN Innovation Hub oraz współpracę z GSIC powered by Microsoft.
– Patrzę na Ligę Komentatorów jako na element znacznie większej strategii rozwoju PZPN+. Od początku przy projektowaniu platformy zależało nam, żeby nie była ona jedynie miejscem odtwarzania transmisji. Chcemy budować cyfrowy ekosystem polskiej piłki, w którym kibice, kluby, zawodnicy, twórcy i partnerzy mogą ze sobą współpracować oraz tworzyć nową wartość. Liga Komentatorów bardzo dobrze wpisuje się w tę koncepcję.
PZPN Innovation Hub może wspierać nas w identyfikowaniu i testowaniu nowych rozwiązań technologicznych. Równolegle wspólnie z GSIC powered by Microsoft prowadzimy szerszą inicjatywę Innovation Day dotyczącą angażowania kibiców wokół treści meczowych na PZPN+. To otwiera nam możliwość współpracy z firmami technologicznymi z różnych części świata. W samej Lidze Komentatorów widzę kilka interesujących kierunków.
Pierwszy to gamifikacja procesu rozwoju: wyzwania, poziomy kompetencji, osiągnięcia, sezonowa rywalizacja i możliwość obserwowania własnych postępów.
Drugi to narzędzia wspierające przygotowanie komentatora, między innymi dostęp do danych meczowych, historii drużyn, statystyk i analizy własnych nagrań. W dłuższej perspektywie możemy również testować rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji.
Trzeci obszar, szczególnie ciekawy z perspektywy kibica, to personalizacja transmisji. Wyobrażam sobie możliwość wyboru różnych stylów komentarza, oceniania jakości relacji, odkrywania ulubionych komentatorów czy angażowania się w rozwój nowych talentów.
W ten sposób komentator może stać się czymś więcej niż głosem transmisji. Może być twórcą, wokół którego rozwija się własna społeczność kibiców.
Oczywiście nie wszystkie te funkcje są dziś gotowe. Jesteśmy na etapie konsultowania modelu i identyfikowania rozwiązań, które rzeczywiście wniosą wartość, zamiast wdrażać technologię tylko dlatego, że jest nowa.
Moim celem nie jest cyfryzacja starego modelu pracy komentatora. Chciałbym, byśmy mogli wykorzystać możliwości PZPN+, by stworzyć nowy model odkrywania talentów, rozwijania kompetencji i budowania relacji między komentatorem a kibicem.
To również szansa, by PZPN+ nie tylko pokazywał przyszłość polskiej piłki, ale aktywnie uczestniczył w tworzeniu przyszłości polskich mediów sportowych – tłumaczy Tomasz Flakowski.
PZPN+ i rozwój kobiecej piłki nożnej
Znaczenie platformy nie ogranicza się do stworzenia nowych możliwości dla komentatorów. PZPN+ ma również wpływ na dostępność rozgrywek, które dotychczas były trudniej osiągalne dla kibiców. Szczególnie ważnym przykładem jest Ekstraliga Kobiet, której mecze można śledzić dzięki transmisjom na platformie.
Chris Passela, specjalista od kobiecego futbolu, dziennikarz Radio GOL i twórca treści w SektorzeZ, podkreśla, że dostępność spotkań jest ważnym krokiem w kierunku rozwoju tej części polskiej piłki.
– Myślę, że uruchomienie platformy PZPN+ to bardzo ważna inicjatywa dla rozwoju kobiecej piłki nożnej w Polsce. Wartym podkreślenia jest przede wszystkim fakt, że dzięki niej możemy teraz oglądać wszystkie mecze Ekstraligi Kobiet. To duży krok w kierunku profesjonalizacji rozgrywek, ale też szansa na to, żeby kobiecy futbol stał się bardziej dostępny dla kibiców i zyskał większe zainteresowanie. Uważam, że to pierwszy z wielu kroków, które powinny zostać podjęte w tym kierunku.”
Większa dostępność transmisji może pomóc kibicom w regularnym śledzeniu ligi, a klubom i zawodniczkom w budowaniu rozpoznawalności. Samo udostępnienie spotkań nie rozwiązuje jednak wszystkich problemów. Istotne pozostają jakość realizacji, konsekwentny rozwój platformy oraz umiejętność docierania do nowych odbiorców – mówi Chris Passela.
Entuzjasta kobiecej piłki zwraca uwagę, że PZPN+ ma potencjał, ale dalsze efekty będą zależeć od tego, jak projekt będzie rozwijany.
– Oczywiście platforma ma jeszcze sporo miejsca do rozwoju, szczególnie jeśli chodzi o jakość transmisji, ale trzeba pamiętać, że dopiero rozpoczęła swoje funkcjonowanie. Patrząc na to z tej perspektywy, można powiedzieć, że jest to bardzo dobrze przygotowany projekt, który ma duży potencjał. Najważniejsze, żeby był konsekwentnie rozwijany i odpowiadał na potrzeby zarówno kibiców, jak i samych klubów. Większa dostępność meczów to nie tylko możliwość śledzenia rywalizacji, ale również szansa na lepszą promocję zawodniczek, budowanie rozpoznawalności ligi i przyciąganie nowych odbiorców. Mam nadzieję, że PZPN+ będzie się rozwijać, a wraz z nim cała Ekstraliga Kobiet.
Czy Liga Komentatorów zmieni polskie media sportowe?
Liga Komentatorów PZPN+ ma kilka potencjalnych funkcji. Może pomóc w obsadzaniu coraz większej liczby transmisji, stworzyć środowisko wymiany doświadczeń, ułatwić dostęp do szkoleń i dać młodym pasjonatom możliwość zdobycia pierwszego doświadczenia. Jednocześnie może otworzyć przestrzeń dla dziennikarzy regionalnych oraz osób, które dobrze znają lokalny futbol, ale dotąd nie miały okazji zaprezentować swoich umiejętności szerszej publiczności.
Projekt będzie jednak wymagał konsekwentnej realizacji. Duża liczba zgłoszeń jest dobrym punktem wyjścia, ale o jego powodzeniu zdecydują przede wszystkim jakość komentarza, przejrzyste zasady, dostęp do informacji zwrotnej i możliwość rzeczywistego rozwoju. Istotne będzie również zachowanie równowagi między rywalizacją a współpracą. Jeśli uczestnicy mają się rozwijać, system oceniania powinien motywować do poprawiania warsztatu, a nie sprowadzać się do popularności czy liczby skomentowanych spotkań.
Z perspektywy kibica ciekawą możliwością pozostaje wybór komentatora i odkrywanie nowych głosów polskiej piłki. Z perspektywy PZPN+ – budowanie społeczności, która może towarzyszyć platformie przez kolejne lata. Ostatecznie o wartości przedsięwzięcia nie przesądzi sama nazwa ani liczba zgłoszeń. Najważniejsze będzie to, czy Liga Komentatorów rzeczywiście stworzy warunki do rozwoju, a zdobyte doświadczenie pozwoli uczestnikom rozwijać się także poza platformą PZPN+.

Bartłomiej Najtkowski
Więcej Media
Nowy kanał Eleven Extra już od stycznia 2027 roku
Telewizja Eleven Sports na początku stycznia 2027 roku uruchomi nowy kanał pod nazwą Eleven Extra. Stanie się on częścią dotychczasowych pakietów dostępnych w serwisie online i aplikacji mobilnej elevensports.pl, bez dodatkowych opłat dla użytkowników usługi OTT. Dzięki temu nadawca zyska możliwość prezentowania większej liczby wydarzeń sportowych na żywo, w tym…