CANAL+ odpowiada na zamieszanie wokół transmisji LaLiga. „Przepraszamy za nieporozumienia”
Przejęcie pełni praw do LaLiga przez CANAL+ miało uprościć kibicom dostęp do rozgrywek. Początek nowego sezonu przyniósł jednak sporo pytań dotyczących tego, które mecze są dostępne w poszczególnych pakietach. Stacja wydała komunikat, w którym tłumaczy zasady transmisji i odnosi się do niezadowolenia widzów.
Od sezonu 2026/27 CANAL+ posiada sto procent praw do pokazywania LaLiga w Polsce. Tym samym zakończył się obowiązujący w poprzednich latach podział transmisji pomiędzy CANAL+ i Eleven Sports. Zmiana nie oznacza jednak, że wszystkie spotkania są dostępne w ramach podstawowej oferty CANAL+.
Podział meczów
W każdej kolejce część meczów można oglądać na standardowych kanałach CANAL+ Sport 1-4. Pozostałe spotkania zostały przeniesione na CANAL+ Sport 6 i CANAL+ Sport 7, które są elementem pakietu CANAL+ Ultra. Oznacza to, że kibice chcący mieć dostęp do pełnej kolejki muszą posiadać odpowiedni, dodatkowo płatny pakiet.
Taki sposób podziału transmisji spotkał się z krytyką części abonentów. Szczególne emocje wzbudziła sytuacja, w której mecze najbardziej popularnych klubów, takich jak Real Madryt czy FC Barcelona, mogą być pokazywane na kanałach niedostępnych dla wszystkich klientów. W najbliższej kolejce właśnie na dodatkowej antenie CANAL+ Sport 6 zaplanowano między innymi spotkanie Espanyolu z Realem Madryt. Już wcześniej było tak w przypadku spotkania Atletico Madryt z Malagą.
Jasny przekaz
CANAL+ postanowił odnieść się do pojawiających się zarzutów. Stacja podkreśla, że w poprzednim sezonie również nie wszystkie mecze LaLigi były dostępne w podstawowej ofercie. Połowa spotkań znajdowała się w CANAL+, natomiast pozostałe były oferowane w dodatkowo płatnych kanałach Eleven Sports.
Według nadawcy obecny model zachowuje podobny sposób dostępu do rozgrywek, z tą różnicą, że wszystkie mecze znajdują się teraz w ramach oferty CANAL+. Spotkania, które wcześniej można było oglądać w Eleven Sports, zostały przypisane do kanałów CANAL+ Sport 6 i 7 dostępnych w pakiecie Ultra.
Samokrytyka
Stacja przyznała jednocześnie, że komunikacja dotycząca zmian nie była wystarczająca.
„Widzimy, że informacje o zmianach w sposobie dostępu do oferty LaLiga nie dotarły wystarczająco wcześnie do wszystkich kibiców” – przekazał CANAL+, przepraszając za powstałe nieporozumienia.
Nadawca zachęcił również abonentów do sprawdzenia swoich pakietów i upewnienia się, czy obejmują one kanały CANAL+ Sport 6 oraz CANAL+ Sport 7. To właśnie tam w nowym sezonie będą pokazywane dodatkowe mecze hiszpańskiej ligi, poza spotkaniami transmitowanymi na kanałach CANAL+ Sport 1-4.
W praktyce oznacza to, że choć CANAL+ przejął całość praw do LaLiga, kibic chcący śledzić wszystkie mecze nadal może potrzebować rozszerzonej oferty. To właśnie ten element nowego modelu transmisji stał się źródłem największego zamieszania wśród abonentów.

Redakcja Sport Marketing
Więcej Media
Liga F ratuje transmisje telewizyjne: DAZN, TVE i TV3 nie pokryją początkowej ceny
Hiszpańska najwyższa klasa rozgrywkowa piłki nożnej kobiet (Liga F) zdołała zabezpieczyć transmisje telewizyjne na nadchodzący okres, jednak przychody z praw medialnych będą niższe od pierwotnych oczekiwań i szacunków organizatorów. Nadawcy – w tym DAZN jako główny posiadacz praw oraz stacje publiczne TVE i katalońska TV3 – nie byli gotowi zapłacić…