Paramount Skydance wygrywa wyścig o Warner Bros. Discovery. Netflix rezygnuje
Po miesiącach medialnej batalii o przejęcie jednego z największych koncernów medialnych świata, Netflix oficjalnie wycofał się z walki o zakup Warner Bros. Discovery, otwierając drogę dla Paramount Skydance do potencjalnego przejęcia całego przedsiębiorstwa i jego flagowych marek.
Według najnowszych ustaleń Paramount podniósł swoją ofertę do 31 dolarów za akcję, co w ocenie rady nadzorczej Warner Bros. Discovery stanowi propozycję korzystniejszą niż wcześniejsza umowa z Netflixem. Netflix początkowo proponował 27,75 dol. za akcję za aktywa streamingowe i studia filmowe, ale zdecydował się nie podnosić stawki w obliczu zwiększonej propozycji Paramountu, uznając ją za nieatrakcyjną finansowo.
Potęga filmowo-medialna
W oficjalnym oświadczeniu Ted Sarandos i Greg Peters, współdyrektorzy generalni Netflixa, podkreślili, że chociaż transakcja mogłaby stworzyć wartość dla akcjonariuszy i miała potencjalną ścieżkę do zgód regulacyjnych, to przy wymaganej cenie nie była opłacalna. Oferta Paramountu obejmuje pełne przejęcie Warner Bros. Discovery. W tym studia filmowe, platformę HBO Max, kanały telewizyjne takie jak CNN oraz linearne media, co może doprowadzić do rewolucyjnych zmian.
Decyzja Netflixa spotkała się z pozytywną reakcją rynku; akcje spółki wzrosły znacząco po ogłoszeniu wycofania. Eksperci wskazują, że fuzja Paramount – Warner Bros. Discovery może z kolei wywołać intensywne kontrole regulacyjne, szczególnie w USA i Europie, ze względu na możliwą koncentrację mediów i treści. To kluczowy moment w historii globalnego przemysłu filmowego i streamingowego. Możliwe, że nadchodzi nowa era dominacji połączonych marek, które dla milionów widzów kojarzą się z największymi produkcjami i serialami na świecie.
Redakcja Sport Marketing
Więcej Media
Viaplay przedłuża prawa do Championship. Stabilność sportowa, presja finansowa rośnie
Platforma streamingowa Viaplay przedłużyła umowę na transmisję EFL Championship w krajach nordyckich. Decyzja ta pokazuje, że mimo narastających strat finansowych spółka nadal traktuje prawa sportowe jako kluczowy element swojej oferty, choć coraz wyraźniej widać napięcie między strategią kontentową a kondycją ekonomiczną firmy.