Finansowo-marketingowe podsumowanie fazy ligowej Ligi Europy
Faza ligowa Ligi Europy w sezonie 2025/26 zakończyła się efektownie pod względem sportowym i – co cieszy szczególnie UEFA – także komercyjnym. Drugi co do prestiżu klubowy turniej Starego Kontynentu rozwija się w stabilnym tempie i, choć finansowo ustępuje Lidze Mistrzów, generuje istotne wpływy dla uczestniczących klubów oraz partnerów medialnych i sponsoringowych.
Łączna pula środków przeznaczona przez UEFA na rozgrywki w tym sezonie wynosi ok. 565 milionów euro, co stanowi około 17 % łącznej dystrybucji finansowej europejskich klubowych pucharów w sezonie 2025/26.
Podstawowa premia za zakwalifikowanie się do fazy ligowej tej edycji wynosiła 3,7 milionów euro dla każdego z 36 klubów, co było gwarantowanym minimum niezależnym od wyników na boisku. Dodatkowo każdy zwycięski mecz znacznie powiększał finansowy bilans zespołu, wygrana była premiowana kwotą około 450 000 euro, a remis około 150 000 euro, przy czym kluby z najlepszych ośmiu miejsc w tabeli ligi uzyskały dodatkowe bonusy.
Premie wynikowe – kto zarobił najwięcej?
Olympique Lyon – 21 pkt (3 150 000 euro)
Lider tabeli przekuł perfekcyjną fazę ligową w najwyższą możliwą premię wynikową. 21 punktów oznacza 3,15 mln euro tylko za same mecze ligowe – bez uwzględniania dalszych bonusów UEFA.
Aston Villa – 21 pkt (3 150 000 euro)
Tyle samo punktów, tyle samo pieniędzy. Angielski klub zrównał się z Lyonem pod względem czystych premii meczowych, co pokazuje, że Liga Europy potrafi być finansowo bardzo opłacalna także dla zespołów z Premier League.
FC Midtjylland – 19 pkt (2 850 000 €)
Jeden z największych finansowych beneficjentów całej fazy ligowej, patrząc przez pryzmat tzw. „value for money” . Duńczycy zgarnęli 2,85 mln euro, co przy ich skali budżetowej jest ogromnym sukcesem i jednym z najlepszych wyników w relacji potencjał–zarobek.
Bardzo solidna górna półka
- Real Betis – 17 pkt (2 550 000 euro)
- FC Porto – 17 pkt (2 550 000 euro)
- SC Braga – 17 pkt (2 550 000 euro)
- SC Freiburg – 17 pkt (2 550 000 euro)
Cztery kluby z identycznym dorobkiem punktowym i identyczną premią wynikową. Dla Bragi i Freiburga to szczególnie istotne kwoty – w ich przypadku Liga Europy spełnia dokładnie swoją finansową rolę.
Środek tabeli, solidne pieniądze
- AS Roma – 16 pkt (2 400 000 €)
- KRC Genk – 16 pkt (2 400 000 €)
Roma sportowo była „tylko” ósma, ale finansowo i tak inkasowała ponad 2,4 mln euro za same wyniki.
- Bologna – 15 pkt (2 250 000 euro)
- VfB Stuttgart – 15 pkt (2 250 000 euro)
- Ferencváros – 15 pkt (2 250 000 euro)
Dla Ferencvárosu to jeden z najlepszych wyników finansowych w historii występów w Europie.
Największe finansowe niespodzianki
Viktoria Pilzno – 14 pkt (2 100 000 euro)
Crvena zvezda – 14 pkt (2 100 000 euro)
Kluby z lig spoza TOP5, które dzięki stabilnej grze wyciągnęły ponad 2,1 mln euro, co w ich realiach ma ogromne znaczenie.
Dolna część tabeli – minimalizacja strat
- Feyenoord – 6 pkt (900 000 euro)
- RB Salzburg – 6 pkt (900 000 euro)
- Rangers – 4 pkt (600 000 euro)
To przykład marek, które nie wykorzystały potencjału finansowego formatu ligowego – przy tej skali i doświadczeniu wpływy powinny być znacznie wyższe.
Kolejne nagrody finansowe do zgarnięcia
Co więcej, progres w fazach pucharowych po rundzie ligowej wiąże się z kolejnymi nagrodami: przejście play-offów daje kolejne setki tysięcy euro, awans do 1/8 finału to premia w wysokości 1,75 miliona euro, a każde kolejne dojście dalej podnosi sumę zysków nawet do kilku milionów euro. Finaliści tegorocznej edycji otrzymają po 6,1 milionów euro za grę w finale, a zwycięzca zapewni sobie dodatkowe bonusy i miejsce w kolejnej edycji Ligi Mistrzów. Za triumf UEFA zapłaci 5,2 mln euro.
W kontekście największych zarobków w fazie ligowej, choć oficjalne pełne zestawienie UEFA zostanie opublikowane po zakończeniu całych rozgrywek, dane z poprzedniego sezonu pokazują, że kluby takie jak Tottenham Hotspur czy Manchester United potrafiły inkasować dziesiątki milionów euro łącznie za udział i wyniki w całej kampanii Europy League.
Partnerzy i biznes rozgrywek
Liga Europy, tak jak inne europejskie puchary, przyciąga znaczących sponsorów i partnerów korporacyjnych, dla których obecność przy rozgrywkach oznacza dostęp do milionów fanów i szeroką ekspozycję marki. Oficjalnymi partnerami UEFA Europa League w cyklu 2024–27 są m.in.: Just Eat Takeaway.com, Hankook, Engelbert Strauss, Swissquote, Lidl, Betano, Enterprise Rent-A-Car oraz Flixbus. Te globalne marki wspierają kampanię marketingową, aktywacje fanowskie oraz działania digital wokół elitarnych rozgrywek.
Dodatkowo partnerstwa obejmują współpracę z dostawcami piłek, telewizyjnymi nadawcami zmagań, a także lokalnymi inicjatywami sponsorowanymi na wybranych rynkach. Wielokanałowa obecność partnerów, zarówno w strefach stadionowych, jak i w mediach społecznościowych oraz materiałach transmisyjnych, zwiększa komercyjne znaczenie rozgrywek poza samymi meczami.
Marketing i zaangażowanie fanów
Liga Europy jest również polem do testowania nowych formatów digital i lifestylowych projektów marketingowych. UEFA intensyfikuje działania obejmujące social media, aplikacje mobilne, krótkie formaty wideo oraz angażujące kampanie z udziałem ambasadorów i influencerów.
Sporo polskich akcentów
Dla polskiego kibica faza ligowa 2025/26 stała się szczególnie atrakcyjna za sprawą obecności kilku polskich piłkarzy – ich występy nie tylko przyciągały uwagę fanów w kraju, ale też wzmacniały emocjonalne związanie z europejskimi pucharami oraz zwiększały zasięgi transmisji i aktywność w mediach społecznościowych. W ostatniej świadkami, gdy emocji dodawało rozgrywanie wszystkich meczów o tej samej godzinie, w centrum uwagi znalazł się obrońca Romy Jan Ziółkowski, który strzelił swojego pierwszego gola dla rzymskiej drużyny.
W trakcie fazy ligowej polscy kibice uważnie śledzili także choćby to, jak gole w Lidze Europy strzelał Karol Świderski, jak defensywą Porto kierowali Jakub Kiwior i Jan Bednarek (wkrótce na europejskiej scenie w barwach tej ekipy może regularnie błyszczeć jeszcze Oskar Pietuszewski, który ma obiecujący początek na Półwyspie Iberyjskim). Mecze Aston Villi przynosiły sporo goli, a w tym zespole istotną rolę odgrywał Matty Cash.
Podsumowanie trendów finansowych
Chociaż Liga Europy nie generuje takich samych przychodów jak Liga Mistrzów, jej model finansowy w sezonie 2025/26 pokazuje, że rozgrywki te pozostają kluczowym elementem struktury finansowej europejskiego futbolu. System bonusów i premiowania uczestników sprawia, że nawet kluby z mniejszych lig mogą znacząco poprawić swoje budżety, a dodatkowe wpływy komercyjne oraz obecność sponsorów globalnych podkreślają rosnące znaczenie Ligi Europy jako produktu medialnego.
Bartłomiej Najtkowski
Więcej Marketing
Pogoń Szczecin ma nowy tunel. Ufundował go STS, partner Portowców
Nowy tunel Pogoni Szczecin oficjalnie ujrzał światło dzienne. Po latach bez tunelu z prawdziwego zdarzenia „Duma Pomorza” może pochwalić się jednym z najpiękniejszych tego typu obiektów na piłkarskiej mapie Polski. Fundatorem realizacji jest STS – Partner Wiodący Pogoni Szczecin. Co istotne, ostateczny projekt tunelu został wybrany w głosowaniu przez samych…