GKS Katowice i Banik przechodzą do historii? Wspólna koszulka z połączonymi herbami to wyjątkowy projekt
Takiej koszulki w profesjonalnej piłce prawdopodobnie jeszcze nie było. GKS Katowice i Baník Ostrawa z okazji 30-lecia przyjaźni swoich kibiców przygotowały wspólny meczowy trykot. Nie chodzi jednak wyłącznie o limitowaną pamiątkę. Oba kluby założą tę samą koszulkę podczas swoich oficjalnych spotkań ligowych. Jej najbardziej charakterystycznym elementem są połączone herby GKS-u i Baníka.
Przyjaźń kibiców GKS-u Katowice i Baníka Ostrawa trwa już 30 lat. Z tej okazji oba kluby postanowiły zrobić coś więcej niż tylko okolicznościową oprawę czy wspólny gadżet. We współpracy z Macronem, sponsorem technicznym obu zespołów, powstała specjalna czarna koszulka, która została zaprojektowana jednocześnie z myślą o GieKSie i Baníku.
Premierę miała podczas sobotniego Meczu Przyjaźni na Arenie Katowice. Na pierwszy rzut oka jest to stonowany, czarny trykot, ale znajduje się na nim wiele elementów odnoszących się zarówno do Katowic i Ostrawy, jak i do historii kibicowskiej zgody. Najważniejszym wyróżnikiem są jednak połączone herby obu klubów. I właśnie tutaj zaczyna się najciekawsza część historii.
Specjalny charakter
Nie jest to bowiem wyłącznie koszulka kolekcjonerska. GKS Katowice i Baník Ostrawa rzeczywiście wystąpią w niej w swoich meczach ligowych. GieKSa ma założyć ją w spotkaniu z Widzewem Łódź 31 października, natomiast Baník dzień później, w meczu z Viktorią Pilzno. Oba zespoły zachowają przy tym własne oznaczenia ligowe i sponsorskie.
„Tym razem GKS zagra z herbem drużyny czeskiej w polskiej lidze”
Czy w historii profesjonalnego futbolu zdarzyło się już coś podobnego? Przykładów wspólnych projektów, wzajemnych hołdów czy koszulek inspirowanych zaprzyjaźnionymi klubami jest sporo. Nie znaleźliśmy jednak wcześniejszego przypadku, który odpowiadałby dokładnie formule GKS-u i Baníka: dwa profesjonalne kluby, dwa różne krajowe ligi i jeden wspólny projekt koszulki z połączonymi herbami, w którym oba zespoły występują w oficjalnych spotkaniach.
Artur Banach, prezes KitsUp, zwraca uwagę, że wcześniejsze przykłady były nieco inne:
– Jest to przełomowy projekt, ponieważ oba kluby zagrają w tych strojach w lidze. Wcześniej zdarzało się, że Sampdoria ubierana przez Jomę wystąpiła we wzorze Parmy (ze znanym kibicom Serie A krzyżem) ubieranej przez Erreę i vice versa (z poziomym pasem charakterystycznym dla Sampy). Swego czasu też 1. FC Nürnberg i Schalke wystąpili w swojej kolorystyce, ale we wzorach drugiego zespołu. Tym razem GKS zagra z herbem drużyny czeskiej w polskiej lidze, a Baník z herbem GKS.
Marketingowo jest to strzał w dziesiątkę ze strony GKS Katowice. Ten dział realizuje zresztą ciekawe projekty, dotyczące nie tylko koszulek, od dłuższego czasu. Odpowiada za to w dużej mierze Patryk Namysło. Social media klubu z Katowic robią duże wrażenie. Jest to podkreślenie więzi kibiców Banika Ostrawa z kibicami GKS Katowice – mówi Artur Banach.
I dodaje:
– Potencjał komercyjny był z góry ograniczony z uwagi na edycję limitowaną koszulek, z jednej strony niemniej zauważmy, że mamy Superbet jako sponsora GKS Katowice, a z drugiej Fortunę, która realizuje partnerstwo z Banikiem. Mam nadzieję, że ten projekt będzie przez dłuższy czas unikalny i pozostanie wyróżnikiem obu klubów. Cieszy nas to, że o tej akcji zrobiło się głośno nie tylko w Polsce. Sami, jako KitsUp, wysyłaliśmy materiały do Brazylii, Anglii czy Niemiec, by pokazać nieszablonowość tej inicjatywy.
Projekty wspólnych koszulek pojawiły się wcześniej w Brazylii, ale była to kooperacja koszulek limitowanych, natomiast w meczu ich nie zaprezentowano. Jeśli chodzi o calcio, Torino natomiast niedawno grało w koszulkach hołdujących River Plate, nawet przerabiano herb, ponieważ oba kluby łączą bliskie relacje. Argentyński klub od lat trzeci komplet koszulek projektuje także tak, by zrobić ukłon w stronę włoskiego klubu.
Jeden projekt, dwa kluby, dwie ligi
To właśnie ten element może sprawić, że wspólna koszulka GKS-u i Baníka zapisze się w historii futbolowych trykotów. GKS Katowice wystąpi w niej w polskiej Ekstraklasie, a Baník w czeskiej lidze. Oba zespoły zachowają swoje oznaczenia sponsorskie i ligowe, dlatego poszczególne wersje koszulki będą się od siebie nieco różnić. Sam projekt, charakterystyczny czarny wzór oraz przede wszystkim połączone herby pozostaną jednak wspólne.
To także bardzo mocny ruch marketingowy. Z jednej strony otrzymujemy produkt skierowany do kibiców dwóch klubów, których przyjaźń trwa od 1996 roku. Z drugiej historię, którą można opowiedzieć daleko poza Katowicami i Ostrawą. „Silesian Family” nie jest więc wyłącznie hasłem umieszczonym na koszulce. W tym przypadku staje się częścią produktu, który jednocześnie łączy dwie grupy kibicowskie, dwa miasta i dwa kluby występujące w różnych krajach.
Tylko 500 sztuk
Projekt ma również charakter mocno kolekcjonerski. Do sprzedaży trafiło zaledwie 500 egzemplarzy. Cena podstawowa wynosi 396 zł. Kibice mogą dodatkowo zamówić branding PKO BP Ekstraklasy i sponsora za 39,99 zł, numer i nazwisko za 59,99 zł albo pełną opcję personalizacji za 89,99 zł.
Ograniczona liczba egzemplarzy oznacza, że potencjał sprzedażowy został celowo ograniczony. W zamian GKS i Baník otrzymują coś, czego nie da się łatwo powtórzyć: koszulkę stworzoną jako symbol konkretnej, trzydziestoletniej przyjaźni, która dodatkowo wyjdzie na boisko w oficjalnych meczach ligowych po obu stronach granicy.
I właśnie dlatego trudno porównywać ją ze zwykłymi „friendship shirtami”. Czy GKS Katowice i Baník Ostrawa rzeczywiście stworzyły pierwszy taki projekt w historii profesjonalnego futbolu? Na podstawie dostępnych przykładów nie można tego jeszcze stwierdzić ze stuprocentową pewnością. Można jednak powiedzieć, że jest to wyjątkowo rzadki przypadek, a być może pierwszy, w którym dwa profesjonalne kluby z różnych krajów występują w swoich ligach w jednym wspólnym projekcie z połączonymi herbami obu drużyn.

Bartłomiej Najtkowski
Więcej Marketing
Legia Kosz pokazuje nowe koszulki. Mistrzowie Polski ruszają na europejskie parkiety
Legia Warszawa odsłoniła stroje, w których wystąpi w nadchodzącym sezonie Ligi Mistrzów. Klub postawił na wyrazisty, europejski charakter, łącząc tradycyjne barwy z nowoczesnym designem.