12.10.2026 07:04

„Wielcy dla Małych” – akcja będącą inspiracją dla najmłodszych

Nie chodzi o wynik najbliższego meczu. Liczy się to, żeby dzieci nie bały się porażek i nie rezygnowały zbyt szybko. Właśnie z takiego założenia powstała akcja „Wielcy dla Małych”, zainicjowana przez rodziców dzieci trenujących w Akademii Piłkarskiej FENIX w Sokołowie Podlaskim. Do najmłodszych krótkie nagrania kierują osoby związane ze sportem, które opowiadają o pracy, wytrwałości, marzeniach, porażkach i drodze, jaką trzeba przejść, aby osiągać swoje cele.

„Wielcy dla Małych” – akcja będącą inspiracją dla najmłodszych
Autor zdjęcia: Akademia Piłkarska FENIX
LinkedIn Follow Button – Article Embed

W inicjatywę zaangażowali się już m.in. Krzysztof Iwanek, bramkarz TEXOM Eurobus Futsal Przemyśl i reprezentant Polski w futsalu, Łukasz Bandosz, trenera reprezentacji Polski „Słodka Polska”, czyli drużyny piłkarskiej osób chorujących na cukrzycę, Gary Locke z Hearts, Jakub Lemanowicz, bramkarz Pogoni Siedlce, a także Kamil Biliński, były zawodnik Ekstraklasy i I ligi. Organizatorzy zapowiadają, że wkrótce do akcji dołączą kolejne rozpoznawalne postaci świata sportu i mediów.

Pomysł wyszedł od rodziców, którzy chcieli zrobić coś więcej niż tylko zachęcać dzieci do kolejnych treningów. Jednym z nich jest Adrian Odowski, tata dziecka trenującego w Akademii Piłkarskiej FENIX.

– Pomysł był bardzo prosty. Patrząc na dzieci trenujące sport, widzimy nie tylko gole, mecze czy wyniki. Widzimy też momenty, kiedy komuś coś nie wychodzi, kiedy przegrywa, siedzi na ławce, zaczyna wątpić w siebie albo po prostu ma dzień, w którym nie chce mu się iść na trening. Chciałem pokazać dzieciom, że ludzie, których dzisiaj znają z telewizji, stadionów czy największych imprez sportowych, również przegrywali, mieli trudne chwile i musieli wiele razy zaczynać od nowa.

Stąd pomysł, żeby poprosić znane osoby o bardzo krótkie, naturalne nagrania: bez scenariusza i bez wielkiej produkcji. Kilkanaście sekund własnymi słowami do dzieci: o systematyczności, marzeniach, pracy, porażkach, szacunku czy o tym, żeby nie rezygnować po pierwszym niepowodzeniu. Na początku wydawało mi się, że jeżeli uda się zdobyć kilka takich nagrań, będzie to już sukces. Tymczasem akcja zaczęła żyć własnym życiem. Pomagają kluby, federacje, dziennikarze, zawodnicy i ludzie związani ze sportem. Kolejne osoby przekazują temat dalej i z małej lokalnej inicjatywy zaczyna powstawać coś znacznie większego – mówi nam Adrian Odowski.

Sportowcy z ciekawym CV

Jednym z pierwszych sportowców, którzy odpowiedzieli na apel, był Krzysztof Iwanek. Bramkarz TEXOM Eurobus Futsal Przemyśl i reprezentant Polski w futsalu skierował kilka słów do młodych zawodników FENIX-a. To zawodnik, który w poprzednim sezonie rozegrał 38 spotkań ligowych, a jako bramkarz zdobył w nich cztery bramki. Wraz z TEXOM Eurobus Przemyśl sięgnął w sezonie 2025/2026 po wicemistrzostwo Polski.

Do dzieci z Sokołowa Podlaskiego zwrócił się również Kamil Biliński. Były napastnik m.in. Śląska Wrocław, Wisły Płock i Podbeskidzia Bielsko-Biała rozegrał 127 spotkań w Ekstraklasie, w których strzelił 33 gole. Na poziomie I ligi dołożył 59 trafień. Dla młodych zawodników możliwość usłyszenia kilku słów od piłkarza z takim doświadczeniem jest nie tylko ciekawostką, ale przede wszystkim okazją do zobaczenia, że droga sportowca składa się nie tylko z sukcesów.

– Rodzic może sto razy powiedzieć dziecku: „nie poddawaj się”, trener może sto razy powiedzieć: „pracuj dalej”. I oczywiście te słowa są bardzo ważne. Ale czasami dokładnie to samo zdanie wypowiedziane przez człowieka, którego dziecko zna ze stadionu, telewizji czy internetu, zostaje w jego głowie zupełnie inaczej. Jeżeli sportowiec, który sam przeżywał zwycięstwa, porażki, kontuzje czy momenty zwątpienia, powie dziecku: „mnie też nie zawsze wychodziło, ale próbowałem dalej”, to nagle przestaje być teoria – podkreśla Adrian Odowski.

Zainteresowanie okazało się spore

Akcja nie ogranicza się przy tym wyłącznie do piłki nożnej. Jej organizatorzy chcą, aby przekaz dotyczący aktywności fizycznej, konsekwencji i radzenia sobie z porażkami trafił do jak największej liczby dzieci. Ważnym elementem inicjatywy jest również zwracanie uwagi na zdrowie najmłodszych. Równolegle rodzice wspierają Fundację dla Dzieci i Dorosłych z Cukrzycą, a przy publikowanych materiałach zachęcają do pomagania i zwiększania świadomości dotyczącej cukrzycy.

– Co ciekawe, w pewnym momencie do inicjatywy dołączyła również „Słodka Polska”: Reprezentacja Polski Diabetyków. I właśnie wtedy ta akcja trochę zmieniła mi się w głowie. Najbardziej chciałbym, żeby zostało jedno: sport nie kończy się na wyniku najbliższego meczu. Dla dzieci szczególnie ważne powinno być to, że porażka nie oznacza końca, że rozwój wymaga czasu i że warto zostać przy sporcie nawet wtedy, kiedy chwilowo coś nie wychodzi.

Rodzicom chciałbym przypomnieć, że nie każde dziecko musi zostać zawodowym sportowcem. Jeżeli dzięki piłce czy innej dyscyplinie nauczy się systematyczności, współpracy, szacunku, przegrywania, podnoszenia się po porażce i zauważania innych ludzi, sport już wykonał ogromną pracę. A trenerom, choć oni wiedzą to najlepiej, że czasem jedno zdanie wypowiedziane do dziecka w odpowiednim momencie może mieć większe znaczenie niż wynik całego turnieju – zaznacza Adrian Odowski.

W przypadku FENIX-a skala inicjatywy jest szczególnie istotna dla lokalnej społeczności. Akademia z Sokołowa Podlaskiego skupia około 160 dzieci. Jej funkcjonowanie opiera się na pracy trenerów, zaangażowaniu rodziców i osób, które poświęcają swój czas na rozwój młodych zawodników.

– FENIX jest małą akademią z Sokołowa Podlaskiego, działającą dzięki ogromnemu zaangażowaniu trenerów, rodziców i ludzi, którzy poświęcają jej swój czas. Mamy około 160 dzieci i wielkie marzenie, żeby stworzyć dla nich miejsce, w którym można zacząć jako kilkuletnie dziecko i, jeśli ktoś będzie chciał, pozostać przy piłce aż do futbolu seniorskiego.

Sama akcja „Wielcy dla Małych” jest jednak większa niż FENIX. Jeżeli jej przekaz dotrze również do dzieci z innych klubów, innych miast i innych dyscyplin, tym lepiej. Bo ostatecznie nie chodzi o to, żeby dzieci pamiętały nazwę naszej akademii. Chodzi o to, żeby pamiętały, że warto uprawiać sport, nie bać się porażek, nie rezygnować zbyt szybko i czasami rozejrzeć się dookoła, bo być może obok jest ktoś, komu możemy pomóc – tłumaczy Adrian Odowski.

„Wielcy dla Małych” zaczynała jako lokalny pomysł grupy rodziców. Z czasem zainteresowali się nią ludzie związani ze sportem, kluby, federacje i dziennikarze, a temat dotarł również do TVP i WP SportoweFakty. Organizatorzy nie chcą jednak zatrzymywać się na dotychczasowych nagraniach. Wkrótce mają pojawić się kolejne osoby znane ze świata sportu i mediów, które skierują własne przesłanie do najmłodszych.

W tej historii najważniejsi pozostają jednak nie znani sportowcy, lecz dzieci stojące na początku swojej drogi. Kilkanaście sekund nagrania od reprezentanta Polski czy zawodnika znanego z telewizji może być dla nich czymś więcej niż tylko pamiątką. Może stać się przypomnieniem, że każdy sukces zaczyna się od pracy, a sportowa droga – niezależnie od tego, dokąd prowadzi – zawsze będzie miała również trudniejsze momenty.

Udostępnij
Bartłomiej Najtkowski

Bartłomiej Najtkowski

Dziennikarz specjalizujący się w sporcie oraz jego związkach z polityką, historią, kulturą, biznesem i mediami. Przygotowuje obszerne analizy, reportaże i wywiady z czołowymi postaciami świata sportu oraz ekspertami z Polski i zagranicy. W Sportmarketing.pl jest autorem cykli „Zawód: Dziennikarz sportowy” oraz „Kobieta/Sport/Biznes”, poświęconych mediom, marketingowi i roli kobiet w branży sportowej".