05.10.2026 08:48

McLaren sięgnął po rodzinny szyld. Williams, Ford i Toyota też wracają do swoich korzeni

Nowy napis McLarena pochodzi z rodzinnej stacji serwisowej, a znak Williamsa pamięta początki zespołu. Ford i Toyota przywróciły historyczne nazwy. Za tymi decyzjami stoją również zmiany w organizacji firm i sposobie prezentowania ich wyścigowych programów.

Udostępnij
McLaren sięgnął po rodzinny szyld. Williams, Ford i Toyota też wracają do swoich korzeni

McLaren: z Auckland na bolidy i samochody drogowe

Stacja serwisowa Lesa i Ruth McLarenów w Remuera, dzielnicy Auckland, była miejscem, w którym ich syn Bruce przygotował samochód do swojego pierwszego zwycięstwa. Kilkadziesiąt lat później umieszczony nad nią szyld stał się inspiracją dla nowego zapisu nazwy McLaren, zaprezentowanego 22 września 2026 roku.

Nad identyfikacją pracowały wspólnie McLaren Racing i McLaren Automotive. Ich zespoły przeglądały archiwa, szukając symboli i detali związanych z początkami założyciela w Nowej Zelandii. Efektem jest system obejmujący zarówno działalność wyścigową, jak i samochody drogowe.

Obok nowego napisu pozostają Speedmark, czyli charakterystyczny dynamiczny symbol marki, oraz pomarańczowy kolor papaya. Zachowano również Speedy Kiwi, nawiązujące do nowozelandzkiego pochodzenia Bruce’a. Paletę uzupełniono kolorami zaczerpniętymi z kolejnych okresów historii firmy.

Podczas premiery McLaren pokazał zastosowania identyfikacji na odzieży zespołów związanych z Formułą 1, IndyCar i WEC. Wspólny system ma więc obsługiwać kilka programów sportowych oraz producenta samochodów. Firma powiązała jego prezentację z wcześniejszymi działaniami przypominającymi historię Bruce’a, obchodami tysięcznego Grand Prix i projektem startów w klasie Hypercar.

Williams: mistrzowski znak i 2500 godzin wdrażania

Williams od sezonu 2026 występuje jako Atlassian Williams F1 Team. Wraz z nazwą zmienił logo: zastąpił literę „W” używaną od 2014 roku współczesną wersją „Forward W”. Pierwowzór wprowadzono w 1977 roku, a znak znajdował się na wszystkich dziewięciu samochodach, którymi zespół zdobywał mistrzostwo konstruktorów.

Ed Scott, szef projektowania kreatywnego Williamsa, wyjaśniał, że poprzednie logo było rozpoznawalne w F1, ale trudniej wyróżniało zespół poza nią. Znaki oparte na literze „W” występują w wielu dyscyplinach. Williams chciał symbolu, który kibice będą jednoznacznie przypisywać właśnie jemu, także w otoczeniu marek futbolowych, NFL czy NBA.

Rozmowy o zmianie zaczęły się niemal dwa lata przed wdrożeniem. W materiale opublikowanym w lutym 2026 roku zespół podał, że przez poprzednie sześć miesięcy dział projektowy poświęcił blisko 2500 godzin na aktualizację elementów identyfikacji podróżujących na wyścigi.

Zakres pracy obejmował malowanie bolidu, stroje kierowców, strefy gościnne i wydarzenia. Przy samochodzie projektanci musieli uwzględnić wymagania partnerów komercyjnych, masę materiałów, aerodynamikę oraz możliwość odtwarzania grafiki na kolejnych częściach nadwozia. Podstawowym kolorem pozostał niebieski.

Ford: nazwa wyścigowa dla szerszej działalności

We wrześniu 2025 roku Ford Performance ogłosił zmianę nazwy na Ford Racing. Powrót historycznego szyldu towarzyszył reorganizacji: działalność związana z samochodami wyścigowymi i sportowymi modelami drogowymi miała znaleźć się pod wspólnym kierownictwem.

Will Ford, dyrektor generalny Ford Racing, przedstawiał tę decyzję jako sposób na bliższą współpracę inżynierów, projektantów i specjalistów od aerodynamiki. Rozwiązania opracowane na potrzeby wyścigów miały trafiać do samochodów klientów, a doświadczenia z produkcji seryjnej wspierać programy sportowe.

Nowe oznaczenia zaczęto wprowadzać bezpośrednio po ogłoszeniu. Pełną prezentację identyfikacji zaplanowano na początek sezonu 2026: Dakar, Daytonę oraz wydarzenie Ford Racing Season Launch.

W komunikacie firma wymieniła także F1, Le Mans i Bathurst jako miejsca obecności marki. Ford Racing stał się zatem wspólną nazwą dla działalności obejmującej różne rodzaje samochodów i rywalizacji. W odróżnieniu od zespołu startującego wyłącznie w jednej serii producent musiał przygotować oznaczenia możliwe do wykorzystania w kilku programach jednocześnie.

Toyota: dwie nazwy i podział zadań

7 stycznia 2026 roku Toyota Gazoo Racing ogłosiła powrót do nazwy GAZOO Racing. Jej historia zaczęła się w 2007 roku, kiedy Akio Toyoda, Hiromu Naruse i grupa współpracowników wystartowali w 24-godzinnym wyścigu na Nürburgringu.

Przedsięwzięcie nie miało wówczas statusu oficjalnej działalności koncernu, dlatego zespół nie mógł używać nazwy Toyota. Zgłoszono go jako Team GAZOO, a Toyoda jechał pod pseudonimem Morizo. Dopiero w 2015 roku firma skonsolidowała swoją działalność motorsportową pod szyldem Toyota Gazoo Racing.

Powrót do krótszej nazwy producent uzasadnił odwołaniem do pierwotnych zasad projektu: rozwijania samochodów i szkolenia ludzi poprzez starty. GAZOO Racing odpowiada za aktywności obejmujące m.in. WRC oraz rywalizację klientów korzystających z samochodów marki.

Równolegle ośrodek badawczo-rozwojowy w Kolonii przemianowano na Toyota Racing GmbH. Pod nazwą Toyota Racing zespół rozpoczął sezon WEC 2026 z hypercarem TR010 Hybrid. Ośrodek nadal wspiera GAZOO Racing, dostarczając silniki rajdowe i produkując samochody GT4. Oba szyldy funkcjonują więc równolegle, z odrębnymi zadaniami.

Audi: nowa identyfikacja zaczyna się od F1

Inaczej wykorzystało motorsport Audi. Podczas prezentacji R26 Concept w listopadzie 2025 roku producent zapowiedział, że projekt Formuły 1 będzie jednym z pierwszych zastosowań nowej identyfikacji całej firmy.

Paletę tworzą Titanium, Carbon Black i Audi Red. W wybranych zastosowaniach związanych z F1 pojawiają się również czerwone pierścienie. Massimo Frascella, odpowiedzialny za kreację Audi, zapowiadał wspólne zasady projektowania dla zespołu i pozostałej działalności producenta.

Prezentacja obejmowała także biznesowe otoczenie debiutu. Audi wskazywało adidasa, bp i Revolut jako globalnych partnerów projektu, przy czym ostatnia z tych firm miała zostać sponsorem tytularnym. Nowa identyfikacja od początku musiała zatem uwzględniać obecność marek współfinansujących zespół.

Udostępnij
Joachim Stelmach

Joachim Stelmach

Dziennikarz i redaktor specjalizujący się w marketingu sportowym, sponsoringu, mediach oraz biznesie sportowym. Absolwent dziennikarstwa sportowego i politologii. Pisze o działalności klubów i organizacji poza boiskiem, współpracy marek ze sportem, ticketingu, komunikacji oraz nowych technologiach. Autor artykułów, analiz i wywiadów.