30.09.2026 07:01

Sport zna ten adres. Teraz Arłamów pokazuje, czego zwykle nie widać

Boiska, hala, baseny, zgrupowania reprezentacji, sportowe eventy i partnerstwa – z tej strony Arłamów zna polski sport. Znacznie mniej widać system, który sprawia, że to wszystko może działać codziennie: energię, wodę, bezpieczeństwo, ludzi, dostawców i odporność infrastruktury. Teraz hotel po raz pierwszy otworzył tę „szatnię” i pokazał liczby, które zwykle zostają na zapleczu.

Sport zna ten adres. Teraz Arłamów pokazuje, czego zwykle nie widać
Autor zdjęcia: Hotel Arłamów

Powodem jest pierwszy Raport Zrównoważonego Rozwoju Hotelu Arłamów za 2025 rok. Dokument liczy 151 stron i został opublikowany dobrowolnie – spółka nie jest objęta obowiązkiem raportowania wynikającym z CSRD. Hotel wykorzystał wybrane rozwiązania stosowane w europejskim raportowaniu ESG, jednocześnie jasno zaznaczając, że dokument nie został przygotowany w pełnej zgodności z ESRS i nie podlegał zewnętrznej atestacji.

Najciekawsze jest jednak to, że raport nie działa jak folder z najlepszymi akcjami meczu. Obok dobrych wyników pokazuje również luki i wskaźniki, które poszły w mniej wygodnym kierunku: pełny Scope 3 jest jeszcze przed hotelem, a ślad węglowy pobytu liczony metodologią HCMI wzrósł z 4,08 kg CO₂e na sprzedany pokój w 2024 roku do 6,07 kg w 2025 roku. Właśnie dlatego dokument może być ciekawszy dla rynku niż kolejna lista „zielonych” inicjatyw.

– Przy pierwszym raporcie najtrudniejsze nie było zebrać jak najwięcej liczb, tylko zbudować dane, które można obronić. Dlatego wprost pokazujemy również to, czego jeszcze nie mierzymy wystarczająco dobrze – pełny Scope 3 jest nadal przed nami. Po studiach ESG i miesiącach pracy nad tym procesem wiem, że wiarygodność zaczyna się nie od kompletności za wszelką cenę, lecz od jakości danych – wspominał Dariusz Domański, dyrektor techniczny i pełnomocnik zarządu ds. ESG Hotelu Arłamów.

W sporcie sam wynik już nie wystarcza

Dla SportMarketing.pl szczególnie ważny jest kontekst sportowy. W październiku 2025 roku Arłamów został Oficjalnym Hotelem Olimpijskiej Reprezentacji Polski, a umowa z Polskim Komitetem Olimpijskim obowiązuje w latach 2025–2028. Obiekt od lat buduje pozycję jako baza treningowa reprezentacji, klubów i zawodników. Do dyspozycji sportowców są m.in. pełnowymiarowe boiska piłkarskie, hala sportowa, korty tenisowe, baseny, siłownia, ośrodek jeździecki, trasy rowerowe czy infrastruktura do regeneracji.

W takim modelu ESG przestaje być osobnym „tematem środowiskowym”. Zgrupowanie kadry, event partnera czy aktywacja sponsora oznaczają dziś nie tylko boisko, pokoje i logistykę. To także bezpieczeństwo, transport, energia, woda, dostawcy, standardy pracy oraz dane, które coraz częściej trafiają do własnych analiz i raportów partnerów.

Ta zmiana dobrze pasuje do tego, co dzieje się szerzej w marketingu sportowym. Marki coraz częściej oceniają nie tylko zasięg i ekspozycję, lecz także dopasowanie wartości, ryzyko reputacyjne, jakość danych i realny wpływ współpracy. Wybór miejsca na zgrupowanie, konferencję czy aktywację sponsorską zaczyna więc być również decyzją o tym, z jakim partnerem organizacja chce być kojarzona.

– Sport, turystyka i eventy spotykają się dziś w jednym słowie: mobilność. Zgrupowanie, mecz, wydarzenie czy wyjazd kibica uruchamiają transport, noclegi, gastronomię, energię i lokalne wydatki. Coraz więcej partnerów będzie chciało wiedzieć nie tylko, co dostaje w ramach współpracy, ale też jaki ślad i jaką wartość ta współpraca zostawia – mówił Maciej Straus, pełnomocnik zarządu ds. rozwoju Hotelu Arłamów.

Zaplecze, które musi działać jak sztab

Skala tej niewidzialnej infrastruktury jest duża: w 2025 roku 87 proc. zapotrzebowania kompleksu na energię elektryczną, ciepło i chłód pokrywała własna infrastruktura, a 97,1 proc. całkowitego zużycia energii organizacji pochodziło ze źródeł odnawialnych. Jednocześnie raport nie używa skrótu „zero emisji” – pokazuje m.in. rzeczywiste emisje biogeniczne ze spalania biomasy oraz wzrost jednostkowego śladu pobytu. To ważne, bo w sporcie wiarygodność partnera zaczyna się tam, gdzie dane są pełniejsze niż komunikat marketingowy.

Woda również przestaje być wyłącznie kosztem technicznym. Arłamów korzysta z 11 własnych ujęć, a raport pokazuje pobór wody w przeliczeniu na gościa oraz inwestycje w oczyszczanie i retencję. Dla miejsca, którego oferta sportowa obejmuje m.in. baseny, boiska, stok, golf i rozległą infrastrukturę outdoorową, dostępność wody i ciągłość mediów są po prostu elementem odporności operacyjnej.

To samo dotyczy klimatu. W analizie ryzyk pojawiają się ekstremalne zjawiska pogodowe, susza, dostępność wody, ciągłość dostaw energii czy zmiany wpływające na sezonowość części oferty. W obiekcie sportowo-turystycznym pogoda nie jest tłem do zdjęcia – potrafi zmienić koszty, dostępność infrastruktury i sposób organizacji wydarzenia.

Natura nie jest tłem. Jest częścią wyniku i ryzyka

W przypadku Arłamowa natura jest jednocześnie częścią produktu i warunkiem prowadzenia biznesu. Według raportu tereny zielone stanowią zdecydowaną większość kompleksu, a lasy, przestrzeń i ukształtowanie terenu są wykorzystywane w ofercie sportowej, rekreacyjnej i eventowej. To oznacza zależność od zasobów, których hotel nie może traktować jak niewyczerpanego zaplecza.

Właśnie dlatego ciekawsze od komunikatów o pojedynczych „eko-gestach” są tutaj ryzyka. Resort analizuje m.in. wpływ zmian klimatu, bezpieczeństwo i ciągłość dostaw mediów, gospodarowanie wodą oraz odporność infrastruktury. To język bliższy zarządzaniu klubem, federacją czy dużym wydarzeniem sportowym niż tradycyjnej kampanii CSR.

Z punktu widzenia partnera sportowego oznacza to prostą zmianę: miejsce nie tylko deklaruje, że jest blisko natury, ale zaczyna pokazywać, od czego zależy jego działalność, gdzie widzi ryzyko i jak chce nim zarządzać. Dla sponsorów i organizacji budujących długofalowe partnerstwa taki poziom transparentności może z czasem stać się równie istotny jak infrastruktura czy zasięg komunikacji.

Wynik końcowy zaczyna się od ludzi i bezpieczeństwa

Raport szeroko opisuje także ludzi, dostawców i bezpieczeństwo. W 2025 roku baza mieszkaniowa dla personelu została zwiększona o 42 miejsca, hotel współpracował z 81 lokalnymi dostawcami, a średni termin płatności wobec kontrahentów skrócił się z 26 dni w 2023 roku do 18 dni w 2025 roku. Dla marki sportowej to mniej widowiskowe niż nowa kampania, ale właśnie takie elementy budują wiarygodność partnera w dłuższej perspektywie.

Wyróżnia się także rozbudowany system bezpieczeństwa. Na miejscu działa ambulatorium, dostępni są ratownicy medyczni, w wybrane dni także lekarz, a obiekt posiada trzy defibrylatory AED, możliwość wykonania EKG oraz heliport przygotowany do przyjęcia śmigłowca ratunkowego. W 2025 roku ambulatorium odnotowało 1102 zdarzenia medyczne dotyczące gości oraz pracowników mieszkających na miejscu.

– W sporcie wynik widać na tablicy, ale decyduje o nim to, czego kibic nie widzi: trening, zaplecze i powtarzalność. Z hotelem jest podobnie. Raport pokazuje niewidzialną część Arłamowa i pozwala nam później sprawdzić, czy za deklaracjami rzeczywiście poszła zmiana – podkreśla Michał Kozak, prezes zarządu Hotelu Arłamów.

Partnerzy sportu będą pytać o dane

Z perspektywy marketingu sportowego najciekawsze jest to, że ESG zaczyna wchodzić do rozmowy o jakości partnerstwa. Sponsor, federacja, klub czy organizator wydarzenia mogą coraz częściej potrzebować danych nie tylko do komunikacji, lecz także do własnych procedur, polityk zakupowych i raportowania. Hotel z rozbudowanym zapleczem sportowym staje się więc nie tylko miejscem świadczenia usługi, ale częścią łańcucha wartości partnera.

Pierwszy raport Arłamowa został zakwalifikowany do jubileuszowej, 20. edycji konkursu „Raporty Zrównoważonego Rozwoju” Forum Odpowiedzialnego Biznesu i bierze udział w tegorocznej ocenie oraz głosowaniu internautów. Dla firmy ważniejsze od samego udziału ma być jednak to, co pokażą kolejne edycje – dobrowolna publikacja pierwszego dokumentu stworzyła punkt odniesienia, do którego rynek będzie mógł wrócić za rok.

W świecie sportu łatwo mówić o wartościach, odpowiedzialności i długofalowym wpływie. Trudniej pokazać dane, które pozwalają te deklaracje sprawdzić. I być może właśnie dlatego raport Arłamowa jest ciekawy dla tego rynku: nie mówi, że obiekt jest „idealny”, tylko otwiera zaplecze i zgadza się, żeby za rok ktoś ponownie spojrzał na wynik.

Udostępnij
Redakcja Sport Marketing

Redakcja Sport Marketing