03.03.2026 13:03

Broń Radom przyciągnęła uwagę… bronią. Nietypowe i ciekawe lokowanie produktów sponsora

Analizując relacje Fabryki Broni „Łucznik” – Radom i RKP 1926 Broni Radom, należy wrócić do początków klubu sportowego z tego miasta. Firma z Radomia od lat wspiera drużynę piłkarską, która, jak sama nazwa wskazuje, istnieje od stu lat. Wówczas została założona z inicjatywy pracowników zakładu.

Broń Radom przyciągnęła uwagę… bronią. Nietypowe i ciekawe lokowanie produktów sponsora
Autor zdjęcia: Sylwester Szymczak/RKP 1926 Broń Radom
LinkedIn Follow Button – Article Embed

Współpraca na wielu płaszczyznach

W ostatnich sezonach Fabryka Broni kontynuuje swoją pomoc dla piłkarzy Broni Radom. Zarówno w postaci wsparcia finansowego, jak i działań promocyjnych. Klub, który obecnie występuje w III lidze, ma za sobą w zasadzie sto lat historii ściśle związanej z fabryką.
Fabryka Broni angażuje się w lokalną społeczność i podkreśla, że sport to ważny element jej misji społecznej:

– Fabryka Broni „Łucznik” – Radom na stałe wrosła w krajobraz Radomia i regionu radomskiego, z którymi od dawna jest utożsamiana. Wie, jak ważną misję społeczną ma w związku z tym do zrealizowania i oprócz swojej docelowej działalności, jaką jest produkcja broni, angażuje się w ważne działania podejmowane w środowisku lokalnym. Wspiera między innymi i promuje środowisko sportowe, w tym Radomski Klub Piłkarski 1926 „Broń”, który powstał z inicjatywny pracowników zakładu na początku XX wieku – powiedział dr Wojciech Arndt, prezes Fabryki Broni „Łucznik” – Radom (cytat z fabrykabroni.pl).

Lista sukcesów

W tym miesiącu minie dokładnie sto lat od założenia klubu, a czego udało się dokonać na przestrzeni lat? W 1957 oraz w latach 1979–1989 Broń Radom grała w II lidze (ówczesne zaplecze Ekstraklasy), natomiast w 1981 dotarła do 1/8 finału Pucharu Polski. Potrafiła zakończyć rozgrywki na 3. miejscu w II lidze (gr. wschodnia) w sezonie 1979/1980. Wiele dekad temu w Radomiu była ogromna determinacja, by stworzyć atrakcję dla miłośników futbolu. To sprawiło, że w latach 20. i 30. XX wieku za sprawą całej załogi, która opodatkowała się w wysokości 0,5 proc. od zarobków, w Radomiu powstał tak wyczekiwany stadion sportowy.

Jak podaje Fabryka Broni na swojej stronie internetowej, chociaż klub u swego zarania postawił na wielosekcyjność, nie da się ukryć, że priorytetowo była traktowana piłka nożna. Barwy Broni przywdziewali przyszli reprezentanci Polski i uczestnicy europejskich pucharów: Tomasz Dziubiński (dwa mecze w drużynie narodowej, pierwszy Polak, który strzelił gola w Lidze Mistrzów), Kazimierz Przybyś (dwukrotny reprezentant Polski, uczestnik finałów MŚ w 1986), Rafał Siadaczka (17 spotkań i dwa gole w reprezentacji kraju, trzykrotny mistrz Polski).

Sesja zdjęciowa i integracja

Jednym z przejawów współpracy była niedawna sesja zdjęciowa zorganizowana w siedzibie Fabryki Broni. Kto wpadł na ten niesztampowy pomysł?

Inicjatywa była ze strony klubu. Od pewnego czasu zależy nam jako klubowi na kultywowaniu tradycji. Mamy wspólną historię. To właśnie Fabryka Broni była założycielem klubu. Poza tym zorganizowanie sesji foto w siedzibie fabryki, to fajnie spędzony czas, wspólna integracja zawodników i pracowników fabryki – podkreślił w rozmowie dla SportMarketing.pl Sylwester Szymczak, autor monografii „Była będzie jest, 90 lat Broni Radom”, osoba odpowiedzialna za media i stronę internetową w klubie.

Odbiór społeczny i kibicowski

Klub ocenia, że odbiór sesji przez lokalną społeczność był pozytywny:

Była to druga tego typu sesja. Rok temu zorganizowaliśmy podobną w profesjonalnym klubie, gdzie przedstawiciele fabryki dowieźli pistolety, karabiny i gadżety fabryki. Teraz mogliśmy zrobić zdjęcia w Izbie Pamięci – podkreśla Sylwester Szymczak.

Partnerstwo na przestrzeni lat

Fabryka Broni to nie tylko sponsor, ale również historyczny założyciel klubu. Jednak warto podkreślić, że nie zawsze temu podmiotowi ze sfery militarnej wiodło się bardzo dobrze, co miało oczywiście też przełożenie na lokalny futbol.

Fabryka jest historycznym założycielem i dziś największym sponsorem i partnerem klubu. Zarówno fabryka, jak i klub miały w swojej historii trudne momenty, gdy ciężko było kroczyć jednym torem. W latach 90. fabryka przeżywała spory kryzys, wielu pracowników traciło pracę. Nie było też pieniędzy na klub sportowy. Zespół piłkarski Broni znalazł się nawet w lidze okręgowej. W ostatnich kilkunastu latach Fabryka jest jednym z największych producentów broni na świecie, w polskiej zbrojeniówce jest jednym z najlepszych przedsiębiorstw. Klub też może liczyć na wsparcie i pomoc – zapewnia Sylwester Szymczak.

Plany na przyszłość

Obie strony zapowiadają dalsze niestandardowe działania marketingowe i imprezy integracyjne:

Robiliśmy już różne festyny czy przeróżne pikniki, w których drużyna uczestniczyła wraz z przedstawicielami fabryki. Teraz weszliśmy w rok 100-lecia. Planujemy wystawę fotografii, pamiątek. Jesienią też wydana zostanie monografia klubowa, w której sporo miejsce zostanie poświęconych fabryce – zdradza autor monografii „Była będzie jest, 90 lat Broni Radom”.

Nasz rozmówca na koniec podkreśla jeszcze raz, że Fabryka Broni to 100 lat historii wraz z klubem sportowym. Oba podmioty mają głęboko w sercu tę współpracę i trudno dziś wyobrazić sobie fabrykę bez klubu, a klub bez fabryki. Nieprzypadkowo klub nazywa się BROŃ…

Udostępnij
Bartłomiej Najtkowski

Bartłomiej Najtkowski