18.02.2026 09:04

Ruch Chorzów kpi z Legii Warszawa po filmiku z chińską zupką

Po ostatniej medialnej wpadce Legia Warszawa, która wywołała falę krytyki fanów i komentatorów, Ruch Chorzów postanowił dołożyć swoje – z przekąsem sparodiował kontrowersyjny filmik rywali. To kolejny rozdział humorystycznej reakcji środowiska piłkarskiego na marketingowy chaos Wojskowych.

Ruch Chorzów kpi z Legii Warszawa po filmiku z chińską zupką
Autor zdjęcia: Ruch Chorzów
LinkedIn Follow Button – Article Embed

17 lutego (wtorek) Legia opublikowała w mediach społecznościowych nagranie, które miało zachęcić kibiców do przyjścia na mecz z Wisłą Płock. W materiale widzimy mężczyznę przemierzającego las zimą, który w pewnym momencie przygotowuje… chińską zupkę instant. Film został skomentowany hasłem o przypominaniu sobie, „skąd jesteś i dlaczego nigdy się nie poddasz”. Ta nietypowa idea marketingowa spotkała się jednak z krytyką wielu kibiców oraz specjalistów od komunikacji sportowej. Następnego dnia klub odniósł się do tej sytuacji. „Rozumiemy negatywne emocje i krytyczne opinie po wczorajszej publikacji naszego filmu. Macie rację – pomimo dobrych intencji, timing oraz kontekst nie były odpowiednie. Wyciągamy z tej sytuacji wnioski. Do zobaczenia w sobotę przy Ł3!” – napisano w krótkim komunikacie.

Ruch odpowiada ironicznie

Na reakcję Ruchu Chorzów nie trzeba było długo czekać – klub z Betclic 1. ligi – opublikował w serwisie X (dawne Twitter) własne nagranie nawiązujące do materiału legionistów. Wideo wykorzystuje podobną konwencję i zaprasza widza na mecz Niebieskich z Polonia Warszawa, dodając humorystyczne elementy, w tym również aluzje do kultury instant ramen. Konwencja grafiki i styl filmiku celowo przypominają oryginał Legii, co podkreśla ironiczne odniesienie.

Social media jako pole bitwy

Zarówno wpadka Legii, jak i szydercza odpowiedź Ruchu pokazują, że w dobie mediów społecznościowych kluby piłkarskie nie tylko walczą na boisku, ale również o dobry odbiór swoich treści w sieci. Jak podkreślają obserwatorzy, prawidłowe prowadzenie kanałów cyfrowych jest dziś równie ważne jak sportowe wyniki – a Legia w ostatnich tygodniach traci punkt zarówno na murawie, jak i w komunikacji z fanami.

Reakcje fanów – od krytyki po rozbawienie

Oryginalny filmik Legii zebrał wiele szyderczych i krytycznych komentarzy. Część kibiców nie do końca zrozumiała przekaz lub uznała, że pomysł mało trafnie zachęca do wspierania drużyny przy Łazienkowskiej. W odpowiedzi na falę komentarzy sam klub przyznał, że wyciągnie wnioski z tej sytuacji.

Kontekst sportowy i wizerunkowy

Sytuacja Legii to nie tylko pytanie o sens filmiku z zupką – klub z Warszawy od dłuższego czasu zmaga się również z problemami sportowymi. Wojskowi znajdują się obecnie w strefie spadkowej Ekstraklasy, notują słabe wyniki i nie spełniają oczekiwań fanów. Krytyka komunikacji w mediach społecznościowych stała się kolejnym elementem tego napięcia.

Czy żart Ruchu zmieni narrację?

Parodia przygotowana przez Ruch Chorzów stała się kolejnym punktem w memicznej dyskusji o stylu prowadzenia social media przez kluby piłkarskie. Pokazuje też, że inne zespoły chętnie korzystają z viralowych momentów, by zyskać uwagę własnych kibiców. W dobie internetu dystans i poczucie humoru mogą być równie ważne, jak profesjonalne strategie komunikacji.

Udostępnij
Redakcja Sport Marketing

Redakcja Sport Marketing