Baraże Ligi Mistrzów: gra o prestiż, miliony i miejsce w historii
Wtorkowo-środowe baraże Champions League to moment, w którym europejski futbol wchodzi na najwyższe obroty. Dla 16 drużyn oznaczają one walkę o awans do fazy pucharowej, sportową chwałę i ogromne pieniądze z puli UEFA. Stawka jest podwójna: sukces na boisku i finansowy zastrzyk, który może zaważyć na całym sezonie.
Mecze barażowe – kto gra o wszystko?
Wtorek, 17 lutego
- Galatasaray Stambuł – Juventus Turyn (18.45)
- Benfica Lizbona – Real Madryt (21.00)
- AS Monaco – Paris Saint-Germain (21.00)
- Borussia Dortmund – Atalanta Bergamo (21.00)
Środa, 18 lutego
Olympiakos Pireus – Bayer Leverkusen (21.00)
Karabach Agdam – Newcastle United (18.45)
Bodø/Glimt – Inter Mediolan (21.00)
Club Brugge – Atletico Madryt (21.00)
O co toczy się gra?
Awans do fazy pucharowej to nie tylko prestiż i szansa na walkę o trofeum. To także większa rozpoznawalność, punkty do rankingu UEFA oraz magnes na sponsorów i piłkarzy. Dla gigantów to obowiązek, dla klubów z mniejszych lig – okazja, by zapisać się w historii i zbudować markę w Europie.
Miliony na stole – ile można zarobić?
Sam awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów oznacza premię rzędu 9 – 10 mln euro. Do tego dochodzą:
- wpływy z dnia meczowego (bilety, hospitality),
- pieniądze z tzw. market pool,
- bonusy rankingowe i za kolejne zwycięstwa (ok. 2,8 mln euro za wygraną, 0,9 mln za remis).
Łącznie klub, który przejdzie baraże i wygra choć jeden mecz w 1/8 finału, może wiosną podnieść swoje przychody nawet o 15–20 mln euro.
Ile zarobili ci, którzy już są w fazie pucharowej?
Drużyny, które zapewniły sobie awans wcześniej, mają już solidne wpływy na koncie:
- Arsenal, Liverpool, Tottenham Hotspur, Chelsea, Manchester City – każdy z angielskich gigantów zgromadził już około 50–60 mln euro, licząc premie startowe, wyniki w grupie i udziały marketingowe.
- Bayern Monachium – dzięki wysokiemu rankingowi i regularnym zwycięstwom jego przychody sięgają ponad 70 mln euro.
- Sporting Lizbona – około 35–40 mln euro, co dla klubu z Portugalii jest potężnym budżetowym wzmocnieniem.
- Barcelona – mimo sportowych wahań już 60–65 mln euro, kluczowe dla stabilizacji finansowej.
Baraże – więcej niż dwa mecze
Dla jednych baraże są tylko przystankiem w drodze po puchar, dla innych szczytem marzeń. Jedno jest pewne: w tych spotkaniach gra toczy się nie tylko o awans, ale o dziesiątki milionów euro, które mogą zmienić przyszłość klubu na lata.
Bartłomiej Najtkowski
Więcej Finanse
Gigantyczne pieniądze dla piłkarzy i sztabu Śląska Wrocław
W środowisku piłkarskim w Polsce wywiązała się gorąca dyskusja po ujawnieniu kwot, jakie Śląsk Wrocław wypłacił swoim piłkarzom i członkom sztabu szkoleniowego – w grudniu było to blisko 2 miliony złotych. Sprawa budzi kontrowersje nie tylko ze względu na wysokość sumy, ale też źródło finansowania i brak jawności w klubie…