09.03.2026 09:02

Sportowcy mają raj podatkowy w Polsce? Ekspert wyjaśnia

W rozmowie z doradcą podatkowym w PwC Polska Kubą Lewandowskim, który na co dzień współpracuje z czołowymi postaciami polskiego sportu, zagłębiamy się w kulisy finansów sportowców zawodowych i młodych talentów. Lewandowski wyjaśnia, jakie modele kontraktów dominują w Polsce, jak sportowcy optymalizują podatki i na czym polega przewaga polskiego systemu podatkowego w porównaniu z innymi krajami.

Sportowcy mają raj podatkowy w Polsce? Ekspert wyjaśnia
Autor zdjęcia: Kuba Lewandowski
LinkedIn Follow Button – Article Embed

Bartłomiej Najtkowski, SportMarketing.pl: Na początku kariery sportowca, jaki model wynagrodzenia jest najczęściej stosowany w Polsce?

Kuba Lewandowski, doradca podatkowy: We wczesnej fazie kariery sportowcy najczęściej bazują na modelu stypendialnym, który częściowo jest wolny od podatku albo na umowach o dzieło i zleceniach. Szczególnie korzystne są stypendia, umowy o dzieło oraz zlecenia dla sportowców, którzy jednocześnie studiują, bo ich dochody są zwolnione ze składek ZUS a ponadto, gdy Ci sportowcy nie ukończyli 26. roku życia, są również zwolnieni z PIT – jeśli uzyskują dochody ze stosunku pracy, umowy zlecenia, umowy dzieła.

Czy w takim przypadku umowa o pracę lub zlecenie też jest opłacalna?

Tak, ma to sens, jeśli jest się studentem. Korzysta się wtedy ze zwolnienia zarówno ze składek ZUS, jak i z PIT-u, oczywiście do kwoty 85 528 złotych. Przy niższych kontraktach, na przykład w klubach miejskich czy w sportach mniej medialnych niż piłka nożna, takie formy umów – czy to stypendia, czy umowy zlecenia, czy o pracę – są bardzo popularne.

A jak wygląda sytuacja zawodników starszych lub realizujących sie w bardziej medialnych sportach?

W przypadku większych kwot lub doświadczonych graczy dominuje jednoosobowa działalność gospodarcza. Natomiast w niższych ligach kobiecych w siatkówce czy męskich, działalność gospodarcza nie jest jeszcze tak powszechna, bo nie zawsze się opłaca przy mniejszych kwotach kontraktów. W tym przypadku często dużo sensowniejsza jest forma stypendiów lub umów o pracę czy umów zlecenia.

Czy umowy o pracę są stosowane w dyscyplinach niszowych z uwagi na mniejsze kwoty, jakie kluby muszą płacić sportowcom?

To zależy od statusu klubu oraz dyscypliny. Klubom w mniej medialnych dyscyplinach bardziej opłaca się podpisywać umowy o pracę lub zlecenia, bo większe kluby nie chcą ponosić dodatkowych kosztów po stronie Pracodawcy przy wysokich kontraktach.

A jak wygląda sytuacja olimpijczyków?

Często olimpijczycy są pracownikami wojska czy policji, więc posiadają umowę o pracę w służbach mundurowych, a przy tym otrzymują dodatkowo stypendium sportowe, a zatem to inny model niż standardowe umowy klubowe.

Jeśli chodzi o większe kwoty w sportach medialnych, można dostrzec pewną tendencję?

– Tutaj dominują umowy B2B. W piłkarskiej Ekstraklasie, lidze siatkarskiej czy koszykarskiej aż 90% kontraktów to umowy B2B.

Jak Polska wypada pod względem podatków w kontekście sportowców w porównaniu z innymi krajami?

Polska niewątpliwie ma przewagę. Model, w którym sportowiec prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą i wystawia fakturę na rzecz klubu, jest korzystny. Wybierając 15-procentowy ryczałt, sportowiec płaci podatek w wysokości 15% wynagrodzenia. Ponadto, płaci składki ZUS tylko od zadeklarowanej kwoty, a nie od pełnego wynagrodzenia, co znacznie zmniejsza obciążenia składkowe. Dlatego dla najlepiej zarabiających sportowców w Polsce efektywne obciążenia wynoszą około 20%, czyli w kieszeni zostaje około 80% wynagrodzenia brutto.

Jak to wygląda w porównaniu z innymi ligami europejskimi?

W Turcji podatek wynosi 20%, ale w większości lig europejskich – na przykład we Włoszech, Niemczech czy Hiszpanii – obciążenia sięgają od 40 do 50%. Dlatego Polska jest naprawdę korzystna pod względem obciążeń składkowych i podatkowych.

Czy system podatkowy dla sportowców w Polsce jest stabilny?

Tak, jest stabilny od wielu lat, ponieważ nie dochodzi do gwałtownych zmian. Przepisy dotyczące prowadzenia jednoosobowej działalności gospodarczej są liberalne i z uwagi na przystępność stosowane również przez informatyków, prawników czy dziennikarzy. W przeciwieństwie do innych krajów nie ma wymogu posiadania kilku klientów do prowadzenia działalności gospodarczej, co czyni model bardzo elastycznym.

A jak sytuacja wygląda w krajach skandynawskich i Francji, gdzie podejście do gospodarki jest inne?

W Skandynawii podatki dla sportowców są wysokie, gdyż nawet 60% wynagrodzenia zawodników gier zespołowych czy olimpijczyków jest pobierane przez urzędy skarbowe. We Francji obowiązuje podatek dla najbogatszych, również obejmujący sportowców, co sprawia, że Polska wypada korzystniej również w tym aspekcie, że danina solidarnościowa nie obejmuje sportowców, którzy rozliczają się ryczałtem.

Jak Polska wypada na tle innych krajów, jeśli chodzi o połączenie korzystnego systemu podatkowego dla sportowców z wysoką rangą ligowych rozgrywek? Czy nasz kraj przyciąga obcokrajowców w porównaniu z bardziej znanymi ligami europejskimi?

Polska pod tym względem prezentuje się dość ciekawie, choć sytuacja zależy od dyscypliny i poziomu zawodnika. Z jednej strony mamy korzystne przepisy podatkowe, które sprawiają, że gracze mogą uzyskać wyższe wynagrodzenie netto w porównaniu z wieloma ligami zagranicznymi, gdzie podatki i składki mogą sięgać 40– 60 procent. Z drugiej strony istotne jest, że sportowiec nie patrzy wyłącznie na podatki — liczy się również siła ligi i możliwość rozwoju. W ligach takich jak Plus Liga dzięki stabilnemu i przyjaznemu systemowi podatkowemu Polska jest często bardziej atrakcyjnym kierunkiem niż np. liga turecka czy mniej medialne ligi zachodnioeuropejskie.

Zawodnicy zagraniczni, zwłaszcza ci z doświadczeniem, doceniają bezpieczeństwo, wyższe wynagrodzenie netto, dobrą ofertę edukacyjną dla dzieci i ogólną jakość życia. Dlatego do Polski trafiają często doświadczeni gracze, którzy chcą „spieniężyć” swoją karierę, jednocześnie zapewniając rodzinie komfortowe warunki. W piłce nożnej natomiast sytuacja jest inna. Polska liga nie konkuruje pod względem poziomu ani finansów z takimi krajami jak Włochy, Hiszpania czy Portugalia, choć korzystne przepisy podatkowe mogą poprawić jej atrakcyjność. Skok w rankingu atrakcyjności dla zawodników rodzimych i zagranicznych jest raczej symboliczny (np. z miejsca 12. na 9.).

W siatkówce czy koszykówce Polska dzięki połączeniu względnie niskich podatków i stabilnej, mocnej ligi, może być dla zawodników jednym z najbardziej atrakcyjnych kierunków. Ostatecznie decyzja sportowców zależy od trzech czynników: poziomu wynagrodzenia brutto za granicą, potencjału rozwojowego ligi i jakości życia w kraju. Młodzi zawodnicy często wybierają ligę atrakcyjną pod względem rozwoju sportowego, a starsi coraz częściej kierują się bezpieczeństwem finansowym, komfortem życia i stabilnością życia dla rodziny. Polska łączy tu kilka przewag: dobre przepisy podatkowe, mocne środowisko ligowe i stabilne warunki życia.

Ciekawy jest przypadek Oskara Pietuszewskiego, który w młodym wieku przeniósł się do Portugalii, by bronić barw FC Porto. Były skrzydłowy Jagiellonii Białystok na Półwyspie Iberyjskim nie będzie mógł liczyć na komfortowe warunki podatkowe, ale trafił do bogatego, renomowanego klubu, co było w tym przypadku czynnikiem decydującym.

Jak Europa wypada na tle USA, kraju będącego sportową elitą, gdzie występuje obowiązujący wszystkich system federalny i stanowy dla poszczególnych części składowych państwa?

W Stanach sportowcy rzeczywiście płacą zarówno podatek federalny, jak i stanowy. Maksymalny podatek federalny wynosi około 42 proc., a stanowy waha się od 3 do 13 proc. Efektywny podatek dla graczy zawodowych lig, takich jak NFL, NBA czy MLS, wynosi między 40 a 50 proc., więc porównywalnie do wielu państw Europy Zachodniej.

A co z osobami uprawiającymi sport na poziomie akademickim?

Sport akademicki w USA jest na wyższym poziomie niż w Europie. Stypendia zapewniają zakwaterowanie, wyżywienie i dodatkowe 6-7 tysięcy dolarów, co pozwala sportowcom oszczędzać i rozwijać karierę, choć kwoty są znacznie mniejsze niż w profesjonalnych ligach.

Jakie czynniki wpływają na decyzję sportowca o wyborze ligi zagranicznej?

To zależy od wynagrodzenia brutto i netto, poziomu ligi, możliwości rozwoju, warunków życia, klimatu, dostępności edukacji i życia rodzinnego. Starsi zawodnicy często wybierają Polskę, bo oferuje bezpieczne i stabilne środowisko dla rodziny oraz atrakcyjną ofertę życia codziennego, mimo trudniejszej zimy niż w południowej Europie.

Udostępnij
Bartłomiej Najtkowski

Bartłomiej Najtkowski