14.01.2026 07:37

Ministerstwo Sportu buduje i remontuje szatnie. „Musimy przywrócić modę na sport”

Pośród nowych programów Ministerstwa Sportu i Turystyki na 2026 rok znalazła się także „Szatnia na medal”. Zakłada modernizację już istniejących obiektów oraz budowę nowych, z których mogą korzystać entuzjaści sportu w całym kraju. Jak zapowiada Aleksandra Chalimoniuk, dyrektor komunikacji rzecznik prasowy MSiT, z myślą o ewentualnej organizacji igrzysk „musimy przywrócić modę na sport, w czym niewątpliwie ma pomóc również rozwój infrastruktury sportowej”.

Udostępnij
Ministerstwo Sportu buduje i remontuje szatnie. „Musimy przywrócić modę na sport”
Autor zdjęcia: UM Oborniki

Pośród nowych programów Ministerstwa Sportu i Turystyki na 2026 rok znalazła się także „Szatnia na medal”. Zakłada modernizację już istniejących obiektów oraz budowę nowych, z których mogą korzystać entuzjaści sportu w całym kraju. Jak zapowiada Aleksandra Chalimoniuk, dyrektor komunikacji rzecznik prasowy MSiT, z myślą o ewentualnej organizacji igrzysk „musimy przywrócić modę na sport, w czym niewątpliwie ma pomóc również rozwój infrastruktury sportowej”.

LinkedIn Follow Button – Article Embed

Wzór z Wielkopolski

Start programu zapowiadał już jesienią minister sportu, Jakub Rutnicki. Miał on być oparty o projekt o tej samej nazwie prowadzony przez Samorząd Województwa Wielkopolskiego. Podmioty z Wielkopolski, z której podchodzić sam minister, mogły ubiegać się o rozwój infrastruktury sportowej. Wyremontowano łącznie ponad 500 obiektów.

Na ten rok MSiT przeznaczyło na cel 50 milionów złotych. Założono także dwa warianty – remontowy oraz inwestycyjny. Dzięki temu wkrótce w całej Polsce może znacznie poprawić się jakość infrastruktury na obiektach sportowych.

Do kogo tak naprawdę skierowany jest program? Jak czytamy na stronie ministerstwa, do „jednostek sektora finansów publicznych posiadających osobowość prawną oraz spółek prawa handlowego utworzonych przez jednostki samorządu terytorialnego”. Innymi słowy – dla gmin, klubów, stowarzyszeń czy wszelkich organizacji prowadzących działalność sportową.

Zarówno wariant remontowany, jak i inwestycyjny zakłada kompleksowe pochylenie się nad poszczególnymi obiektami. Oznacza to, że beneficjenci mogą liczyć nie tylko na nowy wystrój samego wnętrza, ale także pełne zadbanie o zaplecze wodno-kanalizacyjne czy grzewcze.

Różne są także pułapy dofinansowań dla poszczególnych opcji. Na modernizację, przebudowę lub remont można uzyskać od 100 do 500 tys. złotych. Natomiast powstanie całkowicie nowych obiektów to maksymalnie 1 mln złotych na jeden wiosek. Pieniądze z ministerstwa mogą pokryć do 50% wydatków kwalifikowanych inwestycji.

Usunięcie bariery

Głównym celem założonym przez MSiT przy okazji realizacji tego programu jest usunięcie jednej z barier sportu powszechnego, jakim jest niski standard zaplecza. Odnowione szatnie czy wręcz wybudowane od zera mają podnieść komfort i bezpieczeństwo treningów, a co za tym idzie zwiększyć dostępność i zainteresowanie społeczeństwa poszczególnymi dyscyplinami.

O komentarz odnośnie całego programu poprosiliśmy Aleksandrę Chalimoniuk, rzecznik prasową Ministerstwa Sportu i Turystyki. – Nabór wniosków do ministerialnego programu rozpoczął się 7 stycznia i cieszy się dużym zainteresowaniem. Zachęcamy do aplikowania – mówi.

– Niedostateczny standard szatni to jedna z najczęściej zgłaszanych barier w rozwoju sportu powszechnego. W ramach nowego ministerialnego programu można m.in. wyremontować łazienki, wymienić instalacje, wyposażyć szatnie w nowe szafki i ławki – dodaje dla SportMarketing.pl.

– Program sprawdził się w Wielkopolsce. Dzięki niemu w ciągu kilku lat wybudowano lub wyremontowano około pół tysiąca obiektów głównie w małych miejscowościach. Doświadczenia oparte na tym, co działo się w samorządach, przenosimy na grunt ogólnopolski – podkreśla.

Jakub Rutnicki w dniu rozpoczęcia przyjmowania wniosków opublikował film, w którym przedstawiał najważniejsze założenia projektu.

Kolejny krok ku igrzyskom

Szef MSiT nie ukrywa, że jego wielkim marzeniem i ambicją jest walka o organizację w Polsce letnich igrzysk olimpijskich w 2040 lub 2044 roku. Jak nietrudno policzyć, właśnie teraz potencjalni medaliści tych imprez rozpoczynają swoją przygodę ze sportem, która może zaowocować sukcesami na najwyższym poziomie.

– Trzeba pamiętać o dole piramidy. Wielki sport rodzi się w małych miejscowościach i małych klubach. Sport powszechny i amatorski jest bardzo ważnym elementem budowanej Strategii Rozwoju Sportu – mówi Chalimoniuk.

I na zakończenie podkreśla: – Rozpoczynamy metamorfozy szatniowe w całej Polsce. Szatnia na medal to małe, ale bardzo potrzebne inwestycje w infrastrukturę sportową.

Wszystkie niezbędne informacje na temat programu „Szatnia na medal” można przeczytać w TYM miejscu.

Udostępnij
Marcin Długosz

Marcin Długosz