20.10.2026 09:23

Nietypowy sposób wynagradzania piłkarzy w trzecioligowym klubie

W KTS Weszło część miesięcznego wynagrodzenia zawodników jest uzależniona od realizacji celu sportowego. Zamiast premii za pojedyncze zwycięstwa klub stawia na system, w którym dodatkowe pieniądze trafiają do piłkarzy po zakończeniu rundy lub całego sezonu, jeśli drużyna zajmie jedno z dwóch pierwszych miejsc w tabeli.

17.03.2021 Pruszkow
Pilka nozna
II Liga 2020/2021
Znicz Pruszkow - Chojniczanka Chojnice
N/z Krzysztof Stanowski
Foto Adam Starszynski / PressFocus

17.03.2021 Pruszkow
Football
II League 2020/2021, polish third division
Znicz Pruszkow - Chojniczanka Chojnice
Krzysztof Stanowski
Credit Adam Starszynski / PressFocus
LinkedIn Follow Button – Article Embed

O specyfice tego rozwiązania napisał na platformie X Krzysztof Stanowski, twórca Kanału Zero i wieloletni właściciel KTS Weszło. Jak wynika z jego relacji, drużyna ma dziewięć punktów przewagi nad trzecim zespołem, a do końca pierwszej rundy pozostały jej cztery spotkania. To oznacza, że piłkarze są blisko realizacji celu, który bezpośrednio przełoży się na ich zarobki.

Część pensji zamrożona. Liczy się miejsce w tabeli

System stosowany w KTS Weszło zakłada, że zawodnicy otrzymują co miesiąc podstawową część wynagrodzenia, natomiast pozostała kwota jest zamrożona. Jej wypłata zależy od wyników drużyny w dłuższej perspektywie, a konkretnie od pozycji zajmowanej w tabeli. Jeżeli po zakończeniu pierwszej rundy zespół znajdzie się na jednym z dwóch czołowych miejsc, piłkarze otrzymają wyrównanie za poprzednie sześć miesięcy. W praktyce oznacza to wypłatę różnicy między podstawowym wynagrodzeniem a pełną kwotą, która była uzależniona od realizacji celu.

Istnieje również drugi scenariusz. Jeśli KTS Weszło nie zakończy jesieni w pierwszej dwójce, ale osiągnie ten rezultat na koniec sezonu, klub wypłaci wyrównanie za cały rok rozgrywkowy. Jak przypomina Stanowski, podobna sytuacja miała miejsce w poprzednim sezonie. Drużyna zajmowała po rundzie jesiennej trzecie miejsce, ale ostatecznie zakończyła rozgrywki na szczycie tabeli.

Dlaczego nie premie za każdy wygrany mecz?

Stanowski podkreśla, że nie jest zwolennikiem powszechnego stosowania premii za pojedyncze zwycięstwa. Jego zdaniem wygranie kilku spotkań nie musi oznaczać osiągnięcia najważniejszego celu sportowego. Można regularnie zdobywać punkty, a mimo to zakończyć sezon na pozycji niespełniającej oczekiwań klubu.

Dlatego w KTS Weszło dodatkowe wynagrodzenie ma być powiązane z konkretnym rezultatem, a nie z samym faktem wygrywania kolejnych meczów. Podstawowa pensja stanowi zapłatę za wykonywanie obowiązków zawodnika, natomiast zamrożona część wynagrodzenia pełni funkcję dodatkowej motywacji do walki o określone miejsce w tabeli.

3500 złotych podstawy czy 4500 złotych za realizację celu?

Ciekawym przykładem działania systemu jest rozmowa, którą Stanowski przytoczył, opisując negocjacje z jednym z zawodników przed rozpoczęciem sezonu. Piłkarz zadeklarował, że chciałby zarabiać 4000 złotych miesięcznie. W odpowiedzi otrzymał dwie możliwości: gwarantowane 4000 złotych albo 3500 złotych podstawy i dodatkowe 1000 złotych, których wypłata zależałaby od zajęcia przez zespół jednego z dwóch pierwszych miejsc.

Zawodnik zdecydował się na drugą opcję. W takim układzie jego miesięczne wynagrodzenie mogłoby wynieść 4500 złotych, jeśli drużyna zrealizuje cel. Oznacza to dodatkowe 1000 złotych za każdy miesiąc objęty wyrównaniem, a więc 6000 złotych za pół roku lub 12 000 złotych za pełny sezon. Wybór ten Stanowski potraktował jako sygnał, że zawodnik wierzy w możliwości zespołu i jest gotowy zaakceptować większą zależność zarobków od wyniku sportowego. Piłkarz zrezygnował z wyższej gwarantowanej kwoty na rzecz potencjalnie większego wynagrodzenia.

System motywacyjny, który premiuje ambicję

Model KTS Weszło różni się od klasycznego systemu premiowania za zwycięstwa. Zamiast nagradzać poszczególne rezultaty, klub koncentruje się na końcowym efekcie. Dzięki temu zawodnicy mają motywację nie tylko do wygrywania, ale także do utrzymywania odpowiedniego poziomu przez całą rundę i cały sezon.

Rozwiązanie wiąże się jednak również z ryzykiem dla piłkarzy. Część wynagrodzenia nie jest im wypłacana od razu, a jej odzyskanie zależy od wyników całej drużyny. Z perspektywy klubu to sposób na powiązanie kosztów wynagrodzeń z realizacją sportowych założeń. Z perspektywy zawodnika – świadomy wybór między pewnością a możliwością zarobienia większej kwoty.

Obecna sytuacja KTS Weszło sprawia, że system wchodzi w decydującą fazę. Dziewięć punktów przewagi nad trzecim zespołem i cztery mecze do końca pierwszej rundy stawiają drużynę w korzystnym położeniu. Jeśli utrzyma miejsce w czołowej dwójce, zawodnicy otrzymają finansową nagrodę za realizację celu.

Przykład klubu pokazuje, że w piłce nożnej można budować system wynagradzania inaczej niż poprzez premie za pojedyncze mecze. W KTS Weszło dodatkowe pieniądze mają być przede wszystkim nagrodą za konsekwencję, ambicję i osiągnięcie wyniku, który z punktu widzenia klubu naprawdę ma znaczenie.

Źródło: PressFocus
Udostępnij
Redakcja Sport Marketing

Redakcja Sport Marketing