Wynagrodzenia w Ekstraklasie pod lupą. Widzew Łódź wydaje więcej niż wynoszą jego przychody
Koszty wynagrodzeń stanowią jedną z najważniejszych pozycji w budżetach klubów piłkarskich. W Ekstraklasie różnice między poszczególnymi zespołami są jednak znaczące, a wysokość wydatków nie zawsze przekłada się na wyniki sportowe. Z przedstawionych danych wynika, że najlepiej pod względem relacji wynagrodzeń do przychodów wypada Jagiellonia Białystok, natomiast największe obciążenie w tym zestawieniu zanotował Widzew Łódź.
Od sezonu 2025/2026 obowiązuje limit UEFA, zgodnie z którym koszty związane z zespołem nie mogą przekraczać 70 proc. przychodów klubu. Mechanizm ten ma wspierać stabilność finansową europejskich drużyn i ograniczać ryzyko nadmiernego zadłużania się w pogoni za sportowymi sukcesami.
W analizie klubów Ekstraklasy wykorzystano wskaźnik wynagrodzeń do przychodów, obliczony na podstawie łącznych kosztów wynagrodzeń w poszczególnych organizacjach. To istotne zastrzeżenie, ponieważ metodologia raportu jest szersza niż podejście UEFA, które w ramach wskaźnika kosztów zespołu uwzględnia określone wydatki związane z pierwszą drużyną, trenerami i innymi elementami sportowej działalności klubu. Do kosztów zespołu UEFA zalicza również amortyzację rejestracji zawodników.
W analizowanym zestawieniu 11 klubów utrzymało wskaźnik poniżej 70 proc. To tyle samo, ile w poprzednim roku. Dane wskazują zatem na utrzymanie ogólnej relacji kosztów wynagrodzeń do przychodów w lidze, choć sytuacja poszczególnych drużyn pozostaje mocno zróżnicowana.
Jagiellonia Białystok wzorem efektywnego zarządzania
Najlepszy wynik osiągnęła Jagiellonia Białystok, która przeznaczała na wynagrodzenia około 32 proc. swoich przychodów. To rezultat wskazujący na stosunkowo niewielkie obciążenie budżetu kosztami płacowymi. Co istotne, korzystna relacja finansowa szła w parze z wynikami sportowymi. W sezonie 2025/2026 Jagiellonia po raz drugi z rzędu zajęła trzecie miejsce w tabeli PKO Bank Polski Ekstraklasy i dotarła do zasadniczej fazy Ligi Konferencji UEFA.

Wskaźnik białostockiego klubu poprawił się o 5 punktów procentowych w porównaniu z poprzednim sezonem, mimo że nominalne wydatki na wynagrodzenia wzrosły. Kluczowe okazało się szybsze tempo wzrostu przychodów. To pokazuje, że poprawa kondycji finansowej nie musi oznaczać cięcia płac, równie ważne jest zwiększanie skali działalności i przychodów.
Widzew Łódź z najwyższym wskaźnikiem
Na drugim biegunie znalazł się Widzew Łódź. W analizowanym zestawieniu koszty wynagrodzeń klubu osiągnęły poziom odpowiadający aż 150 proc. jego przychodów. Oznacza to, że same wydatki na wynagrodzenia przewyższały przychody wykazane w przyjętej metodologii.
Nie oznacza to jednak automatycznie, że klub nie dysponował środkami na finansowanie bieżącej działalności. Istotną rolę odgrywało wsparcie właścicielskie. Widzew otrzymał 143,6 mln zł dokapitalizowania od większościowego akcjonariusza. Po uwzględnieniu podwyższeń kapitału własnego w analizie finansowania działalności wskaźnik Widzewa spadł do 48 proc. To wynik wyraźnie niższy od średniej ligowej, wynoszącej 53 proc.

Przykład łódzkiego klubu pokazuje, jak duże znaczenie dla stabilności finansowej mogą mieć środki przekazywane przez właścicieli. Trzeba jednak pamiętać, że dokapitalizowanie nie jest tym samym co przychód wypracowany przez klub. Takie finansowanie może poprawić możliwości regulowania zobowiązań, ale nie zastępuje długoterminowego budowania przychodów. Po uwzględnieniu podwyższeń kapitału jedynie Korona Kielce przekroczyła rekomendowany próg 70 proc. w analizowanym zestawieniu.
Na co kluby Ekstraklasy wydają pieniądze?
Wynagrodzenia piłkarzy i sztabu pierwszej drużyny stanowią największą część kosztów płacowych polskich klubów. Średnio odpowiadają za 78 proc. wszystkich wynagrodzeń. Kolejne 14 proc. przypada na administrację, a pozostałe 8 proc. na zawodników i sztab drugiej drużyny. Struktura ta pokazuje, że utrzymanie klubu piłkarskiego oznacza znacznie więcej niż wypłacanie pensji zawodnikom pierwszego zespołu. Istotne są także koszty organizacyjne, administracyjne i szkoleniowe.

Największe kluby mają zazwyczaj bardziej rozbudowane struktury i większą liczbę pracowników, co może zwiększać udział kosztów administracyjnych. Mniejsze organizacje często koncentrują większą część dostępnych środków na działalności sportowej. Różnice w strukturze wydatków wynikają więc nie tylko z ambicji sportowych, ale również ze skali funkcjonowania i przyjętej strategii zarządzania.
Legia Warszawa przekracza 100 mln zł
Pod względem nominalnej wartości wynagrodzeń czołówka ligi wyróżnia się na tle pozostałych zespołów. Cztery najwyżej sklasyfikowane kluby przeznaczały na ten cel ponad 60 mln zł rocznie, a Legia Warszawa przekroczyła barierę 100 mln zł. Jednocześnie większość drużyn Ekstraklasy utrzymuje łączne wydatki na wynagrodzenia w przedziale od 20 do 50 mln zł na sezon. Pokazuje to skalę finansowych różnic między poszczególnymi organizacjami.
Warto przy tym zaznaczyć, że same kwoty wynagrodzeń nie pokazują pełnego kosztu budowania kadry. W przedstawionych danych nie uwzględniono amortyzacji zawodników, czyli stopniowego rozliczania wartości praw do ich rejestracji. UEFA bierze ten element pod uwagę przy obliczaniu wskaźnika kosztów zespołu.
Wysokie płace nie gwarantują sukcesu
Analiza finansów klubów Ekstraklasy prowadzi do istotnego wniosku: wysoki budżet płacowy może pomóc w sprowadzaniu zawodników o wysokiej jakości, ale nie gwarantuje odpowiednich wyników sportowych. Równie ważne pozostają efektywność transferów, rozwój piłkarzy, stabilność organizacyjna i umiejętność zwiększania przychodów. Przykład Jagiellonii Białystok pokazuje, że relatywnie niskie obciążenie przychodów wynagrodzeniami może iść w parze z regularną obecnością w czołówce ligi. Z kolei przypadek Widzewa Łódź obrazuje znaczenie finansowania właścicielskiego i ryzyko związane z sytuacją, w której koszty płacowe przewyższają przychody klubu.
W dłuższej perspektywie o kondycji finansowej drużyn będzie decydować nie tylko wysokość budżetów, lecz także zdolność do generowania stabilnych przychodów i utrzymywania wydatków na poziomie odpowiadającym rzeczywistym możliwościom organizacji. W realiach coraz większej konkurencji na rynku transferowym odpowiednie zarządzanie wynagrodzeniami może okazać się równie ważne jak jakość kadry.

Redakcja Sport Marketing
Więcej Finanse
Sport i Pieniądze #58: współpraca Nestle z NBA, Polska na Euro U21
W kolejnej odsłonie cyklu „Sport i Pieniądze” zaglądamy głównie do świata piłki nożnej. Odnotowujemy jednak również sporą współpracę marki Nestle z NBA.