Formuła 1 wraca do Portugalii – rząd szacuje 140 mln dolarów rocznie wpływów
Portugalia oficjalnie potwierdziła powrót Grand Prix do kalendarza mistrzostw świata Formuły 1 – wyścigi mają się odbywać na Autodromo Internacional do Algarve w Portimao w sezonach 2027 i 2028. To efekt porozumienia między rządem Portugalii, promotorami oraz organizatorami Formuły 1, którzy podpisali dwuletnią umowę na organizację wydarzenia.
- Formuła 1 wróci do Portugalii w 2027 i 2028 roku.
Wyścigi Grand Prix odbędą się na torze Algarve International Circuit w Portimao, który już wcześniej gościł rundy mistrzostw świata.
- Portugalski rząd szacuje wpływy gospodarcze na ok. 140 mln euro rocznie.
Wpływy mają pochodzić z podatków, turystyki i aktywności usługowej związanej z organizacją Grand Prix, przy około 200 000 odwiedzających kibiców każdego roku.
- Organizacja wyścigów ma przynieść również efekt promocyjny.
Zawody Formuły 1 mają poprawić międzynarodowy wizerunek Portugalii jako atrakcyjnego kierunku turystycznego.
Rząd Portugalii, kierowany przez ministra gospodarki Manuela Castro Almeidę, ocenia, że każdy z wyścigów może wygenerować nie mniej niż 140 milionów euro wpływów dla gospodarki kraju, głównie dzięki podatkom, turystyce i usługom związanym z eventem. Przewiduje się, że około 200 000 ludzi odwiedzi kraj w dniach wyścigu, przy czym ponad połowa to goście zagraniczni.
Rentowny projekt
Minister podkreśla, że koszty ponoszone przez państwo na organizację wyścigów będą niższe niż wpływy wygenerowane z podatków i aktywności gospodarczej związanej z Grand Prix, co ma sprawić, że budżet państwa skorzysta finansowo na wydarzeniu.
Ważny kontekst
Powrót do Portimao ma również znaczenie promocyjne – globalne transmisje wyścigów przyciągają setki milionów widzów, co ma dodatkowo wzmocnić wizerunek Portugalii jako atrakcyjnego kierunku turystycznego i gospodarczego.
Redakcja Sport Marketing
Więcej Eventy
TVP zbojkotuje Rosjan i Białorusinów na igrzyskach
Telewizja Polska poinformowała, że podczas ceremonii otwarcia tegorocznych, XIV zimowych Igrzysk Paralimpijskich nie pokaże sportowców z Rosji i Białorusi, którzy pojawią się w trakcie defilady państw. Decyzja ta została podjęta w geście sprzeciwu wobec wojny toczonej za naszą wschodnią granicą i obecnej sytuacji międzynarodowej.