Tak wygląda przyszłość sportu? Za nami II Światowe Igrzyska Robotów Humanoidalnych
Gdyby kilka lat temu ktoś stwierdził, że wkrótce powstaną globalne zawody sportowe, w których będą rywalizowały roboty i świat będzie przyglądał się temu z zaciekawieniem, prawdopodobnie zostałby uznany za niepoważnego. Tymczasem to się dzieje naprawdę i to drugi rok z rzędu. W Pekinie dobiegły końca II Światowe igrzyska Robotów Humanoidalnych. Przyglądając się maszynom biegającym na 100 metrów lub grającym w piłkę nożną, należy postawić pytanie, czy tak będzie wyglądała przyszłość sportu? Albo inaczej – czy to wciąż jest sport?
O skali dynamicznego rozwoju inicjatywy niech świadczy fakt, że w ubiegłorocznej pierwszej edycji igrzysk uczestniczyło niewiele ponad 500 robotów. W tym roku w zawodach wzięło udział ponad cztery razy więcej maszyn. Swoje roboty wystawiło aż 666 drużyn z 51 państw. Roboty startowały w 51 konkurencjach. To niemal dwa razy więcej niż przy okazji pierwszej edycji, podczas której konkurencji było 26.
Wspomniane 51 dyscyplin podzielono na dwie kategorie. 30 z nich to klasyczne sporty – lekkoatletyka, piłka nożna, boks czy tenis stołowy. Z kolei 21 pozostałych to zadania w mniejszym stopniu związane ze sportem. Mowa tu m.in. o gaszeniu pożarów czy ratownictwie medycznym.
Roboty z reguły są zdalnie sterowane przez zespoły odpowiedzialne za poszczególne jednostki. Niemniej jednak są konkurencje, w których humanoid musi działać autonomicznie. Chodzi konkretnie o biegi na 100 metrów, 400 metrów oraz sztafetę 4×100.
Lepiej niż ludzie
Głośno o rozgrywanych w Chinach zawodach zrobiło się przy okazji biegu na 100 metrów. Świat obiegło nagranie, na którym robot Tiangong Ultra przekroczył linię mety z czasem 9,32 sekundy. To o 0,26 sekundy szybciej niż „ludzki” rekord świata ustanowiony w 2009 roku przez Usaina Bolta. Niedługo później maszyna przebiła swoje osiągnięcie i tym razem przebiegła najpopularniejszy dystans sprinterski z kosmicznym czasem 8,86.
Dodajmy, że oba wyniki dzieli zaledwie kilka dni. W ciągu zaledwie kilkudziesięciu godzin udało się tak przeprogramować robota, że był w stanie poprawić osiągnięcie o niemal pół sekundy. To pokazuje, jaki rozwój nastąpił praktycznie z dnia na dzień. Co konstruktorzy przygotują na trzecią edycję igrzysk? Możemy spodziewać się kolejnego przesunięcia granicy.
Podobna historia wydarzyła się w skoku wzwyż. Robot z pozycji stojącej uzyskał w nim wysokość 2,88 m. 33-letni rekord świata Javiera Sotomayora wynosi 2,45 m. Przepaść.
Zawodność
Spektakularne wyczyny robotów nie były jedynymi elementami igrzysk, które podbiły internet. Furorę w mediach społecznościowych zrobiły nagrania z upadków maszyn. Zdarzało się nawet, że niektóre paliły się.
Tak Chiny widzą przyszłość
Kto tak właściwie stoi za tą imprezą? Kluczową rolę w całej inicjatywie odgrywają dwie instytucje. Pierwsza z nich to China Media Group, a zatem państwowy gigant medialny. Jak sama nazwa wskazuje, należą do niego państwowe radio i telewizja. Organ podlega pod władze centralne i Komunistyczną Partię Chin.
Drugim istotnym organizatorem jest Rząd Ludowy w Pekinie, czyli przedłużenie ręki centralnych władz. To jasny sygnał, że Chiny chcą pokazać światu swoje możliwości technologiczne, które w tym przypadku objawiają się w zaprezentowaniu zupełnie innej wizji sportu. W końcu na starcie staje robot nie człowiek.
Na razie igrzyska z udziałem robotów wciąż traktowane są jako pewna ciekawostka. Wiele jednak wskazuje na to, że inicjatywa będzie miała swoją kontynuację. Niewykluczone, że z czasem zmaganiami zainteresują się telewizje, bukmacherzy zaczną przyjmować zakłady w poszczególnych konkurencjach, a „sportowe” dokonania robotów będą równie szeroko komentowane, co osiągnięcia prawdziwych sportowców. To co nas czeka w tej kwestii, może przekroczyć, nomen omen, ludzkie wyobrażenie.
Mateusz Tudek
Więcej Eventy
DPŚ 2026 na żużlu. Gdzie oglądać finał na PGE Narodowym? Transmisja
W sobotę PGE Narodowy w Warszawie stanie się areną walki o jedno z najważniejszych trofeów w światowym żużlu. O 18:30 rozpocznie się transmisja z 2026 BOLL FIM Speedway World Cup. Zawody będzie można oglądać w Eurosporcie 3, Playerze oraz HBO Max.