10.08.2026 11:54

Świetna akcja PZKosz i Coconaut. „Ukryty” Mateusz Ponitka gwiazdą mistrzostw

Rynek w Katowicach stał się areną finałowej rywalizacji o mistrzostwo Polski 3×3. Organizatorem wydarzenia był Polski Związek Koszykówki, a gospodarzem turnieju finałowego było miasto Katowice. Było to efektowne zwieńczenie cyklu 3×3 Quest, na który złożyło się jedenaście turniejów kwalifikacyjnych.

Świetna akcja PZKosz i Coconaut. "Ukryty" Mateusz Ponitka gwiazdą mistrzostw
Autor zdjęcia: PZKosz 3×3
LinkedIn Follow Button – Article Embed

Przez dwa dni na dwóch boiskach rywalizowały najlepsze zespoły w kraju. Kibice mogli oglądać zmagania 18 drużyn męskich i 4 kobiecych, a także rywalizację koszykarzy na wózkach. Co ważne, wstęp na wszystkie mecze był bezpłatny, dzięki czemu katowicki Rynek przez cały weekend tętnił koszykarskimi emocjami. Organizatorzy zadbali również o oprawę muzyczną i dodatkowe atrakcje dla kibiców.

Jakie nagrody?

Na uczestników czekały nie tylko medale, statuetki i tytuły MVP, ale również atrakcyjne nagrody finansowe. W turnieju mężczyzn mistrz Polski otrzymał 15 000 zł, zdobywca drugiego miejsca 7000 zł, a trzecia drużyna 3000 zł. W rywalizacji kobiet było to odpowiednio 8000, 4000 i 2000 zł. Takie nagrody dodatkowo podkreśliły sportową rangę całego przedsięwzięcia.

Na szczególne uznanie zasługiwał również pomysł Polskiego Związku Koszykówki, aby sportową rywalizację uzupełnić widowiskowym meczem influencerów. Była to świetna okazja, by koszykówkę 3×3 pokazać jeszcze szerszej publiczności i połączyć sport z internetową rozrywką.

Jak się ukrywał?

W pokazowym spotkaniu wystąpił między innymi Mateusz Ponitka, kapitan reprezentacji Polski i ambasador marki Coconut. Tym razem jednak kibice długo nie mogli być pewni, że na parkiecie pojawił się jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich koszykarzy. Ponitka został ucharakteryzowany tak, aby wcielić się w postać Krzyśka Ostrowskiego. Długa peruka, zmieniony wygląd twarzy, wąsy i charakterystycznie podkreślona sylwetka sprawiły, że zawodnik skutecznie zniknął w przebraniu.

Również jego gra była częścią tej mistyfikacji. Ponitka celowo nie prezentował na boisku swoich rzeczywistych umiejętności, dzięki czemu jeszcze trudniej było domyślić się, kto naprawdę krył się pod przebraniem. Całość dostarczyła kibicom sporo zabawy i pokazała, że wydarzenie sportowe może mieć także bardzo lekką, rozrywkową stronę.

Mecz influencerów był rozgrywany przed decydującymi spotkaniami turnieju mężczyzn. Zmierzyły się w nim zespoły wybrane przez Tomasza Tomanka oraz Łukasza Szwondera, znanego w internecie jako „Keep The Beat”. Obecność popularnych twórców internetowych oraz reprezentanta Polski była dodatkowym magnesem dla publiczności i ciekawym sposobem na promocję koszykówki 3×3.

Całe wydarzenie pokazało, że PZKosz konsekwentnie rozwija formułę 3×3 i potrafi wyjść z koszykówką poza tradycyjną halę. Połączenie sportowej rywalizacji, atrakcyjnych nagród, bezpłatnego dostępu dla kibiców, muzyki oraz aktywności influencerów stworzyło na katowickim Rynku wyjątkową atmosferę.

Warto zauważyć, że Polski Związek Koszykówki realizując tę inicjatywę, podchwytuje nowe trendy i chce dotrzeć do większych grup odbiorców, w tym rzecz jasna młodych osób. Finał mistrzostw Polski 3×3 był nie tylko walką o medale i pieniądze, ale również dobrze pomyślanym wydarzeniem promującym koszykówkę w nowoczesnej, otwartej i atrakcyjnej dla kibiców formule.

Udostępnij
Redakcja Sport Marketing

Redakcja Sport Marketing