26.02.2026 12:04

Maraton Warszawski w elicie: European Marathon Classics jako nowa platforma wzrostu dla marek, miast i rynku biegowego

W środę, 25 lutego, w reprezentacyjnych wnętrzach Pałacu Schönbrunn w Wiedniu oficjalnie zainaugurowano European Marathon Classics (EMC) – nową serię łączącą osiem najbardziej renomowanych europejskich maratonów. W gronie członków znalazł się Maraton Warszawski, co stanowi nie tylko prestiżowy „stempel jakości”, ale przede wszystkim otwiera zupełnie nowy rozdział w marketingu wydarzeń biegowych w Polsce.

Maraton Warszawski w elicie: European Marathon Classics jako nowa platforma wzrostu dla marek, miast i rynku biegowego
Autor zdjęcia: European Marathon Classics

Czym jest European Marathon Classics i dlaczego jest to ważne marketingowo?

EMC to wspólna platforma o jasnym, atrakcyjnym dla uczestnika mechanizmie: aby zdobyć tytuł European Marathon Classics Finisher, biegacz ma ukończyć 5 z 8 maratonów – w pięciu różnych miastach, bez presji limitu czasowego. W praktyce jest to dobrze zaprojektowany „produkt” z obszaru sport & travel, łączący:

  • motywację sportową i zdrowotną (fizyczną i mentalną),
  • europejską narrację „poznawania kontynentu biegiem”,
  • wartości wspólnoty,
  • oraz rosnący w sporcie filar odpowiedzialności środowiskowej.

W skład serii wchodzą: Rzym, Wiedeń, Londyn, Madryt, Kopenhaga, Warszawa, Lizbona i Frankfurt.

Warszawa w serii: efekt reputacji i dźwignia internacjonalizacji

Z perspektywy Maratonu Warszawskiego przynależność do EMC jest potwierdzeniem konsekwentnie budowanej rozpoznawalności i standardu organizacyjnego. W danych już widać solidną bazę do wzrostu:

  • w 47. edycji bieg ukończyło 9544 zawodników,
  • w tym 1571 uczestników z zagranicy,
  • na ok. 7 miesięcy przed tegoroczną odsłoną na liście startowej jest już prawie 4 tys. osób,
  • limit uczestników wynosi 14 tys.

Dla marketingu sportowego to kluczowe: EMC nie jest tylko „odznaką prestiżu”, ale kanałem akwizycji międzynarodowych biegaczy, którzy planują sezon z wyprzedzeniem i chętnie łączą starty z turystyką.

Nowa seria = nowy lejek marketingowy (i nowe pieniądze w ekosystemie)

Włączenie Warszawy do EMC może przełożyć się na wzrost w kilku warstwach:

1) Wzrost popytu w segmencie sportowej turystyki przyjazdowej

Biegacz-uczestnik serii to zwykle klient o wysokiej skłonności do wydatków: noclegi, transport, gastronomia, atrakcje, zakupy sportowe. Dla miasta i partnerów (hotelarstwo, transport, retail) to gotowy argument do zintegrowanych kampanii “race weekend”.

2) Większa atrakcyjność dla sponsorów – zwłaszcza tych „travel & lifestyle”

EMC porządkuje narrację i ułatwia sponsorom budowanie aktywacji „ponad jednym eventem”. Marki mogą projektować komunikację w modelu:

  • seria (Europa) → miasta → lokalne aktywacje → content → społeczność.

3) Silniejszy kontent i większy potencjał PR

Seria jest czytelna medialnie i lepiej „opowiada się” niż pojedynczy start. To paliwo dla:

  • materiałów wideo „road to 5/8”,
  • historii uczestników,
  • formatów porównawczych miast i tras,
  • UGC z medalami i „coinami”.

Gamifikacja, która działa: medal po 5. biegu i magnetyczne „coiny”

Podczas inauguracji w Wiedniu pokazano oficjalny medal EMC, przyznawany po ukończeniu piątego biegu. Jest modułowy – umożliwia dołączanie magnetycznych odznak („coinów”) zdobywanych po kolejnych maratonach.

Marketingowo to świetny projekt, bo łączy:

  • długoterminową motywację (kolekcjonowanie),
  • fizyczny „dowód” postępu (silny trigger do publikacji w social media),
  • oraz mechanikę powrotów (kolejny start = kolejny coin).

Dla organizatorów i sponsorów to gotowy nośnik aktywacji: limitowane edycje coinów, partner-branded dodatki, wyzwania drużynowe czy „city badges”.

Archiwalne wyniki jako baza CRM: re-engagement tysięcy biegaczy

Jedną z najciekawszych zapowiedzi jest możliwość uznania archiwalnych wyników ze wszystkich biegów członkowskich – od pierwszych edycji. Organizatorzy zakładają wdrożenie nie wcześniej niż w drugiej połowie 2026 r.

– European Marathon Classics odzwierciedla naszą ambicję, by razem odkrywać Europę, jednocześnie przesuwając granice, zarówno geograficzne, jak i filozoficzne. Jestem przekonany, że ta seria pokaże, iż w całej Europie lepiej nam razem niż osobno i że jesteśmy do siebie bardziej podobni niż różni. Mam nadzieję, że zainspiruje uczestników z całego świata do poznawania wspaniałych maratonów, miast i społeczności Europy – powiedział Hugh Brasher, dyrektor TCS London Marathon i jeden z inicjatorów powstania European Marathon Classics.

Jeśli ten element zostanie dobrze zrealizowany, otwiera to ogromną przestrzeń na:

  • reaktywację „uśpionych” uczestników („masz już 2/5, wróć po medal”),
  • kampanie segmentowane (miasto, historia startów, tempo progresu),
  • program lojalnościowy wokół cyklu,
  • i budowę społeczności „legacy runners”.

Kalendarz serii: sezonowość, która sprzyja planowaniu podróży

Kalendarz EMC układa się w dwa wyraźne bloki:

Wiosna 2026

  • 22 marca – Rzym
  • 19 kwietnia – Wiedeń
  • 26 kwietnia – Londyn oraz Madryt (tego samego dnia)
  • 10 maja – Kopenhaga

Jesień 2026

  • 27 września – Warszawa
  • 10 października – Lizbona
  • 25 października – Frankfurt

Dla marketingu to ważne, bo umożliwia precyzyjne kampanie „season planning” (sprzedaż pakietów podróż + start) i działania performance pod konkretne okna decyzyjne.

Dlaczego to może być przełom dla rynku biegowego w Polsce?

Wejście Warszawy do European Marathon Classics to sygnał, że polska impreza nie tylko „dogoniła” europejską czołówkę – ale staje się częścią wspólnego produktu, który premiuje mobilność, wspólnotę i długoterminowe wyzwanie. Jeśli prognozowany wzrost liczby uczestników zagranicznych się potwierdzi, skorzysta nie tylko sam maraton, lecz cały ekosystem: eventy towarzyszące, expo, retail sportowy, turystyka, sponsorzy i media.

Udostępnij
Redakcja Sport Marketing

Redakcja Sport Marketing