Maraton Warszawski w elicie: European Marathon Classics jako nowa platforma wzrostu dla marek, miast i rynku biegowego
W środę, 25 lutego, w reprezentacyjnych wnętrzach Pałacu Schönbrunn w Wiedniu oficjalnie zainaugurowano European Marathon Classics (EMC) – nową serię łączącą osiem najbardziej renomowanych europejskich maratonów. W gronie członków znalazł się Maraton Warszawski, co stanowi nie tylko prestiżowy „stempel jakości”, ale przede wszystkim otwiera zupełnie nowy rozdział w marketingu wydarzeń biegowych w Polsce.
Czym jest European Marathon Classics i dlaczego jest to ważne marketingowo?
EMC to wspólna platforma o jasnym, atrakcyjnym dla uczestnika mechanizmie: aby zdobyć tytuł European Marathon Classics Finisher, biegacz ma ukończyć 5 z 8 maratonów – w pięciu różnych miastach, bez presji limitu czasowego. W praktyce jest to dobrze zaprojektowany „produkt” z obszaru sport & travel, łączący:
- motywację sportową i zdrowotną (fizyczną i mentalną),
- europejską narrację „poznawania kontynentu biegiem”,
- wartości wspólnoty,
- oraz rosnący w sporcie filar odpowiedzialności środowiskowej.
W skład serii wchodzą: Rzym, Wiedeń, Londyn, Madryt, Kopenhaga, Warszawa, Lizbona i Frankfurt.
Warszawa w serii: efekt reputacji i dźwignia internacjonalizacji
Z perspektywy Maratonu Warszawskiego przynależność do EMC jest potwierdzeniem konsekwentnie budowanej rozpoznawalności i standardu organizacyjnego. W danych już widać solidną bazę do wzrostu:
- w 47. edycji bieg ukończyło 9544 zawodników,
- w tym 1571 uczestników z zagranicy,
- na ok. 7 miesięcy przed tegoroczną odsłoną na liście startowej jest już prawie 4 tys. osób,
- limit uczestników wynosi 14 tys.
Dla marketingu sportowego to kluczowe: EMC nie jest tylko „odznaką prestiżu”, ale kanałem akwizycji międzynarodowych biegaczy, którzy planują sezon z wyprzedzeniem i chętnie łączą starty z turystyką.
Nowa seria = nowy lejek marketingowy (i nowe pieniądze w ekosystemie)
Włączenie Warszawy do EMC może przełożyć się na wzrost w kilku warstwach:
1) Wzrost popytu w segmencie sportowej turystyki przyjazdowej
Biegacz-uczestnik serii to zwykle klient o wysokiej skłonności do wydatków: noclegi, transport, gastronomia, atrakcje, zakupy sportowe. Dla miasta i partnerów (hotelarstwo, transport, retail) to gotowy argument do zintegrowanych kampanii “race weekend”.
2) Większa atrakcyjność dla sponsorów – zwłaszcza tych „travel & lifestyle”
EMC porządkuje narrację i ułatwia sponsorom budowanie aktywacji „ponad jednym eventem”. Marki mogą projektować komunikację w modelu:
- seria (Europa) → miasta → lokalne aktywacje → content → społeczność.
3) Silniejszy kontent i większy potencjał PR
Seria jest czytelna medialnie i lepiej „opowiada się” niż pojedynczy start. To paliwo dla:
- materiałów wideo „road to 5/8”,
- historii uczestników,
- formatów porównawczych miast i tras,
- UGC z medalami i „coinami”.
Gamifikacja, która działa: medal po 5. biegu i magnetyczne „coiny”
Podczas inauguracji w Wiedniu pokazano oficjalny medal EMC, przyznawany po ukończeniu piątego biegu. Jest modułowy – umożliwia dołączanie magnetycznych odznak („coinów”) zdobywanych po kolejnych maratonach.
Marketingowo to świetny projekt, bo łączy:
- długoterminową motywację (kolekcjonowanie),
- fizyczny „dowód” postępu (silny trigger do publikacji w social media),
- oraz mechanikę powrotów (kolejny start = kolejny coin).
Dla organizatorów i sponsorów to gotowy nośnik aktywacji: limitowane edycje coinów, partner-branded dodatki, wyzwania drużynowe czy „city badges”.
Archiwalne wyniki jako baza CRM: re-engagement tysięcy biegaczy
Jedną z najciekawszych zapowiedzi jest możliwość uznania archiwalnych wyników ze wszystkich biegów członkowskich – od pierwszych edycji. Organizatorzy zakładają wdrożenie nie wcześniej niż w drugiej połowie 2026 r.
– European Marathon Classics odzwierciedla naszą ambicję, by razem odkrywać Europę, jednocześnie przesuwając granice, zarówno geograficzne, jak i filozoficzne. Jestem przekonany, że ta seria pokaże, iż w całej Europie lepiej nam razem niż osobno i że jesteśmy do siebie bardziej podobni niż różni. Mam nadzieję, że zainspiruje uczestników z całego świata do poznawania wspaniałych maratonów, miast i społeczności Europy – powiedział Hugh Brasher, dyrektor TCS London Marathon i jeden z inicjatorów powstania European Marathon Classics.
Jeśli ten element zostanie dobrze zrealizowany, otwiera to ogromną przestrzeń na:
- reaktywację „uśpionych” uczestników („masz już 2/5, wróć po medal”),
- kampanie segmentowane (miasto, historia startów, tempo progresu),
- program lojalnościowy wokół cyklu,
- i budowę społeczności „legacy runners”.
Kalendarz serii: sezonowość, która sprzyja planowaniu podróży
Kalendarz EMC układa się w dwa wyraźne bloki:
Wiosna 2026
- 22 marca – Rzym
- 19 kwietnia – Wiedeń
- 26 kwietnia – Londyn oraz Madryt (tego samego dnia)
- 10 maja – Kopenhaga
Jesień 2026
- 27 września – Warszawa
- 10 października – Lizbona
- 25 października – Frankfurt
Dla marketingu to ważne, bo umożliwia precyzyjne kampanie „season planning” (sprzedaż pakietów podróż + start) i działania performance pod konkretne okna decyzyjne.
Dlaczego to może być przełom dla rynku biegowego w Polsce?
Wejście Warszawy do European Marathon Classics to sygnał, że polska impreza nie tylko „dogoniła” europejską czołówkę – ale staje się częścią wspólnego produktu, który premiuje mobilność, wspólnotę i długoterminowe wyzwanie. Jeśli prognozowany wzrost liczby uczestników zagranicznych się potwierdzi, skorzysta nie tylko sam maraton, lecz cały ekosystem: eventy towarzyszące, expo, retail sportowy, turystyka, sponsorzy i media.
Redakcja Sport Marketing
Więcej Eventy
Film o Robercie Dymkowskim – nowa data premiery
Powstający film dokumentalny poświęcony Robert Dymkowski doczeka się zmiany terminu premiery. Oficjalnie potwierdzono, że premiera zostaje przeniesiona na 17 maja 2026 roku.