„Sportowe Soft Power. Ranking Państw 2026” – Polski Instytut Dyplomacji Sportowej analizuje sport jako narzędzie wpływu w polityce międzynarodowej
Druga odsłona raportu „Sportowe Soft Power. Ranking Państw 2026”, przygotowanego przez Polski Instytut Dyplomacji Sportowej (PIDS), została już opublikowana w wersji online. To autorska analiza instytutu i jeden z niewielu tego typu projektów badawczych na świecie, który kompleksowo ocenia, w jaki sposób państwa wykorzystują sport do prowadzenia polityki międzynarodowej oraz budowania swojego wizerunku.
Portal SportMarketing.pl jest partnerem Polskiego Instytutu Dyplomacji Sportowej.
Tegoroczna publikacja stanowi kontynuację pierwszej edycji opracowania i rozwija metodologię badawczą dotyczącą zjawiska soft power, które ma coraz większe znaczenie w światowym sporcie. Chodzi o kształtowanie wizerunku państw za pomocą sportu tak, by oddziaływać skutecznie na opinię publiczną.
W pracach nad raportem zespół PIDS wsparł uznany ekspert w dziedzinie ekonomii i geopolityki sportu, prof. Simon Chadwick.
Autorami raportu są:
Michał Banasiak, Bartłomiej Banasiewicz, Piotr Iwańczyk, Michał Kobierecki oraz Mieszko Rajkiewicz.
Cel badania
Podstawowym celem analizy jest określenie realnej siły sportowego soft power państw, czyli ich zdolności do:
• budowania pozycji politycznej na arenie międzynarodowej,
• wzmacniania międzynarodowej reputacji,
• wpływania na globalną opinię publiczną poprzez sport.
Badanie objęło 60 państw, spośród których 30 zostało ostatecznie sklasyfikowanych w rankingu.

Jak powstaje ranking sportowego soft power
Analiza przygotowana przez Polski Instytut Dyplomacji Sportowej opiera się na kilku kluczowych wskaźnikach określających skalę wpływu sportu w polityce i gospodarce danego państwa.
W badaniu uwzględniono m.in.:
• liczbę przedstawicieli danego państwa w zarządach międzynarodowych organizacji sportowych,
• stopień wykorzystania sportu w polityce międzynarodowej państwa,
• wyniki sportowe reprezentantów, drużyn narodowych oraz klubów sportowych,
• globalną rozpoznawalność sportowców, drużyn, rozgrywek i wydarzeń sportowych,
• organizację międzynarodowych wydarzeń sportowych,
• zaangażowanie przedsiębiorstw państwowych oraz prywatnych w sponsoring sportowy.
Tak skonstruowana metodologia pozwala uchwycić zarówno sportowy potencjał państw, jak i ich zdolność do przekładania sukcesów sportowych na wpływ polityczny i wizerunkowy.
Amerykańskie zawirowania
Analizując raport, warto się zastanowić, czy USA mogą pozostać hegemonem w aspekcie soft power, mimo że na ich wizerunek negatywnie wpływa konfrontacyjna polityka Donald Trumpa. Można odnieść wrażenie, że ma to również przełożenie na sport – finał hokeja na ostatnich IO i fakt, że zagraniczni kibice w większości kibicowali Kanadyjczykom, kwestia rezygnacji Iranu z udziału mundialu. Czy napięcia geopolityczne i ekspansywne działania obecnej administracji mogą znacząco wpłynąć na obniżenie się soft power USA?
– Postawa prezydenta Trumpa, choć głośna, inwazyjna i konfrontacyjna, to nie będzie do końca widoczna w tym zestawieniu. Kluczowy do zrozumienia jest fakt, że nie na wszystkie kryteria oceny bezpośrednia polityka ma wpływ. Bardzo ważne są wszystkie kryteria oceny, ale tych obiektywnych będących poza bezpośrednim wpływem polityki jest więcej. Globalna rozpoznawalność czy wyniki sportowe są poza wpływem politycznym i są budowane latami, więc ostatecznie kilkuletnia kadencja prezydenta Trumpa nie obniży całościowego wyniku USA. Zresztą nie tylko w sporcie jest to widoczne, bo przecież też kulturowo i technologicznie amerykańskie zasoby bardzo mocno oplotły świat.
Sportowe soft power to nie tylko postawa Trumpa, to też rozpoznawalność zawodowych lig (NBA, NHL itd.), tenisowy US Open, Super Bowl, wyścigi F1 w USA, Nike i inne amerykańskie firmy, LeBron James, Michael Phelps, Serena Williams czy Simone Biles – mówi w rozmowie dla SportMarketing.pl Mieszko Rajkiewicz, ekspert w zakresie soft power i współzałożyciel Polskiego Instytutu Dyplomacji Sportowej.
Sport jako narzędzie wpływu
Raport pokazuje, że sport staje się coraz ważniejszym elementem strategii międzynarodowej państw. Organizacja wielkich wydarzeń sportowych, sukcesy zawodników czy globalna popularność lig i klubów sportowych mogą wzmacniać prestiż państwa oraz jego wpływy polityczne i gospodarcze.
Analiza przygotowana przez Polski Instytut Dyplomacji Sportowej wskazuje również, że rosnącą rolę odgrywa współpraca sektora publicznego i prywatnego, zwłaszcza w zakresie sponsoringu oraz inwestycji w globalne projekty sportowe. Druga edycja rankingu stanowi ważny krok w kierunku systematycznego badania znaczenia sportu w dyplomacji i polityce międzynarodowej, pokazując, że sport jest dziś jednym z istotnych narzędzi budowania globalnego wpływu państw.
Mocni w strukturach
Kanadyjczycy i Australijczycy wykonują znakomitą pracę jeśli chodzi o udział ich przedstawicieli w międzynarodowych gremiach, a czy pod tym względem zdecydowanie się wyróżniają?
– Tak, liczba przedstawicieli tych państw jest imponująca. 20 Kanadyjczyków i 25 Australijczyków to gigantyczny zasób krajowego soft power. Oczywiście celem osób wchodzących do zarządów międzynarodowych organizacji sportowych jest przede wszystkim działanie w interesie tych organizacji.
Natomiast te osoby zyskują możliwość kształtowania kierunków rozwoju tych organizacji oraz lobbowania rozwiązań korzystnych dla ich państw. Dodatkowo stanowią swoiste „uszy” i dostarczają wszelkich niezbędnych informacji z wewnątrz do odpowiednich organów krajowych w swoich dyscyplinach sportowych. To bardzo niedoceniania, acz niezwykle istotna właściwość krajowego sportowego soft power – mówi Mieszko Rajkiewicz.
Przetasowania na Bliskim Wschodzie
Arabia Saudyjska wyprzedziła Katar w tegorocznym rankingu, patrząc na państwa z Bliskiego Wschodu, ponieważ stawia na dywersyfikację w swoim sportowym soft power w większym stopniu niż Katarczycy. Wydaje się, że oni mieli już swój szczyt przy okazji mundialu, a obecnie Nasser Al-Khelaifi odgrywa ważną rolę w europejskiej piłce. Jednak Arabia Saudyjska prezentuje się teraz lepiej pod względem soft power z uwagi na szereg czynników?
– „Peak” Kataru to był oczywiście 2022 rok, więc naturalnie ten potencjał w ostatnich miesiącach spadł. Arabia Saudyjska rzeczywiście bardziej dywersyfikuje swoje sportowe soft power, bo zadbali o globalną rozpoznawalność swojej piłkarskiej ligi. Katarczycy inwestując w sport nie zbudowali jakiegokolwiek fundamentu rozpoznawalności. Do tego należy też wskazać, że Arabia Saudyjska intensywniej działa na rynku sponsoringu międzynarodowego sportu angażując więcej przedsiębiorstw. Spodziewać się należy umacniania pozycji Arabii Saudyjskiej z każdym zbliżającym się rokiem rozgrywania MŚ w piłce nożnej w 2034 roku – podkreśla Rajkiewicz.
Nieoczywiste nacje są wysoko
Obecność Słowenii i Kenii w rankingu (nieoczywistych krajów) wynika w głównej mierze z sukcesów sportowych (w grach zespołowych i lekkoatletyce)?
– Kenia widoczna w tym zestawieniu jest dzięki słabszym wynikom w analizie innych państw, które zazwyczaj są widoczne. W porównaniu do zeszłego roku z zestawienia np. wypadła Rosja, której kolejny rok wykluczenia z międzynarodowego sportu wpływa na wynik w analizie. Natomiast rzeczywiście sportowo Kenijczycy bronią się w lekkoatletyce.
Słowenia z kolei to przede wszystkim wyniki sportowe (sukcesy Tadeja Pogacara), rozpoznawalność sportowców (wspomniany Pogacar, ale też Luka Doncić), czy bardzo dobry wynik w zakresie samej dyplomacji sportowej. Słoweńcy posiadając swoją strategię sportu świadomie korzystają ze sportu w polityce międzynarodowej (w mniejszej skali), ale generuje to dobry całościowy wynik – podsumowuje Mieszko Rajkiewicz.
Link do całego raportu: https://pids.pl/raport/sportowe-soft-power-ranking-panstw-2026/.