04.02.2026 07:46

Dariusz Mioduski: amerykański sen zaczął się od McDonald’s

Dariusz Mioduski, właściciel i prezes Legii Warszawa, opowiedział w wywiadzie dla beIN Sports o swojej drodze od skromnych początków w USA do pozycji jednego z wpływowych działaczy europejskiego futbolu.

Dariusz Mioduski: amerykański sen zaczął się od McDonald’s
Autor zdjęcia: PressFocus
LinkedIn Follow Button – Article Embed

Mioduski wspomniał, że jako 17-latek przyjechał do Houston z „prawie niczym” i zaczynał od pracy fizycznej, m.in. kosząc trawniki czy sprzątając McDonalda, zanim zaczął studia prawnicze. „W Ameryce twarda praca naprawdę się liczyła; zrozumiałem, że moja przyszłość zależy wyłącznie ode mnie” – powiedział Mioduski.

https://twitter.com/sz_janczyk/status/2018802354955379198?s=20

Droga do Harvardu i sportowe pasje

Jednym z bardziej zaskakujących fragmentów rozmowy był wątek edukacyjny i sportowy. Mioduski po latach w USA ukończył Harvard Law School, gdzie, jak przyznał, grał w koszykówkę z Barackiem Obamą: „Barack był bardzo dobry – jego charyzma i inteligencja były widoczne już wtedy”.

Powrót do Polski i miłość do Legii

Decyzja o powrocie do Polski nie była zaplanowana, ale Mioduski uznał, że okres transformacji gospodarczej daje ogromne możliwości. „Dynamika zmian i ogrom możliwości to było coś niesamowitego. Dlatego wróciłem i uczestniczyłem w wielu projektach transformacyjnych”.

https://twitter.com/CANALPLUS_SPORT/status/2000303786305433991?s=20

Miłość do Legii nie przyszła z zewnątrz, lecz wynikała z emocjonalnego zaangażowania i chęci budowania czegoś większego: „Legia to największa marka sportowa w Polsce – historia, tradycja i baza lojalnych fanów”.

Profesjonalizacja futbolu w Polsce

Mioduski zaznaczył, że inwestycje prywatne w Ekstraklasie zmieniają oblicze polskiej piłki. „Piłka nożna to jeden z najszybciej rozwijających się sektorów biznesowych w Europiedziś więcej osób i instytucji widzi potencjał tego rynku”.

Podkreślił także, jak ważny jest balans pomiędzy sportem a biznesem: „Klub jak Legia to nie tylko sport, ale też duża, złożona organizacja z setkami pracowników, wieloma sekcjami i rozbudowanymi strukturami”.

Refleksje po niepowodzeniach

Legia Warszawa w tym momencie, u progu rundy wiosennej PKO BP Ekstraklasy, okupuje strefę spadkową. A czy właściciel klubu z Łazienkowskiej szuka wymówek w wywiadzie dla zagranicznej redakcji?

Przeprowadziliśmy jakościowe transfery, ale… niektóre decyzje dotyczące działu sportowego były spóźnione lub nietrafione. W sporcie wszystkie elementy muszą się zgrać, w przeciwnym razie cała struktura może się rozpaść”.

Zatrudnienie Marka Papszuna

Mioduski mówił także o nowym trenerze Legii: „Marek Papszun pokazał wszystkim, że jest w czołówce trenerów w Polsce. Potwierdzają to nie tylko jego sukcesy, ale również osobowość, etyka pracy i wartości, którymi się kieruje. To istotne, że pochodzi z Warszawy i od lat jest emocjonalnie związany z Legią, co oznacza, że ​​na poziomie DNA reprezentuje wszystko, czego Legia potrzebuje dzisiaj. Mam nadzieję, że to wszystko, w połączeniu z ogromną dyscypliną, przyniesie oczekiwane rezultaty”.

Wyzwania i cele Legii

Aktualna sytuacja sportowa Legii jest trudna, niemniej Mioduski wierzy w odwrócenie trendu. Priorytetami na drugą część sezonu są poprawa wyników w Ekstraklasie i powrót do europejskich pucharów: „Dla mnie cel na koniec sezonu to znalezienie się w czołówce tabeli i zrobienie wszystkiego, aby zakwalifikować się do europejskich pucharów. Celem Legii jest zawsze zwycięstwo, a obecnie skupiamy się na każdym meczu – każdy punkt jest cenny”.

Udostępnij
Redakcja Sport Marketing

Redakcja Sport Marketing