Tiger Woods i Nike rozstają się po prawie trzech dekadach współpracy
Najbardziej lukratywne partnerstwo w historii golfa dobiegło końca. W oświadczeniu opublikowanym w poniedziałek 8 stycznia w mediach społecznościowych, Tiger Woods ogłosił, że on i Nike rozstają się po 27 latach współpracy.
Woods współpracował z firmą Nike przez całą swoją karierę zawodową. Jego czerwone koszulki polo z logiem Nike były obecne podczas wszystkich jego piętnastu najważniejszych mistrzowskich turniejów.
Przed pojawieniem się Woodsa na scenie golfowej, Nike miała jedynie niewielki ślad w postaci odzieży golfowej. W dużej mierze dzięki dojściu golfisty do sławy firma rozszerzyła swoją ofertę o piłki i kije, a Tiger był twarzą światowej ekspansji.
Choć Woods pozostał lojalnym ambasadorem marki, Nike nigdy nie stała się tak naprawdę dominującą siłą w golfie, jak to miało miejsce w innych dyscyplinach sportowych. Firma zakończyła produkcję sprzętu golfowego w 2016 roku, co zbiegło się z okresem zastoju w karierze Woodsa spowodowanego kontuzjami.
Woods wygrał tylko trzy razy w PGA Tour w ciągu ostatniej dekady i zagrał w zaledwie w trzynastu turniejach od początku sezonu 2019–20. Choć Amerykanin pozostaje zdecydowanie najbardziej rozpoznawalnym golfistą na świecie, daleko mu do rywalizacji w elicie. Wypadek samochodowy w 2021 roku fizycznie ograniczył 48-latka.
— Tiger Woods (@TigerWoods) January 8, 2024
Nike może całkowicie wycofać się z golfa. Australijski golfista, Jason Day ogłosił niedawno, że odchodzi z Nike i przenosi się do Malbon Golf. Z kolei Rory McIlroy i Scottie Scheffler to nazwiska, które nadal mają umowy na noszenie odzieży amerykańskiego potentata odzieżowego.
Nawet jeśli Woods nie jest tak aktywny w PGA Tour jak kiedyś, istnieje duże prawdopodobieństwo, że ma już podpisany nowy, lukratywny kontrakt z innym sponsorem. Być może wkrótce ogłosi ten ruch. Zapewne niebawem ponownie postawi stopę na polu golfowym i wtedy kibice zobaczą Amerykanina z logiem nowego sponsora.
fot. Pressfocus.pl
Adrian Janiuk
Więcej Artykuły
Bilans Sportu | Łukasz Strzelecki #20. Czy w Polsce naprawdę brakuje boisk, hal i basenów? Między intuicją a danymi
Od wielu lat w debacie publicznej dotyczącej sportu w Polsce powraca ten sam, pozornie oczywisty wniosek: jeśli chcemy zwiększyć poziom aktywności fizycznej społeczeństwa, powinniśmy inwestować w rozwój infrastruktury sportowej. W tym ujęciu rozwiązanie wydaje się proste – więcej boisk, więcej hal sportowych, więcej pływalni. Taki sposób myślenia jest intuicyjny, łatwy…