Korona Kielce pożegnała rzecznika prasowego
30 września 2024 roku z powodów osobistych współpracę z Koroną Kielce zakończył dotychczasowy rzecznik prasowy złocisto-krwistych Mateusz Kępiński. Nazwisko nowego rzecznika zostanie ogłoszone przez klub w najbliższym czasie. Korona Kielce podziękowała byłemu już rzecznikowi za pracę i zaangażowanie na rzecz klubu i życzy mu powodzenia w dalszej karierze. Kępiński w lipcu 2024 roku po pięciu […]
30 września 2024 roku z powodów osobistych współpracę z Koroną Kielce zakończył dotychczasowy rzecznik prasowy złocisto-krwistych Mateusz Kępiński. Nazwisko nowego rzecznika zostanie ogłoszone przez klub w najbliższym czasie.
Korona Kielce podziękowała byłemu już rzecznikowi za pracę i zaangażowanie na rzecz klubu i życzy mu powodzenia w dalszej karierze. Kępiński w lipcu 2024 roku po pięciu latach wrócił do Korony Kielce. Pracę w klubie zaczynał w 2008 roku. Przez 11 lat był pracownikiem biura prasowego.
ℹ️ Mateusz Kępiński przestał pełnić obowiązki Rzecznika Prasowego Korony Kielce.
Mati dziękujemy bardzo za twoją pracę i poświęcenie dla Żółto-Czerwonych i życzymy powodzenia dalej! ✊ pic.twitter.com/n1eF5rF1Cp
— Korona Kielce (@Korona_Kielce) September 30, 2024
– Bardzo się cieszę, że po tylu latach wracam do Korony Kielce. To dla mnie ogromny zaszczyt, a zarazem wyzwanie. Dzięki funkcji rzecznika będę chciał rozwijać swoją osobę i wpływać na jak najlepszy wizerunek klubu. Przejmuję bardzo ambitny i fajny zespół, z którym z pewnością będzie mi się wspaniale współpracowało – mówił wówczas.
fot. Korona Kielce
Bartłomiej Najtkowski
Więcej Aktualności
Motor Lublin oddał hołd śp. Stanisławowi Żelaznemu – kibicowi i lekarzowi, który całe życie wspierał klub
Środowisko Motoru Lublin pogrążyło się w żałobie po śmierci Stanisława Żelaznego, jednego z najbardziej rozpoznawalnych i najstarszych kibiców klubu, który od lat był symbolem lojalności i pasji wobec żółto-biało-niebieskich. Pan Stanisław odszedł w wieku 95 lat, dokładnie w dniu swoich urodzin – 22 stycznia 2026 roku. Wyjątkowość jego życiowej więzi…