Fatalna sytuacja PKOI. Exodus sponsorów
Enea ogłosiła zakończenie współpracy z Polskim Komitetem Olimpijskim. Jest to swoiste wotum nieufności wobec działań prezesa Radosława Piesiewicza, który doprowadził PKOI do kryzysu wizerunkowego. Rzeczniczka prasowa Enei, Berenika Ratajczak, przekazała Polskiej Agencji Prasowej, że firma rozwiązała umowę z PKOl tydzień temu. Ma wygasnąć z końcem roku, mimo że pierwotnie zakładano, że będzie obowiązywać do września […]
Enea ogłosiła zakończenie współpracy z Polskim Komitetem Olimpijskim. Jest to swoiste wotum nieufności wobec działań prezesa Radosława Piesiewicza, który doprowadził PKOI do kryzysu wizerunkowego.
Rzeczniczka prasowa Enei, Berenika Ratajczak, przekazała Polskiej Agencji Prasowej, że firma rozwiązała umowę z PKOl tydzień temu. Ma wygasnąć z końcem roku, mimo że pierwotnie zakładano, że będzie obowiązywać do września 2027 r.
– Spółka podjęła tę decyzję po dokonaniu corocznego przeglądu działań sponsoringowych – podkreśliła w komunikacie Ratajczak, nadmieniła, że Enea opracowuje nową strategię sponsoringową, w której ma zostać uwzględnione wsparcie sportu profesjonalnego, w tym olimpijskiego, jednak będzie to wyglądało inaczej niż dotychczas.
Kto zrezygnował ze współpracy z PKOI?
Przypomnijmy, że wcześniej PKP Intercity zerwało umowę z PKOI, podkreślając utratę zaufania do tej organizacji, co jest pokłosiem bardzo złej reputacji komitetu. Podobnie postąpiły Polskie Porty Lotnicze, a także Krajowa Grupa Spożywcza. Oznacza to, że przedstawiciele PKOl nie mogą już korzystać na lotnisku Chopina w Warszawie ze specjalnej strefy odpraw VIP, a tego typu przywileje dla prezesa Piesiewicza i jego rodziny wzbudziły sprzeciw opinii publicznej. Orlen rozważa zakończenie współpracy.
fot. PKOl
Bartłomiej Najtkowski
Więcej Marketing
Kibice bezlitośni dla zmian w Formule 1. To początek kryzysu wizerunkowego?
"Home of risk takers, late brakers and history makers" - to hasło od kilku lat towarzyszyło Formule 1. Po zmianach przepisów wprowadzonych w sezonie 2026 próżno szukać emocjonujących walk o o pozycje na torze, późnych dohamować do zakrętów czy spektakularnych historii. Choć to dopiero początek zmagań, kibice nie kryją swojego…