Kim Kardashian była na meczu Realu Madryt. Spotkała się z prezesem klubu
Kim Kardashian była na Santiago Bernabéu w niedzielę, 25 sierpnia, podczas meczu Realy Madryt z Realem Valladolid (3:0 po golach Fede Valverde, Brahima Diaza i Endricka). Po zakończeniu rywalizacji amerykańska bizneswoman i influencerka zrobiła sobie zdjęcie z prezesem Królewskich Florentino Pérezem. Wybór tego meczu był pewnie nieprzypadkowy, bo w drugiej kolejce LaLiga na Santiago Bernabéu […]
Kim Kardashian była na Santiago Bernabéu w niedzielę, 25 sierpnia, podczas meczu Realy Madryt z Realem Valladolid (3:0 po golach Fede Valverde, Brahima Diaza i Endricka). Po zakończeniu rywalizacji amerykańska bizneswoman i influencerka zrobiła sobie zdjęcie z prezesem Królewskich Florentino Pérezem.
Wybór tego meczu był pewnie nieprzypadkowy, bo w drugiej kolejce LaLiga na Santiago Bernabéu zadebiutował Kylian Mbappé. Kilka tygodni wcześniej Francuz był gorąco witany na tym stadionie przez ponad 80 tysięcy fanów, którzy oczekują, że po tym jak do ekipy Los Blancos dołączył dotychczasowy gwiazdor PSG, zespół Carlo Ancelottiego zwiększy siłę ognia, która już do tej pory była ogromna.
Kim Kardashian, en el Bernabéu.#RealMadrid
— Real Madrid C.F. (@realmadrid) August 25, 2024
Mbappé nie strzelił gola, mimo że miał dwie dogodne szanse bramkowe, natomiast ligowy debiut okrasił pięknym trafieniem młody Brazylijczyk – Endrick. I przede wszystkim to wydarzenie Kim Kardashian będzie mogła wspominać po meczu Realu Madryt z beniaminkiem z Valladolid, którego właścicielem jest Ronaldo Nazário.
Absencja dobrego znajomego Kardashian
W tej rywalizacji ligowej nie mógł wystąpić Jude Bellingham, który doznał kontuzji. A przypomnijmy, że Anglik został ambasadorem marki odzieżowej, którą stworzyła Kim Kardashian – SKIMS
Bartłomiej Najtkowski
Więcej Aktualności
„Krwawy biznes”. Kolejne polskie organizacje MMA mają problemy finansowe
Pierwsze zawodowe gale MMA odbyły się w Polsce na początku XXI wieku. Od tamtej pory przez krajowe podwórko przewinęło się wiele organizacji, a te, które zostały na dłużej w branży, można byłoby policzyć na palcach jednej ręki. Dlaczego organizacje MMA w Polsce wyrastają jak grzyby po deszczu, a potem znikają?