Wielka gratka dla kibiców podczas igrzysk olimpijskich
W Paryżu powstanie 26 stref kibica na czas trwania igrzysk olimpijskich, które odbędą się w stolicy Francji od 26 lipca do 11 sierpnia. Miasto ogłosiło, że wejście będzie darmowe.
Strefy kibica zostaną otwarte m.in. w ogrodach Trocadero i Parc de la Villette. Będą otwarte od rana do godziny 23:00, zgodnie z zakończeniem transmisji zawodów na żywo.
Na 14 lipca zaplanowano oficjalne otwarcie strefy kibica na placu przed ratuszem, określana jako „taras igrzysk”. Wszystko, dlatego, że wybudowano na nim specjalnie z tej okazji podwyższenie. Pomieści ona 2,5 tys. osób. Kibice będą mogli „śledzić zawody, uprawiać sport oraz uczestniczyć w wielu wydarzeniach kulturalnych” – poinformowała mer Paryża, Anne Hidalgo.
Udział w akcji bierze każda z paryskich dzielnic, oprócz siódmej, której władze nie chcieli wziąć udziału w przedsięwzięciu. Powstanie zatem 26 stref kibica w 19 dzielnicach. Zastępca mera Emmanuel Gregoire ocenia, że tegoroczne igrzyska olimpijskie będą „największą imprezą w historii miasta”.
W ogrodach Trocadero, które po uroczystej inauguracji przekształcono w „Park Mistrzów”, codziennie odbywać się będą pochody z udziałem zawodników, którzy dzień wcześniej sięgnęli po medale. Każda z parad potrwa godzinę, a do udziału będzie zaproszonych 13,5 tys. widzów. Choć nie będzie to obowiązkowe dla medalistów, to jak zaznaczył przewodniczący komisji sportowców, Martin Fourcade, „będzie to jedyna okazja do bezpośredniego kontaktu z publicznością podczas igrzysk”.
Tego samego dnia, w którym zdobędą medal, sportowcy udadzą się do Parc de la Villette, przekształcony w „Park Narodów”. Ku zaskoczeniu wielu, mimo stałego zanieczyszczenia Sekwany, Hidalgo nadal planuje kąpiel w rzece przed igrzyskami olimpijskimi, podczas „wielkiego nurkowania”, które ma odbyć się „około 23 czerwca lub tydzień później”.
fot. olympics.com
Adrian Janiuk
Więcej Aktualności
„Krwawy biznes”. Kolejne polskie organizacje MMA mają problemy finansowe
Pierwsze zawodowe gale MMA odbyły się w Polsce na początku XXI wieku. Od tamtej pory przez krajowe podwórko przewinęło się wiele organizacji, a te, które zostały na dłużej w branży, można byłoby policzyć na palcach jednej ręki. Dlaczego organizacje MMA w Polsce wyrastają jak grzyby po deszczu, a potem znikają?