Szymon Marciniak poprowadzi finał mundialu!
Potwierdziły się doniesienia, którymi piłkarska część Polski żyła od kilku dni. Pomimo że naszych piłkarzy zabrakło w decydujących fazach mundialu, w finale mistrzostw świata będziemy mieli polski akcent. Arbitrem starcia pomiędzy Argentyną i Francją będzie bowiem Szymon Marciniak.
Marciniak wyróżniony
Szymon Marciniak dostąpi w niedziele wielkiego zaszczytu, jakim jest niewątpliwie możliwość poprowadzenia spotkania finałowego mistrzostw świata. O tym, że polski sędzia jest jednym z najpoważniejszych kandydatów do tego wyróżnienia, wiedzieliśmy już od kilku dni. Wraz z upływem czasu kolejni sędziowie byli bowiem stopniowo odsyłani z Kataru. Marciniak w kraju gospodarza mistrzostw świata miał jednak pozostać do samego końca.
Przed półfinałami stało się niemal pewne, że Szymonowi Marciniakowi przypadnie jedno z czterech ostatnich spotkań mistrzostw. Kiedy okazało się, że Polak nie poprowadzi żadnego z meczów 1/2 finału, zrobiło się jeszcze ciekawiej. Pojawiły się dyskusje na temat ewentualnych przesłanek mających sugerować, że to właśnie Marciniak będzie rozjemcą w finale mundialu. Teraz dyskusje jednak ustały, bowiem o tym, że Polak poprowadzi finałowe spotkanie światowego czempionatu wiemy już na pewno.
Niezwykłe doświadczenie
W finale Marciniak będzie mógł oczywiście niezmiennie liczyć na wsparcie swoich asystentów Pawła Sokolnickiego oraz Tomasza Listkiewicza. W gronie sędziów meczu finałowego znajdzie się także Tomasz Kwiatkowski.
Dla Szymona Marciniaka jest to bez wątpienia niezwykłe doświadczenie. Do tej pory Polak nie zbliżył się bowiem do sędziowania spotkania w decydującej fazie wielkiej imprezy. W 2016 roku poprowadził spotkanie 1/8 finału mistrzostw Europy. Podobnie na tegorocznym mundialu, gdzie ostatnie, jak dotąd, sędziowane spotkanie, to mecz 1/8 finału.
Mateusz Mazur
Więcej Aktualności
Motor Lublin oddał hołd śp. Stanisławowi Żelaznemu – kibicowi i lekarzowi, który całe życie wspierał klub
Środowisko Motoru Lublin pogrążyło się w żałobie po śmierci Stanisława Żelaznego, jednego z najbardziej rozpoznawalnych i najstarszych kibiców klubu, który od lat był symbolem lojalności i pasji wobec żółto-biało-niebieskich. Pan Stanisław odszedł w wieku 95 lat, dokładnie w dniu swoich urodzin – 22 stycznia 2026 roku. Wyjątkowość jego życiowej więzi…