Co dalej z Czesławem Michniewiczem? Decyzja jeszcze przed świętami
Dla reprezentacji Polski mundial już się zakończył. Po porażce z Francją pojawiło się jednak mnóstwo pytań dotyczących przyszłości Czesława Michniewicza na stanowisku selekcjonera kadry. Cezary Kulesza postanowił dać sobie trochę czasu do namysłu.
Historyczny wynik czy słaby styl?
Na mundialu w Katarze reprezentacja Polski osiągnęła historyczny rezultat i po raz pierwszy od 1986 roku awansowała do fazy pucharowej turnieju. Wiele do życzenia pozostawiał jednak styl biało-czerwonych. W fazie grupowej Polska wykazywała się bowiem sporą bezradnością w ofensywie i skupiała się przede wszystkim na utrudnianiu życia napastnikom rywala.
Czesław Michniewicz padł ofiarą krytyki ze strony mediów i kibiców. Wielu zauważało, że selekcjoner nie wykorzystuje potencjału Roberta Lewandowskiego oraz innych ofensywnych piłkarzy. Nawet drugie miejsce i wyjście z grupy mistrzostw świata nie zakończyło dyskusji na ten temat. Oliwy do ognia dolały wypowiedzi polskich piłkarzy po spotkaniu z Francją, w którym biało-czerwoni zaprezentowali się z nieco lepszej strony. Robert Lewandowski jasno zaznaczył, że nie czerpie radości z gry opartej na defensywie i może to wpłynąć na jego dalszą grę dla reprezentacji Polski.
Decyzja przed świętami
W mediach znów zawrzało. Wielu domaga się rozstania z Czesławem Michniewiczem i zatrudnienia selekcjonera, który będzie w stanie wykorzystać umiejętności ofensywne polskich piłkarzy. Na temat najbliższej przyszłości dość lakonicznie wypowiada się Cezary Kulesza, który zapowiada, że po powrocie do Polski porozmawia ze szkoleniowcem biało-czerwonych i podejmie odpowiednią decyzję.
Sport.pl dowiedział się nieoficjalnie, że przyszłość Czesława Michniewicza i reprezentacji Polski rozstrzygnie się jeszcze w tym roku kalendarzowym, przed świętami Bożego Narodzenia.
Mateusz Mazur
Więcej Aktualności
Motor Lublin oddał hołd śp. Stanisławowi Żelaznemu – kibicowi i lekarzowi, który całe życie wspierał klub
Środowisko Motoru Lublin pogrążyło się w żałobie po śmierci Stanisława Żelaznego, jednego z najbardziej rozpoznawalnych i najstarszych kibiców klubu, który od lat był symbolem lojalności i pasji wobec żółto-biało-niebieskich. Pan Stanisław odszedł w wieku 95 lat, dokładnie w dniu swoich urodzin – 22 stycznia 2026 roku. Wyjątkowość jego życiowej więzi…