Obrońca reprezentacji USA aresztowany. Odmówił zapłaty 5 dolarów
Ostatnie miesiące pokazały, że profesjonalnym piłkarzom nie zawsze jest po drodze z prawem. Na inny poziom wszedł jednak obrońca Atlanty United i reprezentacji Stanów Zjednoczonych, który został aresztowany po tym, jak w trakcie wieczornego wypadu na miasto odmówił zapłaty 5 dolarów za szota.
Piłkarz oskarża barmana o rasizm
Z godnie z raportem Departamentu Policji Hrabstwa Cobb, Miles Robinson został w sobotę aresztowany pod zarzutem kradzieży. W raporcie czytamy, że Robinson odmówił zapłaty za szota o wartości 5 dolarów, który zdjął z tacy z napojami. Barman zaalarmował kierownictwo, które poprosiło policję o usunięcie Robinsona z lokalu.
Po zatrzymaniu przez policję, Robinsonowi powiedziano, że jeśli tylko zapłaci 5 dolarów za trunek, będzie mógł odejść, w przeciwnym razie właściciel lokalu wniesie oskarżenie o kradzież. Według raportu Robinson odpowiedział: „Tu nie chodzi o 5 dolarów, bracie…”. Piłkarz oskarżył barmana o rasistowskie zachowanie: – Będziecie słuchać tylko rasistowskiego barmana, a nie wysłuchacie mnie – powiedział piłkarz Atlanty United. Robinson uważa, że sytuacja była spowodowana tym, że był jedynym czarnoskórym mężczyzną w barze.
Robinson nie pojedzie do Kataru
Według raportu, do którego kopii dotarła ESPN, incydent miał miejsce w PBR Atlanta, barze w pobliżu Truist Park, stadionu Atlanta Braves.
Miles Robinson opuścił większość obecnego sezonu MLS, ze względu na kontuzję, której doznał 7 maja tego roku. Piłkarz zerwał prawe ścięgno Achillesa, co oznacza, że uraz prawie na pewno wykluczy go z z udziału w Mistrzostwach Świata.
– Jesteśmy świadomi aresztowania Milesa Robinsona za potencjalne wykroczenie. Kontynuujemy gromadzenie wszystkich informacji związanych z tym incydentem i w najbliższym czasie nie będziemy udzielać dodatkowych komentarzy – czytamy w oficjalnym oświadczeniu Atlanty United.
Mateusz Mazur
Więcej Aktualności
Motor Lublin oddał hołd śp. Stanisławowi Żelaznemu – kibicowi i lekarzowi, który całe życie wspierał klub
Środowisko Motoru Lublin pogrążyło się w żałobie po śmierci Stanisława Żelaznego, jednego z najbardziej rozpoznawalnych i najstarszych kibiców klubu, który od lat był symbolem lojalności i pasji wobec żółto-biało-niebieskich. Pan Stanisław odszedł w wieku 95 lat, dokładnie w dniu swoich urodzin – 22 stycznia 2026 roku. Wyjątkowość jego życiowej więzi…