Reprezentacja Francji w siatkówce zadedykowała zwycięstwo w VNL zmarłemu komentatorowi
Reprezentacja Francji w siatkówce pokonała w niedzielnym finale Ligi Narodów USA 3:1. Wygrana w całych rozgrywkach została zadedykowana dla Xaviera Richeforta, zmarłego komentatora.
Xavier Richefort nie żyje
Xavier Richefort był jednym z najbardziej rozpoznawalnych dziennikarzy zajmujących się siatkówką. W przeszłości sam był zawodnikiem, a podczas swojej kariery sięgał po mistrzostwo oraz puchar Francji.
Od wielu lat Richefort pracował przy tej dyscyplinie sportu, jako dziennikarz i komentator. W ostatnich latach relacjonował siatkarskie wydarzenia w L’Equipe. Niestety, w miniony piątek Xavier zmarł, a przyczyną tragedii był atak serca. Miał 59 lat.
Zwycięstwo dla Xaviera
Wiadomość o śmierci Richeforta mocno poruszyła siatkarzami reprezentacji Francji. Trójkolorowi właśnie jemu zadedykowali wygraną w półfinale Ligi Narodów przeciwko Włochom, a także niedzielne zwycięstwo w finale ze Stanami Zjednoczonymi.
Siatkarze reprezentacji Francji po spotkaniu wystąpili na parkiecie w specjalnych koszulkach z napisem „Xavier”.
– Straciliśmy naszego przyjaciela, ważną postać naszej siatkówki. Zawsze był blisko reprezentacji i naszej drużyny. Dziś powinien tutaj z nami być – powiedział w wywiadzie dla Polsatu Sport Yacine Louati, przyjmujący reprezentacji Francji.
Kolejny triumf Francuzów
Jak wspomnieliśmy, reprezentacja Francji pokonała Stany Zjednoczone w finale Ligi Narodów 3:1. Tym samym to kolejny sukces Trójkolorowych na przestrzeni ostatnich lat. Przypomnijmy, że w poprzednim roku Francuzi zdobyli mistrzostwo Olimpijskie.
Reprezentanci Francji dominowali także w nagrodach indywidualnych. Earvin N’Gapeth został wybrany MVP całego turnieju. Ten sam siatkarz, w parze z Trevorem Clevenot, zostali uznani także za najlepszych przyjmujących turnieju. Jako najlepszego atakującego rozgrywek wskazano Jeana Patry, a najlepszym libero wybrano Jenię Grebennikova.
Bartłomiej Płonka
Więcej Aktualności
Motor Lublin oddał hołd śp. Stanisławowi Żelaznemu – kibicowi i lekarzowi, który całe życie wspierał klub
Środowisko Motoru Lublin pogrążyło się w żałobie po śmierci Stanisława Żelaznego, jednego z najbardziej rozpoznawalnych i najstarszych kibiców klubu, który od lat był symbolem lojalności i pasji wobec żółto-biało-niebieskich. Pan Stanisław odszedł w wieku 95 lat, dokładnie w dniu swoich urodzin – 22 stycznia 2026 roku. Wyjątkowość jego życiowej więzi…