Polscy pływacy zbojkotują mistrzostwa świata. Nie zamierzają rywalizować z Rosjanami
W drugiej połowie czerwca w Budapeszcie odbędą się pływackie mistrzostwa świata. Jeśli nic się jednak nie zmieni, to nie zobaczymy na nich polskich sportowców. Polski Związek Pływacki podjął decyzję o bojkocie węgierskich mistrzostw. Przyczyną bojkotu jest oczywiście dopuszczenie do rywalizacji rosyjskich i białoruskich sportowców. W związku z agresją Rosji na terytorium Ukrainy Polski Związek Pływacki […]
W drugiej połowie czerwca w Budapeszcie odbędą się pływackie mistrzostwa świata. Jeśli nic się jednak nie zmieni, to nie zobaczymy na nich polskich sportowców. Polski Związek Pływacki podjął decyzję o bojkocie węgierskich mistrzostw.
Przyczyną bojkotu jest oczywiście dopuszczenie do rywalizacji rosyjskich i białoruskich sportowców. W związku z agresją Rosji na terytorium Ukrainy Polski Związek Pływacki domaga się wykluczenia rosyjskich pływaków z rywalizacji. Jeśli Międzynarodowa Federacja Pływacka nie przychyli się do żądań polskiego związku, naszych pływaków nie zobaczymy w Budapeszcie.
FINA wstrzymuje się od decyzji
Do tej pory Międzynarodowa Federacja Pływacka unikała podejmowania radykalnych kroków jak ognia. Póki co zdecydowano jedynie, że rosyjscy i białoruscy pływacy nie będą mogli na międzynarodowych imprezach reprezentować swojego kraju, a na zawodach nie będzie odgrywany rosyjski i białoruski hymn, ani eksponowana rosyjska i białoruska flaga. To jednak nie zadowala Polskiego Związku Pływackiego, który zagroził bojkotem mistrzostw, jeśli FINA nie zdecyduje się na całkowite wykluczenie sportowców z Rosji i Białorusi.
– Zarząd Polskiego Związku Pływackiego, w porozumieniu z reprezentantami Kadry Narodowej Seniorów, podjął decyzję o bojkocie Mistrzostw Świata w pływaniu. Decyzja ta ma związek z decyzją Międzynarodowej Federacji Pływackiej (FINA) o dopuszczeniu do udziału zawodników z Rosji i Białorusi. Polskie środowisko pływackie, jak większość przedstawicieli wolnego świata, jest wstrząśnięte wydarzeniami, które dzieją się na Ukrainie. Napaść Federacji Rosyjskiej na niepodległy kraj musi wiązać się z wykluczeniem agresora ze społeczności międzynarodowej we wszystkich dziedzinach życia, w tym także w sporcie. Nikt z nas nie jest w stanie sobie dzisiaj wyobrazić sportowej rywalizacji z zawodnikami ani z Rosji, ani z Białorusi, która wspiera agresję na terenie Ukrainy. Jednocześnie informujemy, że jeśli FINA zmieni swoją decyzję i nie dopuści sportowców z Rosji i Białorusi do startu w najważniejszej tegorocznej światowej imprezie w pływaniu, polscy zawodnicy przystąpią do rywalizacji w mistrzostwach – czytamy w oficjalnym oświadczeniu PZP.
Mateusz Mazur
Więcej Aktualności
Stały punkt w piłkarskim kalendarzu. Finał STS Pucharu Polski na PGE Narodowym to wyjątkowe wydarzenie
Finał Pucharu Polski to nie tylko święto piłki nożnej, ale także duże wydarzenie, które przykuwa uwagę całej sportowej Polski. W tym roku o triumf w rozgrywkach powalczą Raków Częstochowa i Górnik Zabrze, a spotkanie zostanie rozegrane tradycyjnie 2 maja.