Okładka „Przeglądu Sportowego” wywołała prawdziwą burzę
W poniedziałkowe popołudnie poznaliśmy nazwisko nowego selekcjonera. Kadrę przejął Czesław Michniewicz. Był to bez wątpienia najważniejszy news dnia, dlatego trener pojawił się na okładce "Przeglądu Sportowego". Propozycja, jaką przygotował najstarszy polski dziennik sportowy wzbudziła spore oburzenie wśród kibiców.
Burzliwy wybór
W okresie, gdy Cezary Kulesza wybierał nowego selekcjonera, media przedstawiły wiele propozycji. W pewnym momencie wydawało się, że kadrę ponownie poprowadzi Adam Nawałka, dlatego „Przegląd Sportowy” przygotował okładkę zatytułowaną „Pewniak”, na której znalazł się właśnie Adam Nawałka.
Czas pokazał, że „Przegląd Sportowy” mocno przestrzelił z tym ruchem. Jak wiadomo, prasa rządzi się swoimi prawami. Tutaj szybka edycja nie wchodzi w grę, dlatego po części można zrozumieć ten ruch, skoro według źródeł gazety, Adam Nawałka miał zostać selekcjonerem. Z drugiej strony, czy warto było wypuszczać okładkę z takim hasłem, jeżeli nie wprowadzała ona nic zaskakującego, a tylko potwierdzała przypuszczenia. Tutaj z pewnością jest pole do dyskusji.
Podzielił Polskę
Po raz kolejny okładka „Przeglądu Sportowego” wywołała prawdziwą burzę. Tym razem jest to efekt zarówno pomysłu, jak i kontekstu.
Kliknij, by przejść do tweeta
„Podzielił Polskę” – takie hasło pojawiło się na okładce gazeta wraz z twarzą Czesława Michniewicza, którą umieszczono w konturach mapy Polski. Wielu kibicom nie spodobał się taki pomysł, co można przeczytać w komentarzach. Dodatkowo wytyka się, że w przypadku dwóch ostatnich selekcjonerów, okładki były nacechowane pozytywnymi emocjami, a tutaj mamy już sugerujące hasła. Oczywiście nikt nie unika przeszłości Czesława Michniewicza, ale czy okazanie to w taki sposób było odpowiednie?
Fot. Przegląd Sportowy
Redakcja Sport Marketing
Więcej Aktualności
Motor Lublin oddał hołd śp. Stanisławowi Żelaznemu – kibicowi i lekarzowi, który całe życie wspierał klub
Środowisko Motoru Lublin pogrążyło się w żałobie po śmierci Stanisława Żelaznego, jednego z najbardziej rozpoznawalnych i najstarszych kibiców klubu, który od lat był symbolem lojalności i pasji wobec żółto-biało-niebieskich. Pan Stanisław odszedł w wieku 95 lat, dokładnie w dniu swoich urodzin – 22 stycznia 2026 roku. Wyjątkowość jego życiowej więzi…
