Wywalczyli mistrzostwo Polski, dostali… ochraniacze na łyżwy i za duże rajstopy
Kilka dni temu w Nowej Wsi Spiskiej zakończyły się mistrzostwa Polski seniorów w łyżwiarstwie figurowym. Znaczna większość medali przypadła zawodnikom MKS Axel Toruń. Oprócz medali łyżwiarze otrzymali również od organizatorów dodatkowe nagrody, choć chyba trafniej będzie nazwać je upominkami. Całą sprawę nagłośnił w mediach społecznościowych prezes klubu z Torunia – Marek Kaliszek. Rajstopy w rozmiarze […]
Kilka dni temu w Nowej Wsi Spiskiej zakończyły się mistrzostwa Polski seniorów w łyżwiarstwie figurowym. Znaczna większość medali przypadła zawodnikom MKS Axel Toruń. Oprócz medali łyżwiarze otrzymali również od organizatorów dodatkowe nagrody, choć chyba trafniej będzie nazwać je upominkami. Całą sprawę nagłośnił w mediach społecznościowych prezes klubu z Torunia – Marek Kaliszek.
Rajstopy w rozmiarze dziecięcym lub XXL i ochraniacze na łyżwy to upominki, którymi organizatorzy mistrzostw Polski seniorów w łyżwiarstwie figurowym postanowili nagrodzić medalistów. – Zawodnicy czują się upokorzeni, nie chcą o tym rozmawiać bo jest im po prostu wstyd. Lepiej było dać tylko medal – pisze na Facebooku prezes MKS Axel Toruń – Marek Kaliszek.
Upokarzające nagrody
Po tym jak prezes toruńskiego klubu nagłośnił całą sprawę w mediach rozpętała się burza. Wszyscy zgodnie twierdzą, że przyznane zawodnikom nagrody są upokarzające (pisownia oryginalna – przyp. red.). – Mistrzyni Polski Seniorów w konkurencji kobiet Ekaterina Kurakova dostała w nagrodę rajstopy w rozmiarze 10-12 lat. Natalia Kaliszek, Mistrzyni Polski w konkurencji par tanecznych również rajstopy, ale w rozmiarze X-XL. Mistrz Polski w tej samej konkurencji, partner Natalii, Maksym Spodyriev otrzymał ochraniacze na łyżwy, Wice Mistrzowie Polski w tej samej konkurencji również ochraniacze … Ich trenerzy nic, może to i lepiej, że o nich nikt w PZŁF nie pomyślał, boję się też pomyśleć, co mogliby dostać. Jak można było ich tak upokorzyć? – czytamy we wpisie Kaliszka.
– Ci młodzi ludzie poświęcają tej konkurencji wiele godzin, trenują 5-6 dni w tygodniu po 6-8 godzin dziennie, są profesjonalistami bo to ich zawód. Mają wyniki. Niektórzy z Nich mają 28 lat. Niektórzy z nich są czołówką europejską i światową, tylko dla związku polskiego łyżwiarstwa są nikim. Za trzy tygodnie sześcioro z nich pojedzie bronić barw Polski na Mistrzostwa Europy w Tallinie, tam reprezentanci związku będą ich obściskiwać, tulić i posadzą swoje przysłowiowe cztery litery na kanapie po występie. Będą błyszczeć i stroić piórka do kamer telewizyjnych, jeśli coś się naszym zawodnikom nie uda, co się zdarza, zrzucą winę na trenerów, zawodników i pecha. Szkoda, że na 100-lecie Polskiego Związku Łyżwiarstwa Figurowego z kilkuset tysięcznej dotacji i sponsoringu, jakim szczycił się Prezes Tascher, stać było związek tylko na rajtuzy i ochraniacze dla Tych, dzięki którym to łyżwiarstwo jeszcze w Polsce istnieje – kwituje prezes toruńskiego klubu.
fot. Marek Kaliszek Facebook
Mateusz Mazur
Więcej Aktualności
Stały punkt w piłkarskim kalendarzu. Finał STS Pucharu Polski na PGE Narodowym to wyjątkowe wydarzenie
Finał Pucharu Polski to nie tylko święto piłki nożnej, ale także duże wydarzenie, które przykuwa uwagę całej sportowej Polski. W tym roku o triumf w rozgrywkach powalczą Raków Częstochowa i Górnik Zabrze, a spotkanie zostanie rozegrane tradycyjnie 2 maja.