Robert Kubica w nowej odsłonie kampanii PKN Orlen #DobryKierowca
Już po raz trzeci Robert Kubica oraz czołowi sportowcy Orlen Team będą promować bezpieczną i odpowiedzialną jazdę w ramach kampanii PKN Orlen #DobryKierowca.
Oprócz Roberta Kubicy w kampanii udział wzięli też kierowcy rajdowi Kacper Wróblewski oraz Mikołaj Marczyk, żużlowiec Bartosz Zmarzlik i kolarka górska Maja Włoszczowska.
Cztery zasady odpowiedzialnej jazdy
W nowej odsłonie kampanii PKN Orlen zaangażowani w nią sportowcy będą promować cztery zasady odpowiedzialnej jazdy. W ich myśl #DobryKierowca to ktoś, kto:
- nigdy nie prowadzi po alkoholu
- ustępuje pierwszeństwa osobom zbliżającym się do przejścia dla pieszych
- dba o bezpieczeństwo dzieci w samochodzie
- nie przekracza dozwolonej prędkości

Znanym sportowcom, podobnie jak w poprzednich odsłonach kampanii towarzyszą dzieci, które w spotach reklamowych wcielają się w rolę odpowiedzialnych kierowców.
– Nawet dziecko wie, że dobry kierowca zawsze przestrzega przepisów ruchu drogowego, dlatego w tym roku, podobnie jak przy poprzednich edycjach naszej kampanii – to dzieci będą starały się edukować dorosłych. Liczymy na to, że najmłodsi razem ze sportowcami będą skutecznie zachęcać kierowców do bezpiecznej i odpowiedzialnej jazdy i że kampania #DobryKierowca przyczyni się do zmniejszenia liczby wypadków na polskich drogach – powiedziała Agata Górnicka, dyrektor Biura Relacji z Otoczeniem PKN ORLEN.
Nowa edycja akcji #DobryKierowca potrwa do 14 listopada tego roku. Materiały promujące kampanię będą dostępne w sieci oraz w mediach społecznościowych, a w radiu pojawią się specjalne spoty reklamowe. Za przygotowanie spotu oraz kreację do kampanii wizerunkowej odpowiedzialna była agencja Red8 Advertising.
Mateusz Drożdżal
Więcej Aktualności
„Krwawy biznes”. Kolejne polskie organizacje MMA mają problemy finansowe
Pierwsze zawodowe gale MMA odbyły się w Polsce na początku XXI wieku. Od tamtej pory przez krajowe podwórko przewinęło się wiele organizacji, a te, które zostały na dłużej w branży, można byłoby policzyć na palcach jednej ręki. Dlaczego organizacje MMA w Polsce wyrastają jak grzyby po deszczu, a potem znikają?