Ruch Chorzów „mówi” stop nielegalnym gadżetom
Jedną z najbardziej niewykorzystanych gałęzi piłkarskiego przemysłu w Polsce jest sprzedaż klubowych pamiątek. Często same kluby nie potrafią wykorzystać potencjału, ale czasem dzieje się inaczej. Na rynku mnóstwo jest gadżetów wydawanych przez kibiców, którzy nie zawsze robią to w porozumieniu z klubem. Takim praktykom kres chce położyć Ruch Chorzów. Niebiescy ogłosili na swojej stronie internetowej, […]
Jedną z najbardziej niewykorzystanych gałęzi piłkarskiego przemysłu w Polsce jest sprzedaż klubowych pamiątek. Często same kluby nie potrafią wykorzystać potencjału, ale czasem dzieje się inaczej. Na rynku mnóstwo jest gadżetów wydawanych przez kibiców, którzy nie zawsze robią to w porozumieniu z klubem. Takim praktykom kres chce położyć Ruch Chorzów.
Niebiescy ogłosili na swojej stronie internetowej, że tylko klub może wydawać pamiątki i gadżety sygnowane herbem Ruchu Chorzów. – Wobec osób, firm i innych podmiotów, które będą posługiwać się znakami oraz zastrzeżonymi nazwami bez zgody Spółki, a w szczególności produkować, reklamować i wprowadzać do otwartej sprzedaży przedmioty, na których umieszczone zostały nasze znaki lub nazwy, będą pociągane do odpowiedzialności karnej – czytamy w oświadczeniu.
Kary nie są wcale małe, gdyż według prawa własności przemysłowej jest kilka możliwości sankcji. Poczynając od grzywny, kończąc na karze ograniczenia lub pozbawienia wolności. W tym ostatnim przypadku mowa o dwóch, a nawet pięciu latach. Wówczas, gdy sąd udowodni, że ktoś ma z tego tytułu przestępstwa stałe źródło dochodu.
Ruch Chorzów także przypomniał swoim kibicom, że produkcja jest przestępstwem, a kupno takich pamiątek to „okradanie” klubu. Oczywiście za to ostatnie nie grożą kary, gdyż kupujący nie musi wiedzieć czy ktoś posiada licencje na sprzedaż danego produktu, czy nie. Jednocześnie już dzisiaj toczą się postępowania przeciwko osobom, które uprawiały ten proceder.
Rafał Szyszka
Więcej Aktualności
„Krwawy biznes”. Kolejne polskie organizacje MMA mają problemy finansowe
Pierwsze zawodowe gale MMA odbyły się w Polsce na początku XXI wieku. Od tamtej pory przez krajowe podwórko przewinęło się wiele organizacji, a te, które zostały na dłużej w branży, można byłoby policzyć na palcach jednej ręki. Dlaczego organizacje MMA w Polsce wyrastają jak grzyby po deszczu, a potem znikają?