Jastrzębie Barkom z planem na dłużej. Nowy projekt ma nie tylko utrzymać siatkówkę w mieście, ale także pomóc odbudować Jastrzębski Węgiel
W Jastrzębiu-Zdroju przedstawiono projekt Jastrzębie Barkom, który ma zapewnić miastu dalszą obecność siatkówki na najwyższym poziomie, a jednocześnie stworzyć fundamenty pod odbudowę Jastrzębskiego Węgla. Klub, który przeniósł się do Jastrzębia-Zdroju z Elbląga, ma pełnić znacznie większą rolę niż tylko sportowego reprezentanta miasta. W założenia projektu zaangażowane są Jastrzębie Barkom, Jastrzębski Węgiel, miasto oraz środowisko siatkarskie, a ważnym elementem pozostaje również Akademia Talentów Jastrzębskiego Węgla. Podczas konferencji projektowi poparcia udzielili m.in. prezes PZPS Sebastian Świderski oraz prezes Polskiej Ligi Siatkówki Artur Popko.
Najważniejszym aspektem całej koncepcji jest próba połączenia bieżącego funkcjonowania Jastrzębie Barkom z długofalowym planem dotyczącym marki Jastrzębski Węgiel. Nowy prezes Jastrzębie Barkom Adam Gorol przyznał, że po analizie dostępnych możliwości zaprosił do współpracy Olega Barana, aby jego zespół związał się z Jastrzębiem-Zdrojem możliwie długo.
– Nie chodziło jednak tylko o to, aby zachować tu siatkówkę, choć to oczywiście kluczowe. Przede wszystkim uznałem, że Barkom może stać się jednym z głównych ogniw odbudowy Jastrzębskiego Węgla – powiedział Gorol.
Jednym z konkretnych elementów współpracy ma być wykorzystanie powierzchni reklamowych w hali podczas meczów Jastrzębie Barkom do promocji marki Jastrzębski Węgiel.
Na co warto zwrócić uwagę?
Jeszcze ważniejsza jest deklaracja dotycząca finansowej odbudowy Jastrzębskiego Węgla. Gorol podkreśla, że projekt ma stworzyć warunki, które w perspektywie kilku lat umożliwią powrót klubu do najwyższej klasy rozgrywkowej.
– Dziś może nie tyle jestem całkowicie spokojny, co widzę realne fundamenty do tego, by odbudować Jastrzębski Węgiel finansowo i umożliwić mu powrót do ligi po kilku latach – zaznaczył prezes.
Jednocześnie wskazał Akademię Talentów Jastrzębskiego Węgla jako „drugi motor napędowy” całego przedsięwzięcia. Oznacza to, że odbudowa ma opierać się nie tylko na znalezieniu pieniędzy na bieżące funkcjonowanie, ale również na wykorzystaniu istniejącego zaplecza szkoleniowego i budowaniu wartości sportowej od podstaw.
Projekt ma również konkretny wymiar sportowy. Drużyna Jastrzębie Barkom została zbudowana praktycznie od podstaw, dlatego trener Andrzej Kowal nie stawia na początku sezonu celów związanych z walką o najwyższe lokaty. Priorytetem jest utrzymanie w TAURON Lidze. Szkoleniowiec zaznacza jednak, że dostrzega w zespole potencjał i liczy na stworzenie drużyny, która zapewni kibicom odpowiedni poziom sportowy oraz emocje.
– Zdajemy sobie sprawę, że po dziesiątkach lat funkcjonowania Jastrzębskiego Węgla, pełnych sukcesów i wspaniałej historii, nowy projekt będzie wymagał czasu i zaufania – mówił Kowal.
Kto może mieć znaczący wpływ?
Z perspektywy biznesowej istotna jest także rola Olega Barana i firmy Barkom. Baran zasiada w zarządzie Volley Club, ale Gorol podkreśla, że jest to polska spółka i polski klub, natomiast Baran występuje w projekcie również jako jego główny sponsor. Sam przedsiębiorca deklaruje, że chce związać zespół z Jastrzębiem-Zdrojem na dłużej. „Liczę, że wreszcie znajdziemy nowy dom na dłużej, bo coroczne przeprowadzki są dla nas utrapieniem” – powiedział Baran. Co więcej, dopuszcza on w przyszłości możliwość szerszej współpracy z Jastrzębskim Węglem: „Chcemy zostać w Jastrzębiu-Zdroju na dłużej, kto wie może w przyszłości będziemy wspólnie łączyć siły z Jastrzębskim Węglem, w formie biznesowej”.
Właśnie ten ostatni element może mieć największe znaczenie dla przyszłości projektu. Na dziś Jastrzębie Barkom jest przede wszystkim drużyną, która ma utrzymać najwyższy poziom siatkówki w mieście, ale jednocześnie staje się narzędziem do odbudowy lokalnego ekosystemu siatkarskiego. Współpraca miasta, sponsora, klubu, Jastrzębskiego Węgla, Akademii Talentów oraz PZPS i PLS ma stworzyć model, w którym bieżący sport może wspierać odbudowę historycznej marki.
– Tu nie chodzi o to, że pozbywamy się Jastrzębskiego Węgla – wręcz przeciwnie, szukamy dla niego ratunku – podsumował Gorol.
Jeśli projekt będzie realizowany konsekwentnie, Jastrzębie Barkom może więc stać się nie konkurencją dla Jastrzębskiego Węgla, ale etapem przejściowym prowadzącym do jego powrotu.

Redakcja Sport Marketing
Więcej Aktualności
Wisła Kraków wypowiedziała wojnę pseudokibicom. Klubowy regulamin został radykalnie zaostrzony
Wisła Kraków zdecydowała się na radykalną zmianę zasad obowiązujących na stadionie przy ul. Reymonta. Klub opublikował nowy regulamin Synerise Areny, w którym oficjalnie zakazano eksponowania symboliki grupy „Młoda Ferajna”. Zmiana jest odpowiedzią na wydarzenia, które w ostatnim czasie wywołały w Krakowie ogromne emocje i ponownie skierowały uwagę na problem środowisk…