Billie Jean King Cup w Polsce już w ten weekend. Co nas czeka w Gliwicach?
W najbliższy weekend oczy fanów tenisa w Polsce będą zwrócone w kierunku Gliwic. Reprezentacja Polski kobiet powalczy o awans do turnieju Billie Jean King Cup. Biało-Czerwone zagrają przed własną publicznością z Ukrainkami.
Billie Jean King Cup: Formuła, zasady, kto broni tytułu
Bille Jean King Cup powstał w 1963 roku i przez lata funkcjonował jako Federation Cup. W 1995 roku zmienił nazwę na Fed Cup, a w 2020 roku otrzymał imię na cześć wybitnej tenisistki Billie Jean King.
To najbardziej prestiżowe drużynowe zmagania międzynarodowe w kobiecym tenisie.
Najbardziej utytułowanym krajem w historii zmagań są Stany Zjednoczone, które wygrywały turniej 18-krotnie. Dwie ostatnie edycje padły jednak łupem reprezentacji Włoch.
Obecny system Billie Jean King Cup składa się z kilku etapów: kwalifikacji, turnieju finałowego oraz rozgrywek regionalnych, które pełnią funkcję zaplecza dla najlepszych drużyn świata.
Pierwszym krokiem są kwalifikacje. Biorą w nich udział czołowe reprezentacje narodowe, które rywalizują w systemie pucharowym. Każde spotkanie między dwoma krajami – nazywane „tie” – składa się z trzech meczów: dwóch singlowych i jednego deblowego. Drużyna, która wygra dwie z trzech potyczek, awansuje do turnieju finałowego.
Kulminacyjnym punktem rozgrywek są finały, w których uczestniczy kilkanaście najlepszych zespołów świata. Drużyny dzielone są na grupy, zazwyczaj trzyzespołowe, w których rywalizują systemem „każdy z każdym”. Zwycięzcy grup awansują do fazy pucharowej.
W tej części turnieju obowiązuje klasyczny system eliminacyjny – półfinały oraz finał. Podobnie jak w kwalifikacjach, każde spotkanie składa się z dwóch meczów singlowych i jednego deblowego. Zwycięska reprezentacja zdobywa trofeum i tytuł najlepszej drużyny świata.
Iga Świątek wielką nieobecną
Magda Linette, Maja Chwalińska, Katarzyna Kawa, Linda Klimovicova i Martyna Kubka – w takim składzie Polki przystąpią do rywalizacji. Od razu w oczy rzuca się brak liderki naszego zespołu.
Iga Świątek, która niedawno zmieniła trenera (Wima Fisette’a zastąpił Francisco Roig), pod koniec marca opublikowała wpis na Instagramie, w którym poinformowała, że nie weźmie udziału w zmaganiach przed polską widownią. To oznacza, że Biało-Czerwone będą musiały poradzić sobie bez niej, a rola liderki kadry przypadnie 55. w rankingu WTA Magdzie Linette.
Dodajmy, że wiceliderka światowego zestawienia nie jest jedyną uznaną zawodniczką, której zabraknie w składzie reprezentacji Polski. W Gliwicach nie wystąpi również Magdalena Fręch. Jak przekazał w podcaście „Break Point” kapitan Biało-Czerwonych Dawid Celt, 28-latka ma na ten sezon inne plany startowe.
Billie Jean King Cup w Gliwicach. Bilety
Rywalizacja na Górnym Śląsku potrwa dwa dni – rozpocznie się w piątek 10 kwietnia, a zakończy się w sobotę 11 kwietnia. Wejściówki w systemie eBilet wciąż są dostępne (stan na 8 kwietnia), ale zostało ich już niewiele.
Bilety są sprzedawane zarówno na pojedyncze dni (od 150,90 zł), jak i w pakiecie na piątek i sobotę (od 235,90 zł). Znacznie drożej jest w przypadku wejściówek VIP. Na pojedynczy dzień kosztują od 532,90 zł, a w pakiecie od 959,90 zł.
Billie Jean King Cup w Gliwicach. Transmisja
Gdzie obejrzeć transmisję Billie Jean King Cup w Gliwicach? To pytanie zadają sobie fani tenisa nad Wisłą. Transmisję z obu dni zmagań przeprowadzi Polsat Sport. Stacja pokaże zawody na różnych antenach. Poniżej przedstawiamy harmonogram:
Piątek, 10 kwietnia
Pierwszy mecz singlowy – 16:00 (Polsat Sport 1, Polsat Sport Premium 1)
Drugi mecz singlowy – 18:00 (Polsat Sport 1, Polsat Sport Premium 1)
11 kwietnia (sobota)
Mecz deblowy – 12:00 (Polsat Sport 2)
Pierwszy mecz singlowy – 13:30 (Polsat Sport 2)
Drugi mecz singlowy – 15:30 (Polsat Sport 2)
Billie Jean King Cup w Gliwicach. Z kim zagra Polska?
Biało-Czerwone czeka niełatwe zadanie. Po drugiej stronie kortu staną reprezentantki Ukrainy, które przyjadą do Gliwic w mocnym składzie. Na czele ekipy zza naszej wschodniej granicy stoi Elina Svitolina. 31-latka to aktualnie siódma rakieta świata, a do tego w ostatnim czasie jest w świetnej formie.
Pomagać jej będzie inna wysoko notowana tenisistka. Marta Kostjuk to aktualnie 28. zawodniczka światowego rankingu. Kadrę uzupełniają Oleksandra Olijnykowa (68. WTA) oraz deblistki Ludmiła i Nadia Kiczenok.
***
Warto podkreślić, że w roli gospodarza tego starcia miała wystąpić reprezentacja Ukrainy. W związku jednak z działaniami wojennymi na terenie kraju, spotkanie musiałoby zostać rozegrane na neutralnym gruncie. Ostatecznie jednak mecz odbędzie się przed polską publicznością.
Billie Jean King Cup w Gliwicach to z pewnością jedno z najważniejszych wydarzeń tenisowych w Polsce w 2026 roku. Teraz wszystko zostaje w rękach i nogach zawodniczek.