24.02.2026 09:44

Wrzawa po rezygnacji Elżbiety Filipiak z Cracovii. Była prezes wydała oświadczenie

Elżbieta Filipiak, wdowa po zmarłym w 2023 roku wieloletnim właścicielu i prezesie Cracovii Januszu Filipiaku, objęła stanowisko prezesa klubu na początku stycznia 2026 roku, po zwolnieniu Mateusza Dróżdża. Jednak jej kadencja trwała bardzo krótko – zaledwie niespełna półtora miesiąca, gdyż 18 lutego Filipiak złożyła rezygnację z tej funkcji.

Wrzawa po rezygnacji Elżbiety Filipiak z Cracovii. Była prezes wydała oświadczenie
Autor zdjęcia: Cracovia
LinkedIn Follow Button – Article Embed

Wówczas Filipiak tłumaczyła, że odchodzi z Cracovii, ponieważ nie ma realnej możliwości wpływania na decyzje klubu w sposób spójny z własną wizją. Zaznaczyła też, że kluczowe decyzje były podejmowane bez jej udziału lub wbrew jej rekomendacjom. Wskazywała ponadto na duże rozbieżności w strategii działania między nią a nowym zarządem, który reprezentuje większościowego właściciela klubu, Roberta Platka.

Ostra odpowiedź władz klubu

Na tamto oświadczenie zareagowali wiceprezesi Cracovii – Murat Colak i David Amdurer – podczas poniedziałkowej konferencji prasowej. W bardzo mocnych słowach skrytykowali Filipiak. Główny ciężar ataku dotyczył sprawy gruntów w Cichym Kąciku – historycznym terenie związanym z działalnością klubu.

Władze Cracovii oskarżyły Filipiak, że w zeszłym roku poprzez spółkę, której jest właścicielką, nabyła te tereny od klubu za kwotę znacznie niższą niż ich rynkowa wartość – około 10,5 mln zł przy szacowanych realnych wartościach przekraczających 30 mln zł. Według obecnego zarządu, środki z tej transakcji zostały następnie użyte na bieżące wydatki klubu, a nie np. na inwestycje w infrastrukturę treningową. Colak publicznie wezwał Filipiak, aby zwróciła tę działkę, określając ją jako „naszą działkę”.

Oświadczenie Filipiak i jej wersja wydarzeń

W odpowiedzi na konferencję Filipiak przesłała własne oświadczenie, w którym zaprzecza, że doszło do sprzedaży nieruchomości należących bezpośrednio do klubu. Wyjaśniała, że transakcja dotyczyła prawa użytkowania wieczystego gruntu będącego własnością miasta, a nie jego faktycznej sprzedaży, co – jej zdaniem – zostało błędnie przedstawione przez władze Cracovii.

Szerszy kontekst i reperkusje

Cała sytuacja wywołała szeroką dyskusję w środowisku piłkarskim i medialnym. Ci, którzy skrytykowali wspomnianą konferencję zarządu klubu, m.in. prezes Wisły Kraków, stanęli w obronie Filipiak, podkreślając jej wkład w rozwój klubu i przypominając o latach wspierania „Pasów” przez jej rodzinę.

Konflikt ten pokazuje, jak głębokie są podziały między byłymi władzami Cracovii a obecnym kierownictwem, oraz jak trudne może być przejście klubu przez okres zmian własnościowych i zarządczych. Ostateczne wyjaśnienie spornej kwestii dotyczącej gruntów oraz relacji między stronami może mieć duże znaczenie dla przyszłości samego klubu.

Udostępnij
Redakcja Sport Marketing

Redakcja Sport Marketing