Medialny fenomen nowej gwiazdy sportu. Kacper Tomasiak podbija Polskę po igrzyskach
Choć emocje po rozstrzygnięciu plebiscytu Sportowiec Roku 2025 dopiero co opadły, uwaga kibiców, marek i mediów bardzo szybko skupiła się na nowym bohaterze. Olimpijskie występy Kacper Tomasiak wywołały prawdziwą lawinę publikacji. Jak wynika z danych Instytut Monitorowania Mediów, w ciągu zaledwie kilku dni sportowiec wygenerował ponad 207 mln zł ekwiwalentu reklamowego (AVE), a przeciętny Polak mógł natknąć się na informacje o jego sukcesach średnio 32 razy.
W okresie od 9 do 18 lutego 2026 roku nazwisko Tomasiaka było jednym z najczęściej pojawiających się w polskich mediach. IMM odnotował 20 320 materiałów w mediach klasycznych. Największy udział miało radio – 9 868 publikacji. Portale internetowe opublikowały 6 991 materiałów, telewizja wyemitowała 3 037 przekazów, a prasa drukowana zamieściła 424 artykuły.
Łączny zasięg przekazów – obejmujący media tradycyjne i społecznościowe – przekroczył 1 miliard kontaktów. Oznacza to, że w ciągu dziesięciu dni osoba powyżej 15. roku życia mogła wielokrotnie zetknąć się z informacjami o skoczku. Wartość reklamowa publikacji przekroczyła 207 mln zł, a największy wkład w AVE miały TVP1, TVN24 oraz RMF FM.

Społecznościowy wybuch popularności
Jeszcze większe poruszenie dało się zauważyć w mediach społecznościowych. W analizowanym okresie pojawiło się tam blisko 138,5 tys. wpisów i komentarzy. Najwięcej dyskusji toczyło się na Facebook (niemal 92 tys. publikacji), a kolejne miejsce zajęła platforma X z prawie 25 tys. wpisów. Łącznie treści dotyczące Tomasiaka wygenerowały około 5,2 mln reakcji i udostępnień.

Eksperci IMM podkreślają również dynamiczny wzrost zasięgów samego zawodnika. Od momentu zdobycia pierwszego medalu olimpijskiego do 18 lutego liczba jego obserwujących na Instagram zwiększyła się ponad 4,5 razy, osiągając poziom 115 tys. followersów.
Analiza nastrojów internautów pokazuje wyraźnie entuzjastyczny odbiór. W komentarzach Tomasiak bardzo szybko zaczął być postrzegany jako naturalny następca ikon polskich skoków, w tym Kamil Stoch. Co ciekawe, mimo że od ogłoszenia wyników plebiscytu na Sportowca Roku 2025 minął zaledwie miesiąc, wielu kibiców już dziś otwarcie twierdzi, że walka o tytuł za rok 2026 jest praktycznie rozstrzygnięta.
Na ten wyjątkowo wysoki poziom zaufania wpływają nie tylko medale, lecz także wizerunek zawodnika. Internauci masowo podkreślają jego autentyczność, naturalność i skromność, które są widoczne w materiałach zza kulis publikowanych w mediach społecznościowych.
Trafiona inwestycja i potencjał skoków narciarskich
Zdaniem analityków IMM ogromnym wyczuciem wykazała się marka Oshee, która związała się z Tomasiakiem jeszcze na etapie, gdy nie był on szeroko rozpoznawalny. Dziś, jako trzykrotny medalista olimpijski, skoczek stał się jedną z najbardziej pożądanych postaci na rynku sponsoringu sportowego.
Skoki narciarskie pozostają jedną z najbardziej lubianych dyscyplin w Polsce, co oznacza dla sponsorów długotrwałą i stabilną ekspozycję – od listopada do marca, a także w sezonie letnim. Połączenie tej sezonowości z „czystym” i wiarygodnym wizerunkiem Tomasiaka stwarza idealne warunki do długofalowych współprac marketingowych.
Wartość AVE na poziomie 207 mln zł wygenerowana w ciągu 10 dni plasuje Tomasiaka w gronie największych medialnych gwiazd polskiego sportu ostatnich lat. Dla marek kluczowe znaczenie ma tu nie tylko sukces sportowy, lecz także regularna obecność w mediach – a skoki narciarskie gwarantują ją przez całą zimę.
– Przypadek współpracy z Oshee pokazuje, że dziś w sporcie wygrywają ci, którzy potrafią zidentyfikować potencjał zawodnika, zanim ten stanie się bohaterem masowej wyobraźni – komentuje Tomasz Lubieniecki, kierownik Działu Raportów Medialnych IMM.