Wywiady
Kobieca piłka jest przyszłością tego sportu
25. czerwca 2013
autor: Krzysztof Baranowski
Bastian Berlin jest szefem marketingu VfL Wolfsburg. Pracownik klubu odpowiedział nam na kilka pytań, związanych z tym zespołem.

Kobieca sekcja piłkarskiego VfL Wolfsburg dokonała w tym sezonie niemożliwego, pokonując w finale Ligi Mistrzów koleżanki z Olympique Lyon. Bastian Berlin - szef klubowego marketingu - odpowiedział nam na kilka pytań związanych z tym zespołem.

- Piłka nożna kobiet to sport niezwykle popularny w Niemczech. Jak sukces pokroju triumfu w Lidze Mistrzów wpłynie na postrzeganie klubu?

-  VfL Wolfsburg-Fußball GmbH to bardzo specyficzny klub piłkarski w Niemczech, ze względu na fakt, że jest w pełni zależną spółką od koncernu Volkswagen AG. Podobnie jest z drużyną kobiet. Zdobywając trzy tytuły, w ciągu ostatniego miesiąca, podkreślamy imponujący wysiłek zespołu, na przestrzeni całego sezonu.

- Niemieckie kluby rządzą w tym roku w Europie. Wykorzystacie triumf nad Olympique Lyon w kontekście marketingowym?

- Nie ma czego porównywać, nasza potrójna korona nie zrobi na nikim wrażenia. Owszem, w kraju widać było zainteresowanie naszymi sukcesami, ale i tak wszyscy mówili o Bayernie. To w tej chwili priorytet.

- Dział marketingu jest wspólny dla całego klubu, czy każda sekcja posiada własny "oddział"?

- Cały klub współpracuje w zakresie operowania licencją i prawami marketingowymi. Zdarza się jednak, że obie sekcje, zarówno mężczyzn i kobiet, reprezentują tego samego sponsora.

- W jaki sposób promowana jest sekcja kobiet?

- W zasadzie najczęściej promowana jest przez regionalne firmy. W najbliższej przyszłości chcielibyśmy je wprowadzić także na rynek krajowy. Wielki sukces w poprzednim sezonie pomoże nam w tym, bo to trudny krok.

- Pewien dziennikarz z Polski stwierdził swego czasu, że kobieca piłka nadaje się do delegalizacji. Jaka jest opinia Niemców na temat tej odmiany futbolu?

- Przyszły dobre czasy dla piłki nożnej kobiet, w sensie ogólnym. Sport jest bardziej atrakcyjny i szybszy, niż miało to miejsce 5-10 lat temu. Przecież nawet Sepp Blatter powiedział: "To kobieca piłka nożna jest przyszłością tego sportu". Czuć także coraz większe zainteresowanie ze strony mediów.

- Kobieca sekcja jest w stanie utrzymać się z wpływów marketingowych? Ilu macie sponsorów?

- Oczywiście nie ma tutaj mowy o takich wpływach, jak w przypadku mężczyzn, ale tak - mamy sponsorów. Możemy nadawać 12 spotkań na żywo w telewizji, jak w poprzednim sezonie. Finałowy mecz w Kolonii oglądało w kulminacyjnym punkcie prawie 2 mln kibiców.

Rozmawiał Krzysztof Baranowski
powrót » do góry » drukuj wyślij link komentarze (0) dodaj komentarz
© 2010-2019 SPORTMARKETING.PL. All rights reserved.