Wywiady
Między Polską a Holandią jest przepaść
3. kwietnia 2013
autor: Krzysztof Baranowski
Na temat działalności polskiego oddziału akademii Coerver Coaching rozmawialiśmy z Arkadiuszem Radomskim i Łukaszem Budzyńskim.

Coerver Coaching to uznana za najlepszą na świecie metoda treningu piłkarskiego dla dzieci i młodzieży. Program nauki i doskonalenia umiejętności gry skierowany jest do wszystkich piłkarzy i trenerów, a za fakt jego skuteczności, świadczy lista klubów, które z niego korzystają.

Na temat działalności polskiego oddziału akademii rozmawialiśmy z byłym piłkarzem i nowym dyrektorem sportowym Coerver Coaching Polska - Arkadiuszem Radomskim oraz dyrektorem zarządzającym - Łukaszem Budzyńskim.

- Nowym dyrektorem sportowym Coerver Coaching Polska został Arkadiusz Radomski. Dlaczego wybór padł akurat na niego?

Łukasz Budzyński: - Wybór nie wynikał tylko z tego, że Arek jest znanym zawodnikiem i jego zaangażowanie przysporzy nam splendoru i zainteresuje media. Głównym kryterium było przygotowanie merytoryczne i doświadczenie, które przełoży się na rozwój naszej organizacji. Istotne było również to, że Arek grał i mieszkał przez 15 lat w Holandii, która jak wiadomo jest "ojczyzną" Coerver Coaching. Od dłuższego czasu szukaliśmy kogoś, kto wsparłby Coerver Coaching od strony organizacyjnej i sportowej. Efekt promocyjny jest tylko dodatkiem. Projekt w Polsce rozwija się na tyle szybko i dynamicznie, że zaistniała potrzeba wzmocnienia naszej drużyny.

- Jaka będzie jego rola w CCP?

ŁB: - Arek nie będzie tylko twarzą naszego przedsięwzięcia. Sam od początku jasno stawiał sprawę, że chce się aktywnie włączyć w cały proces szkoleniowy i organizacyjny Coerver Coaching. Jako dyrektor sportowy będzie zarządzał calym pionem sportowym naszej organizacji, który w ujęciu całej Polski, liczy kilkadziesiąt osób. W jego kompetencjach bedzie leżało m.in. prowadzenie selekcji i doboru nowych trenerów, dbanie o ich jakość i profesjonalizm, rozwój nowych rynków, współpraca międzynarodowa i wiele innych elementów wynikających ze specyfiki funkcjonowania takiej organizacji jak nasza. Jego obecność w strukturach Coerver Coaching przynosi rownież wiele pozytywów jesli chodzi marketing, promocję, czy zainteresowanie mediów, jednak nie to jest jego główną rolą i nie to było naszym celem gdy proponowaliśmy mu współpracę.

- Z kim jeszcze współpracujecie i na jakich płaszczyznach?


ŁB: - Mamy swoje oddziały w 32 krajach świata. To właśnie głównie na tej płaszczyźnie odbywa się współpraca. Jako Coerver Coaching Polska mamy dostęp do wszyskich projektów realizowanych przez naszych kolegów ze wszystkich krajów, w których Coerver Coaching ma swoje filie. W zwiazku z tym, że pracujemy z czołowymi klubami piłkarskimi (m.in. Bayern Monachium, Chelsa Londyn, Liverpool, Olimique Marsylia) jest to dla nas, jak na razie, niewyczepana kopalnia wiedzy zarówno od strony systemu szkolenia jak i marketingu czy organizacji. Nasi trenerzy mają praktycznie nieograniczony dostęp do stażów w najlepszych klubach i akademiach piłkarskich świata. Część krajów zrzeszonych w ramach Coerver Coaching ma swoich ambasadorów, są to trenerzy, piłkarze lub piłkarki. Jednak naszą dewizą jest to, że w Coerver Coaching to jakość treningu, a nie znana twarz buduje marketing, a w konsekwencji również biznes.

- Istnieje szansa, że w najbliższym czasie pozyskacie kolejnego ambasadora?

ŁB: - Jeśli chodzi o Polskę zdecydowanie nie. Z resztą Arkadiusza Radomskiego widzimy zdecydowanie bardziej jako dyrektora sportowego niż ambasadora. Nawet u nas w kraju, w środowisku piłkarskim, brand jest na tyle mocny, że nie potrzebuje znanej twarzy. Z Arkem wiążemy dużo większe nadzieje związane z zarządzaniem procesem szkolenia niż ambasadorowaniem. To że jest znanym piłkarzem jest dodatkiem do jego osobowości jako dyrektora sportowego Coerver Coaching Polska.

- Podejrzewam, że ciężko pozyskiwać sponsorów na taką działalność, jak akademia piłkarska.

ŁB: - Sponsoring to zawsze ciężka sprawa, chyba w każdej organizacji. Nie ma co ukrywać, że jesteśmy organizacją komercyjną, wiec tym trudniej o sponsora. Mimo wszystko mamy kilku lokalnych parterów, a naszym globalnym sponsorem od 28 lat jest marka Adidas.

- W jaki sposób prowadzone są działania marketingowe Coerver? Na jakich platformach się promujecie?

ŁB: - Z racji, że naszym głównym klientem są dzieci (rodzice) stawiamy na marketing bezpośredni oraz akcje plakatowe, czy ulotkowe w szkołach i przedszkolach. Nie ma co ukrywać, że duża część naszych nowych klientów to osoby "z polecenia" uczestników naszych akademii, czy obozów ale to akurat dobrze o nas świadczy.

Ponadto współpracujemy z kilkoma portalami specjalistycznymi zajmującymi się treningiem piłki nożnej promując produkty dla trenerów. Z innych aktywności marketingowych dość często pojawiamy się przy okazji dużych eventów piłkarskich i okołosportowych. Można znaleźć nasze stoiska na różnego rodzaju targach kierowanych do dzieci i rodziców. Przez ostatnie dwa lata byliśmy partnerem treningowym turnieju piłkarskiego Adidas Football Challenge, a w tym roku pojawimy się przy największym turnieju piłkarskim dla młodzieży w Polsce, a mianowicie przy Coca-Cola Cup.

Mieliśmy również swoje akcenty przy okazji UEFA EURO 2012. Zawodnicy z naszych akademii podawali piłki podczas 8 spotkań, oraz współpracowaliśmy przy okazji TROPHY TOUR w Krakowie i Katowicach.

Dodatkowo staramy się prowadzić przemyślane i systematyczne działania PR, szukając ciekawych kontekstów komunikacyjnych w ramach naszej działalności w Polsce lub na świecie. Stawiamy rownież na nowe media: Facebook, czy YouTube to w tych czasach podstawa, powoli popularność zyskuje Twitter. Zwracamy na to dużą uwagę, warto nadmienć, iż nasza strona www jest również przygotowana w wersji na urządzenia mobilne.

Zasieg naszych daiałań marketingowych jest duży jak na nasze możliwości. 99% działań prowadzimy na zasadzie różnego rodzaju partnerstw lub barterow i nigdy nie zapominamy, że w Coerver Coaching chodzi szkolenie dzieci, a nie PR i marketing.



Jak na nowy rozdział w swoim życiu reaguje zaś nowy dyrektor sportowy CCP?

- Za Panem bogata piłkarska kariera. Jakie ma Pan plany najbliższą przyszłość?

Arkadiusz Radomski: - W najbliższej przyszłości zdecydowanie stawiam na szkolenie dzieci i młodzieży. Od pewnego czasu myślałem aby po zakończeniu kariery otworzyć własną akademię. Kiedy pojawiła się propozycja ze strony Coerver Coaching Polska, nie wahałem sie ani chwili. Jako dyrektor sportowy będę mógł poświęcić się szkoleniu najmłodszych, zgodnie z najlepszym wg. mnie, systemem szkolenia dzieci i młodzieży.

- Dlaczego właśnie Coerver? Co uważa Pan za kluczowe w tym systemie szkoleniowym?

AR: - System Coerver Coaching znam bardzo dobrze z Holandii gdzie mieszkałem i grałem w piłkę przez 15 lat. Zawsze byłem pod wrażeniem tego, w jaki sposób Holendrzy pracują z najmłodszymi zawodnikami, a wiadomo, że tam praktycznie każda akademia oparta jest na metodologii stworzonej przez Wiela Coervera. Różnica po między tym, co znam z Holandii, a tym co zobaczyłem w Polsce jest ogromna. Wprowadzenie tej metodologii do Polski to ogromna szansa na duży skok jakościowy w rozwoju piłkarskim najmłodszych. Nasze szkolenie opiera się przede wszystkim na kształtowaniu wysokich umiejętności technicznych i  panowania nad piłką (pełna kontrola piłki). Najważniejsze jest to, że Coerver Coaching to w pełni usystematyzowany, kompleksowy system szkolenia, zawierający w sobie wszystkie aspekty piłkarskiego rzemiosła z treningiem motorycznym i mentalnym włącznie.

- W międzyczasie planuje Pan realizację własnych inwestycji pozasportowych?

AR: - Moje życie to sport, a przede wszystkim piłka nożna. Jeżeli się czegoś podejmuję, to robię to zawsze na 100%. Teraz rozpocząłem współpracę z Coerver Coaching Polska i temu chcę się poświęcić. Żadne inwestycje poza sportowe mnie nie interesują.

Rozmawiał Krzysztof Baranowski
powrót » do góry » drukuj wyślij link komentarze (0) dodaj komentarz
© 2010-2019 SPORTMARKETING.PL. All rights reserved.