Artykuły
Nowa marka na piłkarskim rynku
30. marca 2013
autor: Krzysztof Baranowski
Co łączy Cristiano Ronaldo, Neymara i piłkarza, który występował swego czasu na polskich boiskach? Wszyscy rozpoznawalni są dzięki... wybranym numerom.

Kliknij na zdjęcie, aby je skomentowaćZaledwie pięć lat temu Jose Paulo Bezerra Maciel Junior był nic nie znaczącym piłkarzem, który biegał po polskich boiskach w barwach ŁKS. Na stadion przy al. Unii trafił dzięki osobie litewskiego biznesmena - Algimantasa Breikstasa - który zainwestował w Łodzi w lokalny klub piłkarski. Życie pisze różne scenariusze, więc zarówno właściciela, jak i sprowadzonych przez niego zawodników wkrótce już w Polsce nie było. Piłkarz spakował swoje walizki, opuścił wynajmowane mieszkanie i wyruszył w świat za właścicielem swojej karty zawodniczej.

Paulinho - bo taki przydomek obrał bohater tej historii - aby zaistnieć w światowym futbolu musiał przebyć drogę odwrotną do kolegów ze swojej ojczyzny. Powrót z Europy do Brazylii okazał się jednak strzałem w dziesiątkę. Z piłkarza, który łamał sobie nogi na boiskach w Sosnowcu, czy Bytomiu, 25-latek ewoluował w reprezentanta Brazylii, najlepszego defensywnego pomocnika ligi i Klubowego Mistrza Świata.

Nawiązanie do Cristiano Ronaldo i Neymara nie jest jednak związane z boiskowymi sukcesami tego chłopaka. Agencja zajmująca się interesami tego sportowca, chce iść wzorem najlepszych i "opatentować" jego wizerunek.

Pod koniec 2012 roku ruszyły prace nad projektem "Paulinho 8", czyli systemu identyfikacyjnego brazylijskiego pomocnika. Idąc tropem CR7 i NJR11, Paulinho ma być rozpoznawalny pod hasłem "P8".

P8 ma być marką, która z rozmachem wejdzie na piłkarski rynek sportowy, oferując m.in. odzież, która dostępna będzie we wszystkich większych sieciach handlowych.

Póki Paulinho nie wyjeżdża z ojczyzny, projekt realizowany jest wyłącznie na rynku lokalnym, o czym świadczy jeden język oficjalnego serwisu internetowego - witryna dostępna jest w wersji portugalskiej. Wciąż brak jest jakichkolwiek konkretów, dotyczących działalności i egzystencji P8 w piłkarskim środowisku. Wydaje się, że w ten sposób uklepany został grunt przed ewentualnym transferem do jednego z kluczowych zespołów Starego Kontynentu.

Potencjał jest, pytanie, jak zostanie wykorzystany.
powrót » do góry » drukuj wyślij link komentarze (0) dodaj komentarz
© 2010-2019 SPORTMARKETING.PL. All rights reserved.