Wywiady
Zapasy muszą wrócić
23. marca 2013
autor: SportsPro
źródło: SportsPro
Denis Oswald - prezes FISA - odpowiada na pytania związane z przyszłością igrzysk olimpijskich i obecności arabskiego kapitału w finansowaniu globalnego sportu.

Denis Oswald jest prezesem Międzynarodowej Federacji Wioślarskiej (FISA) i potencjalnym kandydatem na przyszłego prezydenta Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (MKOl). Szwajcarski prawnik, który nadzorował Igrzyska Olimpijskie w Londynie, jako przewodniczący komisji koordynacyjnej imprezy, rozmawiał z dziennikarzami SportsPro podczas konferencji w Dosze na najważniejsze sportowe tematy w pierwszym kwartale 2013 roku.

- Jak Pan ocenia ogromne inwestycje Kataru w sport?

- Wykazują prawdziwe zainteresowanie sportem. To oczywiste, że chcą mieć u siebie duże imprezy, żeby zyskać zainteresowanie i pokazać się na sportowej mapie świata. Dodatkowo, ich projekty robią dużo dla naszego środowiska, realizując programy walki z korupcją. Optymistyczne jest to, że kraje z dużymi zasobami, nie oczekują wiele w zamian - nie tyle, aby zrównoważyć własne zaangażowanie.

- Jakie jest Twoje zdanie na temat wykreślenia zapasów z listy sportów olimpijskich?

- Nie widziałem raportu przygotowanego przez MKOl, ale muszę powiedzieć, że byłem taką decyzją bardzo zaskoczony. Niektóre inne sporty miałyby mniej powodów, aby znaleźć się w programie olimpijskim. Widzieliście reakcję środowiska - jestem przekonany, że ta decyzja ulegnie zmianie.

- "Niektóre inne sporty miałyby mniej powodów, aby znaleźć się w programie olimpijskim. Widzieliście reakcję środowiska - jestem przekonany, że ta decyzja ulegnie zmianie." Czy inne dyscypliny mogą czuć się zagrożone?

- Oczywiście. Tak, jak nikt nie spodziewał się rezygnacji z zapasów, tak samo przedstawiciele pozostałych dyscyplin nie mogą czuć się bezpiecznie. Okazuje się, że każdy sport można skreślić. Każdy musi być ostrożny.

- Jesteś zainteresowany objęciem funkcji prezydenta MKOl?

- Tak, pracowałem na kilku stanowiskach, które pozwoliły mi wykreować własną wizję przyszłości tej organizacji. Mimo wszystko, jeszcze nie zadecydowałem, czy wystartuję w wyborach. Najpierw muszę się upewnić, że przekonam do swoich poglądów odpowiednią liczbę osób, które przekażą mi swoje wsparcie. Nie chcę czegoś zaczynać, aby dostać dziesięć głosów. Decyzję podejmę do 10 czerwca.
powrót » do góry » drukuj wyślij link komentarze (0) dodaj komentarz
© 2010-2019 SPORTMARKETING.PL. All rights reserved.